Zapasy – MŚ juniorów: Słaby początek Polek

Fatalna seria polskiej kadry zapaśniczej juniorów trwa. Juniorki dostosowały się poziomem do juniorów w stylu klasycznym i w stylu wolnym nie zdołały dziś odnieść choćby jednego zwycięstwa. Startowały 3 zawodniczki i bilans ich walk to : 0-4. Dodając do tego bilansu przegrane walki klasyków to po 3. dniach MŚ i startach ośmiorga reprezentantów i reprezentantek Polski wygląda to katastrofalnie. Dziewięć stoczonych pojedynków na matach we Francji i zero zwycięstw.

Do Francji pojechała kadra licząca łącznie 15 zapaśników i zapaśniczek. Pięciu juniorów w stylu klasycznym, 5 w stylu wolnym i 5 juniorek. Jutro zaprezentują się jeszcze dwie polskie zawodniczki : Alicja Czyżowicz (55kg) i Natalia Strzałka (72kg). W sobotę i niedzielę wystąpią juniorzy w stylu wolnym. Najbardziej liczymy na Kamila Kościółka w najcięższej kategorii wagowej do 120 kg. Jest liderem naszej ekipy i ostatnim juniorskim medalistą MŚ. Sukces ten osiągnął w 2014 roku w Zagrzebiu zdobywając brązowy medal po dyskwalifikacji Gruzina Petriaszwilego. Był to pierwszy krążek dla reprezentanta „Biało-czerwonych” w imprezie tej rangi od 1975 roku! Polak stanie do walki dopiero w ostatnim dniu rywalizacji w niedzielę. Od pozostałych reprezentantów i reprezentantek oczekujemy lepszej postawy i wygranej walki… Dziś się jeszcze nie udało. Mamy nadzieję, że to przełamanie nastąpi już jutro.

Dzisiaj na matach w Macon jako pierwsza zaprezentowała się w najlżejszej kategorii do 44 kg Beata Kośla. W 1/8 finału nie sprostała Turczynce Cataloglu ulegając 2:6. W kolejnej walce zawodniczka z Turcji przegrała przez przewagę punktową z  fantastycznie walczącą dziś Japonką  Miyu Nakamurą. Zawodniczka z Kraju Wiśni deklasuje swoje rywalki. Oczywiście porażka Turczynki oznaczała wyeliminowanie Beaty z dalszego turnieju. Ostatecznie Cataloglu nie powalczyła o brązowy medal, gdyż została pokonana również przez przewagę punktową przez inną faworytkę, Ukrainkę Oksanę Livach.

W kategorii do 51 kg w jedynej walce kwalifikacyjnej walczyła Agata Marta Walerzak. Nie sprostała Ukraince Khrystynie Berezie przegrywając przez przewagę punktową. Ukrainka walczyła dzielnie w turnieju, ale w półfinale minimalnie przegrała z Rosjanką Nezgovorovą 1:2. Tym samym Polka pożegnała się z turniejem, a jej rywalka będzie walczyła o brązowy medal.

Szczęścia w losowaniu nie miała ostatnia z Polek w kategorii do 67 kg, ponieważ trafiła na faworytkę gospodarzy Koumbę Larroque. Jest to mistrzyni Świata kadetek z 2015 roku i aktualna mistrzyni Europy juniorek. Patrycja Sperka przegrała zgodnie z oczekiwaniami przez przewagę punktową. Francuzka pokonała dwie kolejne rywalki awansując do finału i dając możliwość Polce na walkę w repasażu. Patrycja szansy nie wykorzystała i przegrała z Indyjką Mane 2:5. Indyjka ta została w ćwierćfinale wyraźnie pokonana przez Francuzkę.

Polki miały silniejsze przeciwniczki dzisiaj niż przez dwa dni juniorzy-klasycy. To takie małe usprawiedliwienie dla naszych młodziutkich pań. Z drugiej strony w takich imprezach trzeba wygrywać z najlepszymi, żeby coś osiągnąć. Po 3 dniach rywalizacji wygląda to bardzo słabo.

Dzisiaj juniorki walczyły w czterech kategoriach wagowych : 44 kg, 51 kg, 59 kg i 67 kg.

