Zapasy – MŚ kadetów : Japonki dominują, Polki blado…

W pierwszym dniu rywalizacji kobiet-kadetek na MŚ kadetów w Tbilisi (Gruzja) Polki wypadły słabo. Jedna wygrana walka i trzy przegrane potyczki sprawiły, że w popołudniowych starciach o medale zabrakło naszych dziewczyn. Jak zwykle dominowały Japonki, które zgarnęły 3 tytuły mistrzowskie na 5 kategorii wagowych, w których rozdano dziś medale. 

Jak już szczegółowo opisałem wydarzenia poranka na matach w Gruzji, Polki najlepiej się nie spisały. Najtrudniejszą rywalkę miała Angelika Mytkowska (56kg), bo samą mistrzynię Europy – Białorusinkę Krystsinę Sazykinę. Białorusinka miała dziś ogromnego pecha. Świetnie walczyła i w półfinale postawiła się Sawie z Japonii. Japonka ta nie ma na razie żadnych sukcesów międzynarodowych, ale to zawsze samurajka… Wygrywała Sazykina 6:2 i w końcówce Sawa zdobyła 4 punkty. Mieliśmy dogrywkę przy stanie 6:6. Tam Białorusinka musiała wykonać akcję techniczną, ale nie dała rady tego uczynić. Był challenge, ale nie po myśli białoruskiej ekipy i to Japonka wygrała tę walkę 7:6. Nieuznany challenge skutkuje przyznaniem punktu dla rywalki. Po południu stanęła do walki o brąz. Wydawało się, że spokojnie zdobędzie ten medal. Prowadziła z Ukrainką 4:2 i dała się zaskoczyć rywalce. Oksana Chudyk położyła ją na łopatki i tym samym to ona cieszyła się niespodziewanie z brązowego medalu. Świetnie dziś walcząca Sazykina wyjedzie bez medalu…

Dwie pozostałe Polki przegrały z Bułgarkami : Amanda Tomczyk (49kg) i Kamila Kulwicka (65kg). Wyniki to 0:7 i 2:4. Bułgarki zgodnie przegrały walki ćwierćfinałowe z późniejszymi brązowymi medalistkami. Ziberova (49kg) z Yetgil z Turcji, a Ivanova (65kg) z mistrzynią Europy – Węgierką Elekes. Szkoda, że w tych walkach nie sprawdziły się Polki…

Dziś rozdano medale w 5. kategoriach wagowych, a jutro odbędą się zmagania w pozostałych 5. z udziałem 3. Polek. Awizowana wcześniej Ewelina Ciunek (70kg) nie wystartuje. Natomiast Monika Klepuszewska (46kg), Sylwia Martyka (52kg) i Paulina Martyka (60kg) poznały swoje pierwsze rywalki oraz ewentualne następne w przypadku zwycięstw.

Monika Klepuszewska (46kg) zmierzy się w kwalifikacjach ze Szwedką Malmgren. Mamy nadzieję na zwycięstwo. Następnie w 1/8 finału może zmierzyć się z kimś z pary : Zokoeva AZE i Samkharadze GEO. Azerki dziś spisywały się całkiem nieźle i można przypuszczać, że Zokoeva wygra tę walkę. Zawodniczki z tego kraju dziś miały 3 zawodniczki w walce o brązowe medale, a tylko jedna z nich sięgnęła po ten medal. Tak czy owak pokazały, że trzeba się z nimi liczyć.

Sylwia Martyka (52kg) rozpocznie rywalizację od 1/8 finału i starcia z… Indyjką Kiran Kiran. Nie ma się co śmiać z Indyjek, bo przecież jedna z nich na Igrzyskach sięgnęła po brąz, a dziś Manisha w wadze do 38 kg została mistrzynią świata!!! Po niej na matę wyszła jej koleżanka w walce o brąz, ale uległa… Egipcjance. Zawodniczki z Egiptu dziś zdobyły dwa brązowe medale. Dla Indii i Egiptu to wielkie sukcesy. Oby Kiran nie była tak dobra jak Manisha dziś… Jak Sylwia przejdzie Indyjkę to trafi na kogoś z pary : Boelke GER i Joensson SWE. Stawką będzie ćwierćfinał i już tylko krok do strefy medalowej.

Paulina Martyka (60kg) też w 1/8 finału zmierzy się z Ukrainką Sych. Zawodniczki z tego kraju są zawsze groźne, co pokazała dziś wspomniana Chudyk. To jedyny medal jaki dziś Ukrainki zdobyły. Ewentualną następną rywalką będzie ktoś z pary : Temirtassova KAZ i De Vita ITA. To będzie walka o półfinał już. Zawodniczki z Kazachstanu dziś walczyły słabo, ale jutro może być lepiej.

