Tenis ziemny – WTA Tokio: Radwańska w półfinale! Linette odpada

Agnieszka Radwańska tym razem pewnie, bez niepotrzebnych nerwów wygrała swój mecz. Pokonała mistrzynię olimpijską Monicę Puig z Portoryko 6-2 6-3. W półfinale zmierzy się z Dunką polskiego pochodzenia – Caroline Wozniacki, która 6-4 6-3 pokonała drugą z Polek, czyli Magdę Linette.

Po ciężkim trzysetowym meczu w 1/8 (6-3 3-6 7-5 z Czeszką Barborą Strycową) obawialiśmy się nieco o formę Agnieszki. Okazuje się, iż niepotrzebnie. Pojedynek z sensacyjną mistrzynią olimpijską od początku układał się po myśli krakowianki. Radwańska bardzo dobrze serwowała, trafiała pierwszym podaniem, jak na swoje możliwości miała sporo asów. W pierwszej partii Portorykanka nie miała nic do powiedzenia przy serwisie Polki. Ona sama tak dobrze nie serwowała i nasza zawodniczka zdołała dwukrotnie ją przełamać, najpierw na 2-1, a później na 5-2. Drugi set „Isia” również zaczęła świetnie. Już w pierwszym gemie przełamała złotą medalistkę z Rio. Przy drugim gemie serwisowym Polki do głosu doszła jednak Puig. Był to najdłuższy gem w tym meczu i, jak się później okazało, jedyny, w którym zawodniczka z Karaibów zdobyła przełamanie. Radwańska natychmiastowo odpowiedziała jej tym samym. Później jeszcze raz przełamała niżej notowaną rywalkę. Dokonała tego w ostatnim gemie meczu, w którym nie oddała Puig żadnego punktu.

Sensacji nie sprawiła Magda Linette. W półfinale nie będzie więc polskiego pojedynku, a jedynie „prawie” polski pojedynek. Faworyzowana Caroline Wozniacki, bliska przyjaciółka Radwańskiej, bez większych problemów pokonała poznaniankę. Nasza zawodniczka kiepsko rozpoczęła mecz. Dała się przełamać i przegrywała już 0-3. W ostatnim możliwym momencie zdołała odrobić stratę i było już tylko 4-5. Wtedy zabrakło jednak pewności siebie, Dunka znów przełamała i wygrała pierwszą partię. Drugi set wyglądał nieco inaczej. Magda w pierwszym gemie niewykorzystała break-pointa, ale przy kolejnym serwisie rywalki ta sztuka jej się już udała. Niestety, nastąpiła częsta w tenisie pań sytuacja i później nastąpiły jeszcze trzy przełamania z rzędu. Serię tę przerwała Wozniacki, która w końcu obroniła swoje podanie. Passy kiepskich gemów serwisowych nie zdołała jednak przerwać Linette i Wozniacki wyszła na prowadzenie 5-3. Wydawało się jednak, że nie wszystko jeszcze stracone i Polka wróci do gry, ponieważ w kolejnym gemie miała trzy break-pointy! Niestety, żadnego nie zdołała wykorzystać, Dunka wywalczyła piłkę meczową i nie popełniła błędu Magdy.

Agnieszka Radwańska – Monica Puig 6-2 6-3
Magda Linette – Caroline Wozniacki 4-6 3-6