Zakaukaski sen o igrzyskach…

W momencie, gdy zachód wydaje się mieć wyraźne problemy z organizacją zawodów sportowych, te trafiają do wschodniej Europy lub Azji. Coraz chętniej turnieje „przygarniają” kraje zakaukaskie.

Już w 2015 roku, gdy w stolicy Azerbejdżanu – Baku – zorganizowane zostały Igrzyska Europejskie mogliśmy się spodziewać, że na tym się nie skończy. Zakaukaska gościnność, władze przychylne rozwojowi sportu i wielkie ambicje kazały już wtedy uważać, że któryś z tamtejszych krajów wystartuje w przyszłości do walki o organizację igrzysk olimpijskich.

Kolejne kroki postawione zostały już kilka miesięcy później, kiedy to do Azerbejdżanu i Gruzji trafiły prawa organizacji Mistrzostw Europy siatkarek 2017. Ale to nie wszystko. Za zgodą i przy pomocy premiera Giorgia Kvirikashvili’ego w gruzińskim Bakuriani powstać ma profesjonalny tor dla biathlonistów.

Jest to pierwsza tego typu inwestycja w Gruzji. Pochłonie ona nieco ponad 300 000 euro, a do jej realizacji niezbędna będzie współpraca z wyspecjalizowanymi francuskimi firmami. Posiadanie takiego obiektu ma – w bardzo optymistycznych planach – przybliżyć Tbilisi do organizacji w przyszłości Zimowych IO.