Therese Johaug zawieszona! Ominie ją początek sezonu

Kilka dni temu informowaliśmy o kolejnej wpadce dopingowej, tym razem wśród norweskich biegaczek narciarskich. W organizmie mistrzyni olimpijskiej Therese Johaug znaleziono clostebol – substancję będącą sterydem anabolicznym. Norweska Agencja Antydopingowa podjęła decyzję o zawieszeniu zawodniczki na dwa miesiące.

Podczas zgrupowania kadry we Włoszech Johaug stosowała Trofodermin, maść na oparzenia słoneczne. Środek ten zakupił osobiście lekarz norweskiej kadry, Fredrik Bendiksen, który wziął na siebie pełną odpowiedzialność za zaistniałą sytuację i zrezygnował ze swojego stanowiska. Trudno jednak uwierzyć w całkowitą niewinność biegaczki: norweskie media zwracają uwagę na ostrzeżenia zawarte w ulotce, mówiące o obecności w składzie środków dopingujących. Justyna Kowalczyk umieściła na twitterze zdjęcie opakowania maści, które nie pozostawia wątpliwości: nie trzeba znać języka włoskiego, żeby zrozumieć obrazkowy przekaz.

Norweska Agencja Antydopingowa uważa, że biegaczka „nie jest bez winy”, dlatego podjęła decyzję o zawieszeniu Johaug na 2 miesiące (do 18 grudnia). Oznacza to, że Norweżka nie będzie mogła wystartować podczas Pucharu Świata w Ruce, Lillehammer, Davos i La Clusaz. W tym czasie nie może również brać udziału w zorganizowanych treningach. Agencja będzie prowadziła dalsze postępowanie, a ostateczna decyzja dotycząca wysokości kary lub oczyszczenia biegaczki z zarzutów zapadnie prawdopodobnie dopiero w 2017 r.