Zapasy – MŚ kadetów : Japońskie dominatorki, wszechstronni Rosjanie i wolna amerykanka

MŚ kadetów zakończyły się w poprzednią niedzielę, ale była to ostatnia impreza w tym roku, która zgromadziła najlepszych zapaśników i zapaśniczki w danej kategorii wiekowej z całego świata. Dodatkowo złoto zdobył Gerard Kurniczak (100kg) – styl klasyczny, więc warto ostatni raz podsumować i spiąć klamrą to co się zdarzyło w Tbilisi (Gruzja). 

Wnikliwie obserwowałem te MŚ więc mam sporo spostrzeżeń i ciekawostek z tej imprezy. Oprócz tego garść statystyk. Niby to tylko kadeci, czyli bardzo młodzi zawodnicy i nie wiadomo co później zdziałają w karierze seniorskiej, ale fakt faktem, że dominują te same nacje co w seniorach. Zdarzają się też niespodzianki, ale kraje, które rządzą zapasami nie oddają łatwo pola w każdej kategorii wiekowej.

ZŁOTY KURNICZAK 

Zacznę od największego sukcesu naszej kadry. Był to jedyny medal, ale za to złoty. Dodatkowo w stylu klasycznym, gdzie sukcesów ostatnio jest najmniej. Nasi zawodnicy i zawodniczki odpadali z różnymi rywalami i rywalkami. Niektórzy byli nie do ugryzienia, a innych po prostu należało pokonać. Jedyny Gerard z KS Sobieski Poznań, który już jest mistrzem Europy z 2015 roku w wadze do 85 kg i wicemistrzem Europy z lipca w wadze do 100 kg stanął na wysokości zadania. Nie jest łatwo wygrywać z Irańczykami, Azerami czy Rosjanami oraz Gruzinami. On pokazał, że można to zrobić. Jest takim diamentem do oszlifowania w polskim klasyku, a takie talenty są właśnie na wagę złota. 3:0, 2:1, 2:1, 5:3 i 2:1 to jego wyniki pojedynków. Oczywiście waga do 100 kg. Najcięższa waga wśród kadetów. Może pójdzie śladem ciężkiego Andrzeja Wrońskiego i zdobędzie tytuł olimpijski. Na razie jako kadet spisuje się znakomicie i oby tak dalej w juniorach. Polski klasyk potrzebuje takich sukcesów.

JAPOŃSKIE DOMINATORKI

To jest kosmos co one wyprawiały. To samo robiły na MŚ juniorek. Absolutna dominacja i wręcz deklasacja rywalek. Większość z nich przechodziła przez turniej gromiąc rywalki, wygrywając przez przewagi punktowe, kładąc rywalki na łopatki. Niektóre nawet nie straciły punktu!!! w całym turnieju. Sakurai, Yoshimura, Okuno, Kodama, Matsuyuki, Susaki, Ueno, Sawa to złote medalistki. W finale przegrała jedynie Morikawa z wielkim talentem rosyjskim, czyli z Velievą. 9 medali i w tym 8!!! złotych. Japonia nie musi się martwić o stan swoich zapasów przed Igrzyskami w Tokio w 2020 roku. One będą tam dominować jak zwykle i to przed własną publicznością. Trafiasz na Japonkę to licz się z porażką, ale zostaje ci walka w repasażach, bo Japonka będzie w finale. Szansa jest tylko taka na złoto jeżeli w jakiejś kategorii wagowej Japonka nie wystąpi. W MŚJ wykorzystała to Francuzka, a w Gruzji Hinduska. Sensację też można sprawić jak Amerykanka w Rio czy Rosjanka w Tbilisi, ale to są jednorazowe przypadki. Pozostaje tylko walka w zasadzie o srebro i brąz. Przewaga Japonek jest ogromna nad rywalkami. Tylko pozazdrościć i podziwiać.