Liczymy jutro na lepszy występ naszej drugiej trójki w rywalizacji kadetek-wolniaczek. Dziś natomiast działo się wiele ciekawego w 5. kategoriach wagowych, w których rozdano medale : 38 kg, 43 kg, 49 kg, 56 kg, 65 kg. I kto rozdawał karty? Oczywiście Japonki, a próbowały przeszkadzać Rosjanki, czyli standard w stylu wolnym kobiet. Te dwa kraje absolutnie dominują w rywalizacji kobiet w każdej kategorii wiekowej. Dziś inaczej nie było. W jednej kategorii wagowej Japonek nie było, a Rosjanka przegrała z w półfinale ze wspomnianą wcześniej Indyjką. Waga do 38 kg. Jedyny finał w którym nie było ani Japonki ani Rosjanki. W trzech finałach mieliśmy starcia japońsko-rosyjskie. W jednym Japonka walczyła z… Mołdawianką. Indie, Egipt i Mołdawia cieszyły się dziś z medali. Pojedynek Japonia – Rosja nie zakończył się jednak wynikiem 3:0, a 2:1. Łącznie Japonki zdobyły dziś 3 złote medale i 1 srebrny. Rosjanki miały wszystkie swoje zawodniczki w walkach o medale i tylko jedna nie sprostała zadaniu. Ostatecznie kończą dzień z 4. medalami (1-2-1). Srebrne medale oprócz Mołdawianki zdobyła jeszcze Bułgarka, Jeszcze Amerykanki miały podobnie jak Azerki, 3 swoje zawodniczki w walkach o brązowe medale. Dwie osiągnęły cel.

Mieliśmy przyjemność dziś oglądać dwie wielkie zawodniczki i obie zostały mistrzyniami świata. Yui Susaki z Japonii dokonała tej sztuki trzeci!!! raz z rzędu. Każdy tytuł w innej wadze. Podobnie jak wczoraj Aleksander Komarov. W 2014 r. zdobyła tytuł w wadze do 43 kg, rok temu w wadze do 46 kg, a dziś w wadze do 49 kg. Wychodzi na to, że co roku przybywa na wadze o 3 kilogramy. Jest kobietą, a nie martwi się tym… Styl w jakim tego dokonała przypomina deklasację jej koleżanek w MŚ juniorek. Urządziła sobie taki trening jak wczoraj Borussia na Łazienkowskiej… Pierwsze trzy rywalki pokonała w niecałe 3 minuty. Przypomnijmy, że jedna pełna walka trwa… 4 minuty w rywalizacji kadetek. Wicemistrzynię Europy Aliyevą rozbiła w 49 sekund!!! Tak na rozgrzewkę. Kłopoty miała w półfinale z Amerykanką Kilty. Musiała się męczyć całe… 3:24, ale w końcu położyła rywalkę na łopatki. Wspomniana Kilty w walce o brąz rozbiła Aliyevą. Azerka nie będzie miło wspominać tego występu dziś. I wieczorem naprzeciwko Susaki stanęła Rosjanka Tiumerekova. Ona też gładko uporała się z trzema rywalkami. Jest brązową medalistką MŚ z ubiegłego roku. Wydawało się, że jakiś opór stawi… A gdzież tam… 49 sekund walki i… 6:0. Susaki się bawiła świetnie. Nie chciała czekać na drugą rundę i w 1:57 zakończyła walkę wygrywając 10:0. Robiła sobie co chciała z rywalką. Najpierw sprowadzenie do parteru i wózek, potem wypchnięcie za matę i na koniec obejście. 4 walki w jakieś 8 minut!!! Pogrom po prostu i przejechanie się po rywalkach jak walec.

Druga z tych wielkich talentów, które zaprezentowały swoje umiejętności na matach w Tbilisi ,to nie Japonka, a… Rosjanka – Khanum Velieva. Właśnie ta zawodniczka potrafiła dziś wygrać w finale z Japonką, a jest to wyczyn nie lada. Miwa Morikawa chciała zdobyć kolejne złoto dla Japonii. Do finału nie straciła punktu. 22:0 to jej bilans z trzema rywalkami. Dwa zwycięstwa przez przewagę punktową. Japonka jest mistrzynią Azji z 2015 roku. Velieva natomiast musiała stoczyć 4 walki. 32:2 to jej bilans punktowy. Jedynie w półfinale z Węgierką Elekes wygrała tylko 4:0 i musiała walczyć całe 4 minuty… Finał zapowiadał się pasjonująco jako ozdoba dzisiejszego dnia. Zaczęła Morikawa od prowadzenia 1:0, potem dwa punkty dla Rosjanki i kolejne dwa za chwyt za nogi i powalenie. Japonka zdobyła jeszcze tylko mały punkcik za wypchnięcie za matę i przegrała 2:4. Susaki dziś zdobyła trzeci tytuł mistrzyni świata, a Velieva drugi. Pierwszy zdobyła w 2014 roku, a rok temu była druga w Sarajewie. Przegrała z Francuzką Larroque, która w tym roku została mistrzynią świata juniorek. I tak to Velieva pokazała, że i Japonkę można pokonać, ale jest to zadanie bardzo trudne. Porażka jakiejkolwiej Japonki zdarza się niezwykle rzadko w każdej kategorii wiekowej. To pokazuje, że Rosjanka ma niesamowity potencjał. Była to kategoria do 65 kg. 

