Wędkarstwo sportowe w gronie dyscyplin olimpijskich?

Taki scenariusz jest jak najbardziej możliwy. Międzynarodowa Konfederacja Wędkarstwa Sportowego (CIPS) chce się stać kolejnym organem w ,,rodzinie olimpijskiej”. W tym celu złożyła odpowiedni wniosek do Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego.

Prezydent CIPS Ferenc Szalay ma nadzieję, że wędkarstwo sportowe stanie się dyscypliną olimpijską w przyszłości, gdyż jest to ,,starożytna i rozgrywana w duchu fair play” rywalizacja, która idealnie wpasowuje się w ideologię igrzysk.

Szalay dodał, że zgromadzono wszystkie potrzebne dokumenty i złożone je razem z wnioskiem. Prezydent CIPS uważa, że przyjęcie do grona dyscyplin olimpijskich byłoby bardzo ważnym wydarzeniem dla Międzynarodowej Konfederacji Wędkarstwa Sportowego.

Oczywiście pojawiają się głosy sprzeciwu wobec temu pomysłowi. Krytycy twierdzą, że ten sport opiera się w głównej mierze na szczęściu, a same zawody byłyby mało atrakcyjne dla kibiców.

Warto przypomnieć, że wędkarstwo pojawiło się już na igrzyskach olimpijskich. Miało to miejsce w 1900 roku w Paryżu, gdzie debiutowało jako sport nieoficjalny. Nie zachowały się jednak żadne wyniki oraz rekordy z przeprowadzonej rywalizacji.

Międzynarodowy Komitet Olimpijski zgodnie z zaleceniami programu Agenda 2020 otworzył drzwi dla większej liczby organizacji starających się o przyjęcie do grona ,,rodziny olimpijskiej”. Dzięki temu w Tokio będziemy mogli oglądać np. wspinaczkę sportową. Widać, że MKOL stara się przyciągnąć nowych widzów dla igrzysk szukając kolejnych rozwiązań. Czy ten kierunek jest dobry, okaże się niebawem.