WSZECHSTRONNI ROSJANIE

20 medali mówi samo za siebie. Nieważne czy to kadetki czy kadeci w stylu wolnym i klasycznym. Wszyscy dorzucają medale. I w każdej konkurencji złoto. Komarov czy Velieva to wielkie talenty i mogą dominować w każdej kategorii wiekowej przez lata. W Rio Rosjanie zdobyli 9 medali, w Macon 14. Lepiej na Rosjanina czy Rosjankę nie trafiać. Kurniczak jednak pokonał mistrza Europy w drodze po tytuł i w Rio w walce o brązowy medal Michalik pokonała Rosjankę… To są przykłady, że można z nimi wygrywać, ale fakt faktem, że w każdej odmianie zapasów odnoszą wielkie sukcesy i zdobywają medale.

WOLNA AMERYKANKA 

Jak Amerykanie to oczywiście styl wolny. W Rio największą sensację sprawiła Maroulis, która pokonała japońską gwiazdę zapasów – Yoshidę. W MŚJ wolniacy amerykańscy wywalczyli dwa złote medale, a kobiety żadnego. Historia powtórzyła się w Tbilisi. Najbliżej była Heaton, która rok wcześniej wywalczyła tytuł. W finale MŚ kadetek uległa Japonce… Koledzy z reprezentacji stanęli na wysokości zadania. Diakomihalis i Steveson zdobyli drugie złota MŚ kadetów. Na dodatek zrobili to w japońskim stylu, czyli nie pozostawiając rywalom złudzeń kto jest najlepszy. Trzeci złoty medal dla wolniaków zdobył Mc Henry. Kolejny wielki talent. Nasi zapaśnicy i zapaśniczki wiedzą jak niewygodnymi rywalami czy rywalkami są zawodnicy z USA. O przyszłość podobnie jak Rosjanie czy Japonki nie muszą się martwić.

HINDUSKA SENSACJA

Zawodnicy czy zawodniczki z tego kraju wygrywali mistrzostwa Azji, ale to co zrobili w Gruzji to absolutny popis mocy. Przecież w MŚJ nie zdobyli żadnego medalu… W MŚ kadetów aż 7. Manisha wykorzystała życiową szansę w najlżejszej kategorii wagowej do 38 kg. Japonki nie wystawiły tu zawodniczki. Mansi przegrać finał musiała z Japonką Sakurai. U panów w stylu wolnym złoto zdobył Punia. Pokonał między innymi Szymulę. Srebro zdobył Shelar. Jednego z Hindusów pokonał w półfinale Kurniczak i tym samym tylko w klasyku Hindusi nie zdobyli żadnego medalu. Zrobili furorę w stolicy Gruzji i pokazali, że mają bardzo zdolną młodzież. Czyżby kolejny kraj, który chce dzielić i rządzić w zapasach?

INNI MOCARZE ZAPASÓW

Azerowie, Irańczycy, Turcy, Gruzini. To nacje, które zawsze zdobywają sporo medali. Azerowie przeważnie najwięcej brązowych zgarniają. W Gruzji sięgnęli po 2 złote medale. Irańczycy sięgnęli po 3 złote. Największy niedosyt mają Turcy. 11 medali i żadnego złota. Szansę miał Seyyar w sobotę, ale przegrał z… Hindusem. Azerowie wyjechali z 10. medalami, a Irańczycy z 7. I oczywiście gospodarze – Gruzini też zgarnęli swoje : 5 medali i 3 złota. Na zawodników z tych krajów zawsze trzeba uważać.