44 kg – w finale spotkały się : zawodniczka z Kazachstanu Svetlana Ankicheva oraz idąca przez turniej jak burza Japonka Nakamura. Pozazdrościła sukcesów koleżankom-seniorkom z Igrzysk w Rio. Jak pamiętamy Japonki zdominowały całkowicie maty w Carioca wygrywając w 3. z 5. kategorii wagowych. Szczęścia nie miała Ukrainka Livach, która już w pierwszej walce musiała się zmierzyć z Japonką. Ukrainka ostatecznie awansowała do walki o brązowy medal. 7. razy startowała w imprezach rangi mistrzowskiej kadetek i juniorek i 7. razy stawała na podium. Jest też aktualną mistrzynią Europy juniorek. I pokazała swoją klasę w walce o brązowy krążek gładko pokonując Bułgarkę Mandevą 12:0 przed czasem. Zawsze wraca z medalem z imprezy mistrzowskiej i nie w Macon nie mogło być inaczej. Gdyby nie trafiła na Nakamurę w pierwszej walce pewnie dotarłaby do finału. Brązowe medale więc dla Ukrainki i Rosjanki Gurskaya. Złoto dla bezapelacyjnie najlepszej Japonki, która w finale znów wygrała przed czasem przez przewagę punktową. Srebro dla Ankichevej. Nakamura wygrała wszystkie swoje walki w turnieju przed czasem przez przewagę punktową… Pokaz dominacji jak seniorek z jej kraju w Rio. Dodam, że nie licząc walki finałowej Nakamura spędziła na macie z trzema rywalkami 3 minuty i 19 sekund… Była świeża przed finałem z mistrzynią świata kadetek z 2013 roku…

1. Miyu Nakamura JPN

2. Svetlana Ankicheva KAZ

3. Oksana Livach UKR i Veronika Gurskaya RUS

10. Beata Kośla POL

51 kg – w finale zmierzyły się ze sobą Chinka Xuejiao Liao i Rosjanka Nezgovorova. Pogromczyni Agaty Walerzak Ukrainka Bereza ostatecznie zdobyła brązowy medal co jest jakimś pocieszeniem dla Polki, że nie przegrała ze słabą zawodniczką. Drugi brązowy krążek dla Niemki Brugger. Złoto dla Rosjanki Nezgovorovej. Finałową walkę wygrała 6:2 z Liao. W poprzednim roku Rosjanka zdobyła brązowy medal MŚ juniorek. Chinka do walki finałowej zdobyła na trzech rywalkach 26 punktów tracąc 5… W finale straciła aż 6 i musiała przegrać…

1. Kseniia Nezgovorova RUS

2. Xuejiao Liao CHN

3. Khrystyna Bereza UKR i Elena Heike Brugger GER

16. Agata Marta Walerzak POL

59 kg – kolejna Japonka dotarła do finału co zaskoczeniem nie było. Yuzuru Kumano dwie z trzech swoich przeciwniczek położyła na łopatki. Jej przeciwniczką była inna z faworytek Ukrainka Anhelina Lysak. Mistrzyni Świata kadetek. W finale Japonka przegrywała na punkty 4:6, ale przeprowadziła akcję w której położyła swoją rywalkę z Ukrainy na łopatki. W finale zrobiła to samo co wcześniej z dwoma rywalkami. W jednej wadze Japonka wygrywała przed czasem przez przewagi punktowe, a druga z Japonek złoto zdobyła kładąc 3 z 4. rywalek na łopatki. Można albo tak albo tak. Jak kto woli. Drugie złoto dla Japonek dziś, które pokazuje jaką potęgą są w kobiecych zapasach zawodniczki z Kraju Kwitnącej Wiśni. Brązowe medale dla Xingru Pei z Chin i Kayli Miracle z USA.

1. Yuzuru Kumano JPN

2. Anhelina Lysak UKR

3. Xingru Pei CHN i Kayla Colleen Kiyoko Miracle USA

67 kg – zgodnie z planem o złoto walczyła Francuzka Larroque, której siłę poznała Polka Patrycja Sperka w pierwszej walce. Nadzieje na pierwszy medal i pierwszy tytuł zarazem dla gospodarzy chciała zniweczyć Chinka Yue Han, która jest notabene mistrzynią Azji juniorek. Zawodniczka z Indii z którą przegrała Patrycja Sperka w repasażu, uległa w walce o brąz Elis Manolovej z Azerbejdżanu. Drugi brązowy krążek dla Amerykanki Porter. Francuzi oszaleli w hali Macon, bo Koumba Larroque sięgnęła po kolejny skalp w swojej karierze wygrywając po zaciętej walce 3:2 z Chinką.

1. Koumba Selene Fanta Larroque FRA

2. Yue Chan CHN

3. Elis Manolova AZE i Alexis Chyanne Porter USA

11. Patrycja Sperka

                                                                                                                                  Autor : Marcin Jaskuła