W kolejnych dwóch kategoriach wagowych triumfowały Japonki, zgodnie z oczekiwaniami. W wadze do 43 kg podobny popis jak Susaki dała Manami Ueno. Wszystkie swoje 4 walki wygrała w stosunku 10:0 przez przewagi punktowe. Bilans to 40:0!!! Żadna rywalka nie urwała jej nawet punkciku. Ueno jest mistrzynią Azji z 2014 roku. Dla Ueno, Sawy i Morikawy to pierwsze sukcesy w MŚ. W finale znów pojedynek japońsko-rosyjski. Susaki przejechała się po Tiumerekovej, a Ueno to samo zrobiła z Khvostovą. Do finału nie miała problemów z rywalkami, ale dla Ueno była za słaba. 2:0, 4:0 i ostatnia akcja za 6 punktów. 10:0 i koniec pojedynki w 2:44. Podobnie jak Tiumerekova nie dotrwała do końca regulaminowego czasu. I tak to się dwie Japonki dziś bawiły z rywalkami…

Została jeszcze Andoriahanako Sawa w kategorii wagowej do 56 kg. Ona miała kłopoty w półfinale z Sazykiną, o czym pisałem. W finale też przed czasem nie wygrała jak koleżanki, ale tytuł mistrzyni świata zdobyła. Nie walczyła jednak z Rosjanką, a z… Mołdawianką Nichitą. A co się stało z Rosjanką w tej wadze? Ta uległa właśnie w półfinale Nichicie. W pojedynku o brąz też przegrała… Nichita dobrze zaczęła finał, od prowadzenia 2:0. Potem akcja za 4 punkty Sawy. Obalenie przeciwniczki i wózek i wynik końcowy to 6:2. Nie była Sawa tak przekonująca jak jej dwie koleżanki z kadry, ale cel osiągnęła. Cesarz jest pewnie dumny, a …Putin z Velievej.

Tak to sobie dziś dyktowały warunki Rosjanki i Japonki. I w wadze do 38 kg Japonki nie było. Widocznie nie mają aż tak surowej diety i tyle nie ważą… Była za to Rosjanka. I cóż z tego… Chistobaeva przegrała właśnie z Indyjką Manisha Manishą. Czy one wszystkie mają takie same imię i nazwisko?… W finale Indyjka i Bułgarka. Niepojęte… Bułgarka to 5. zawodniczka MŚ. I to był najciekawszy finał, bo do końca nie było wiadomo, która wygra. Rzadko się trafia, że w finale kobiet nie ma ani Japonki ani Rosjanki. 3:0 dla Manishy, 3:4 za powalenie za nogi. Bułgarka jest blisko złota i sama końcówka… Indyjka przeprowadza świetną i skuteczną akcje za 2 punkty. 5:4!!! i zostaje ona mistrzynią świata. Takie dziwy na macie w Tbilisi…

I tak wyglądał dzisiejszy dzień na matach w Tbilisi. Zobaczymy co przyniesie jutro… Liczymy na nasze dziewczyny i jakieś niespodzianki jak mistrzostwo świata Indyjki!

WYNIKI KADETEK W STYLU WOLNYM :

38 kg

  1. Manisha Manisha IND
  2. Petya Delcheva BUL
  3. Valeriia Chistobaeva RUS i Nada Mohamed EGY

43 kg

  1. Manami Ueno JPN
  2. Daria Khvostova RUS
  3. Reem Ahmed EGY i Aynur Jamalova AZE

49 kg

  1. Yui Susaki JPN
  2. Mariia Tiumerekova RUS
  3. Macey Kilty USA i Zeynep Yetgil TUR

56 kg

  1.  Andoriahanako Sawa JPN
  2. Anastasia Nichita MDA
  3. Oksana Chudyk UKR i Gracie Marie Figueroa USA

65 kg

  1. Khanum Velieva RUS
  2. Miwa Morikawa JPN
  3. Tuende Emese Elekes HUN i Meerim Zhumanazarova KGZ