MNIEJSI I MALUCZCY

Sport uwielbia sensacje i niespodzianki. Mocarze wszystkich tytułów zgarnąć nie są w stanie i wszystkich medali. Coś tam zawsze zostawią. Z tych mniejszych na pewno Ukraińcy są przeszczęśliwi. 6 medali i złoto Dzhelepa. Jedna z największych sensacji tych MŚ. Kirgistan też 6 medali. Mołdawia aż 3 medale. Ani Tonu ani Nichita nie mieli jednak szans w finałach z Rosjaninem czy Nichita z Japonką. Węgrzy za to wyjechali ze złotem. Podobna sensacja jak w przypadku Dzhelepa. Szoke był 13. na ME, a w finale wygrał z Austriakiem Raggingerem, który pod nieobecność Komarova w tej wadze był wielkim faworytem. Podobnie jak Grek Pilidis w walce z Ukraińcem. Dlatego i Austriacy i Grecy obeszli się smakiem i zdobyli po jednym srebrze. Polska ze złotem. A z tych naprawdę kopciuszków zapasów na uwagę zasugują dwa brązowe medale Egiptu, brąz Hiszpanii czy Litwy. Meksyk natomiast zdobył pierwszy medal na MŚ kadetów od 1980 roku!!! I tak to jest, że jak w każdej dyscyplinie jest układ sił, ale to nie znaczy, że ci mniejsi i maluczcy nie mogą wywalczyć czegoś dla siebie. Przykładem jest Gerard Kurniczak.

WIELKIE TALENTY 

Są to młodzi zapaśnicy i zapaśniczki, ale warto zapamiętać ich nazwiska. Risako Kawai czy Kyle Snyder byli mistrzami świata juniorek i juniorów. Wśród kadetów też rosną przyszłe sławy i gwiazdy zapasów. Warto się przyjrzeć kilku sylwetkom.

ALEKSANDER KOMAROV (ROSJA) – klasyk – on nie przegrywa w żadnej wadze w której startuje. Mistrz świata 2015 – 69 kg i mistrz Europy 2015 – 69 kg. W tym roku również niepokonany. Mistrz Europy – 85 kg i w Tbilisi mistrz świata – 76 kg. Zapowiada się na wielką gwiazdę rosyjskiego klasyka.

GERARD KURNICZAK (POLSKA) – klasyk – mistrz Europy 2015 – 85 kg, wicemistrz Europy 2016 – 100 kg i mistrz świata w Tbilisi też do 100 kg. Miło, że to nasz zawodnik tak się świetnie zapowiada.

YUI SUSAKI (JAPONIA) – mistrzyni świata 2014 – 43 kg, mistrzyni świata 2015 – 46 kg i mistrzyni świata 2016 – 49 kg. Trzy lata startów w kadetkach i 3!!! tytuły mistrzyni świata. Zapowiada się kolejna wielka japońska dominatorka w zapasach. Pozostałe koleżanki z Tbilisi, które też zdobyły złote medale nie powiedziały na pewno ostatniego słowa. Sakurai, Okuno czy Kodama gromiły rywalki.

KHANUM VELIEVA (ROSJA) – mistrzyni świata 2014, wicemistrzyni świata 2015 i drugi tytuł zdobyła w Tbilisi w wadze do 65 kg. Jeżeli w finale pokonuje sie Japonkę to znaczy, że to nie jest przypadek.

RONNA MARIE HEATON (USA) – mistrzyni świata 2015 – 49 kg, w Tbilisi przegrała z Japonką w finale w wadze 52 kg 2:4. Velieva w takim samym stosunku punktowym wygrała z… Japonką. Tak czy owak na te dwie zawodniczki Japonki muszą uważać.

GEORGIOS PILIDIS (GRECJA) – wicemistrz świata 2015 w 46 kg, mistrz Europy 2016 w 54 kg i tylko wicemistrz świata z Tbilisi też w 54 kg. Wpadka w finale z Ukraińcem, ale przed nim z pewnością następne sukcesy.

JOHN DIAKOMIHALIS i GABLE STEVESON (USA) – John i Gable zdobyli drugie tytuły mistrzów świata w genialnym stylu. Diakomihalis w wadze do 63 kg, a rok wcześniej w 58 kg. Steveson oba tytuły w wadze do 100 kg.