Zapasy – MŚ kadetów : Polki poznały rywalki

Dziś rozdano ostatnie 5 kompletów medali dla klasyków. Jutro rano natomiast do boju stają kobiety w stylu wolnym. Nasze młode dziewczęta dziś poznały swoje pierwsze rywalki. Do boju staną : Amanda Tomczyk (49kg), Angelika Mytkowska (56kg) i Kamila Kulwicka (65kg). 

Jak już wiadomo, Polacy szybko dziś odpadali z turnieju. Piotr Zabłocki (69kg) przegrał z reprezentantem gospodarzy – Gruzinem Gogua. Wczoraj zdobyli dwa złote medale, ale dziś maty w Tbilisi nie były dla nich szczęśliwe i nie zdobyli żadnego medalu. Michał Dybka (85kg) przegrał z …Finem Salo, który też medalu nie zdobył… Następne walki przegrał z tymi, z którymi miał przegrać. Pocieszyć się może jedynie Szymon Szymonowicz (76kg), który uległ Turkowi Huncowi. Okazało się, że rywal ten był dziś w świetnej formie i zdobył brązowy medal. Sprawił nawet kłopoty w półfinale czołowej postaci w stylu klasycznym kadetów – Rosjaninowi Komarovowi. Także wieczorem nie dane nam było podziwiać Polaka w walce o medale. Wczoraj olbrzymią radość sprawił Kurniczak, a dziś wszystko wróciło do normy…

Łącznie nasza kadra na te MŚ liczy aż 19. zawodników i zawodniczek. Już mają bilans 6:6 dzięki Gerardowi. Przypominam, że na MŚ juniorów w Macon mieliśmy 16. zawodników, którzy łącznie wygrali 6 walk. Kadeci już to osiągnięcie wyrównali po startach 7. klasyków. Po dzisiejszym blamażu Legii Warszawa w LM, jakoś szóstka mi się nad wyraz źle kojarzy…

Jutro natomiast do boju stają panie. Mamy ich łącznie 7, a jutro zaprezentują się 3 z nich. Znamy już rywalki naszych kadetek w stylu wolnym. Amanda Tomczyk (49kg) w 1/8 finału zmierzy się z Bułgarką Ziberovą. Angelika Mytkowska (56kg) rozpocznie od kwalifikacji i walki z …Hiszpanką Baez Dilone. Kamila Kulwicka (65kg) zmierzy się w 1/8 finału również z Bułgarką. A nazwisko jej to Ivanova. Wydaje się, że rywalki są do przejścia i mamy nadzieję, że Polki udanie wejdą w turniej od zwycięstwa, krocząc ścieżką wytyczoną na matach w Tbilisi przez Gerarda „Wielkiego” Kurniczaka.

To wszystko jednak dopiero rano, a dziś przecież wieczorem, klasycy kończyli rywalizację w ostatnich 5. wagach : 42 kg, 46 kg, 69 kg, 76 kg, 85 kg. 

Wczoraj powody do radości mieli gospodarze, bo zgarnęli 2 złote medale. Dziś już walczyli gorzej. Rosjanie mają już 5 medali klasyków, ale dziś zdobyli tylko 2, w tym jeden planowany złoty medal. Zdobył go w wadze do 76 kg Aleksander Komarov. Gdzie się nie pojawi tam zgarnia tytuł. To już jego czwarty!!! tytuł wśród kadetów w 3.!!! wadze. Dziś po raz drugi został mistrzem świata kadetów. Rok temu triumfował w wadze do 69 kg. W tej samej wadze został też mistrzem Europy. W tym roku postanowił sobie zdobyć tytuł mistrza Europy w wadze do 85 kg… Największa gwiazda wśród kadetów stylu klasycznego. Wielki talent, który jest niepokonany od 4. imprez międzynarodowych i to w 3. różnych wagach.

Dużo medali zdobyli wczoraj Turcy, bo aż 4, ale żadnego złotego. Dziś skupili się na walce o brązowe medale. Dwóm z czterech ta sztuka się udała. Warto jeszcze wspomnieć o Irańczykach. Wczoraj trzech finalistów i tylko jedno złoto, a dziś… też jedno złoto. Dziś za to mieli 4. swoich zawodników w walkach o brązowe medale, w tym dwóch… braci bliźniaków. Bracia Forouzandeh, jak to mają w zwyczaju bliżniacy, przegrali swoje pojedynki o brąz w takim samym stosunku punktowym 1:2. Chyba jednak nie o taką jedność i podobieństwo im chodziło dzisiaj… Dwóch innych Irańczyków, ale już nie bliźniacy, lecz bliźniaczo podobnie przegrali walki o brązowe medale. Trener Irańczyków musi popracować nad sferą mentalną kadry klasyków. Z 6. decydujących pojedynków o złoto czy brąz, wygrali jeden! Znów ta szóstka… Prześladuje mnie dziś. Dobrze, że wczoraj Gerard wykorzystał słabą głowę Irańczyka i to, że pękają w decydującej walce finałowej… Może załamali się po wczorajszych walkach w finałach z Polakiem czy Mołdawianinem, które przegrali i dziś to kontynuowali. Przegrać z Turkiem, Azerem, Gruzinem, Kazachem, Kirgizem, Uzbekiem czy Rosjaninem to nie wstyd, ale Polska czy Mołdawia to gradu medali nie zdobywają. W sumie rozumiem Irańczyków, ale nie współczuję…

Jeszcze dwie ciekawostki z dzisiejszego wieczora. Pierwsza z nich to Markus Ragginger. Ciekawe jest to, że jest Austriakiem. Może nie tyle to… Austriakiem, który osiąga sukcesy w zapasach, a nie jeździ np. na nartach czy uprawia skoki narciarskie. Harting o Małachowskim powiedział, że to srebrny chłopak. Ragginger ma tę samą przypadłość. Rok temu zdobył mistrzostwo świata kadetów w wadze do 85 kg. W tym roku zdobył srebro na ME, ale przegrał z samym Komarovem. Aleksander był tak wspaniałomyślny, że dziś walczył w kategorii wagowej do 76kg. Austriak miał otwartą drogę do tytułu mistrza świata. Coś jak Małachowski w Rio do tytułu olimpijskiego… I przegrał finał z… Węgrem Szoke. Musiał Markus doznać szoku po tej walce. Nie mam nic do Madziarów, bo np. na MŚ juniorów i juniorek zdobyli 4 brązowe medale. Tyle, że Ragginger był drugi na ME w tym roku w Sztokholmie, a Węgier 13.!!! Podobna porażka jak Małachowskiego z młodym Hartingiem… Austriak przegrał 1:2 ten finał i znów ma srebro. Już trzecie do kolekcji.

Brązowy medal zdobył dziś… Meksykanin. Do czego to porównać? W rzucie młotem na Igrzyskach w Rio, Meksykanin był bliski zdobycia brązowego medalu. Zaczynają mieszać w sportach walki i siłowych… To pierwszy medal dla Meksyku na MŚ kadetów od 1980 roku! My też długo czekaliśmy na medal MŚ juniorów, aż przełamał to Kościółek. Kategoria wagowa Meksykanina to 46 kg. Chyba nikt nie spodziewał się, że będzie to 85 czy 100 kg. Zwie się on Nestor Daniel Delgado Ramirez.

A kto dziś brylował na matach w Tbilisi? Młodzi klasycy z Azerbejdżanu. Wczoraj tylko jeden brązik, a dziś zdobyli 4 medale. Złoto, dwa srebra i brąz. Mieli 3. zawodników w finałach. Tylko jeden z nich wygrał i dziś żadna nacja nie cieszyła się z dwóch złotych medali. Azer, Rosjanin, Kirgiz, Irańczyk i Węgier to złoci medaliści drugiego dnia zmagań klasyków i zarazem ostatniego. Ja jak będę tyle siedział i pisał o zapasach to się nabawię jakiejś dysfunkcji… Wtedy wystartuję na paraolimpiadzie. Głęboki podziw i szacunek dla tych dzielnych ludzi. Nasza kadra już ma w Rio 24 medale!!! 5-12-7. Brawa wielkie!!! Ja jak coś to dobrze gram w tenisa stołowego… Tyle, że tam konkurencja jest ogromna.

42 kg – „szczypiorków” mało było, więc mistrz świata Arami z Iranu potrzebował do tego tylko 3. walk. Ciężki Gerard musiał się bić aż 5 razy, ale waży dwa razy więcej. Arami jest mistrzem Azji i w finale pokonał mistrza Europy Ukraińca Kuzko 2:1. Drugie złoto dla irańskich klasyków na tych MŚ. Niektórzy z nich jednak potrafią wygrać walkę o medal…

  1. Omid Hossein Arami IRI
  2. Vladyslav Kuzko UKR
  3. Zaur Aliyev AZE i Ikhtiyor Botirov UZB

46 kg – Azer Iskandarov zakończył pojedynek finałowy w 3. minucie i 19. sekundzie. Położył na łopatki Uzbeka Ergasheva. Wynik brzmiał 12:3. Azer był dopiero 7. w tegorocznych ME. Tutaj dwóch rywali położył na łopatki, a z dwoma wygrał przez przewagę punktową. Tak właśnie rozbił w półfinale mistrza Azji – Irańczyka Mehrabiego. Mehrabi do wieczora się nie pozbierał i tak samo został rozbity przez Meksykanina w pojedynku o brąz. Uzbek natomiast osiągnął życiowy sukces. W ćwierćfinale wygrał 1:0… z mistrzem Europy z 2015 roku w wadze do 42 kg – Rosjaninem Zabeyvorotą. W półfinale wygrał 6:5 z wicemistrzem Europy z tego roku – Turkiem Kamalem. Azer w finale był jednak za mocny dziś dla wszystkich.

  1. Fail Iskandarov AZE
  2. Elbek Ergashev UZB
  3. Vladimir Zabeyvorota RUS i Nestor Daniel Delgado Ramirez MEX

69 kg – Kirgiz Makhmudov zdobył tytuł mistrza świata. Łatwo radził sobie z rywalami, aż do finału. W półfinale pokonał 3. zawodnika ME Białorusina Valaskovicha. Kirgiz był na tych ME również trzeci… W finale po ciekawej walce pokonał 5:3 Azera Ganizade. Azer to 3. zawodnik MŚ, więc awansował oczko wyżej w Gruzji. W drodze do finału pokonał Gruzina Gogua… Makhmudov w pierwszej walce położył na łopatki Ormianina Amoyana. Jest to również 3. zawodnik ubiegłorocznych MŚ i aktualny mistrz Europy. Po tej walce przegranej Amoyan wstał z kolan, czy… łopatek i zdobył znów brązowy medal MŚ.

  1. Akzhol Makhmudov KGZ
  2. Ulvu Ganizade AZE
  3. Yasin Turan TUR i Malkhas Amoyan ARM

76 kg – Aleksander Komarov z Rosji zdobył kolejny swój tytuł MŚ kadetów. W finale pokonał Azera Hasanova 3:0. Komarov spokojnie punktował rywali, osiągając bilans punktowy w całym turnieju 18:3.

  1. Aleksander Komarov RUS
  2. Nasir Hasanov AZE
  3. Stanislav Rylskiy KAZ i Ali Halil Hunc TUR

85 kg – Węgier Szoke pokonał Austriaka Raggingera. Z Madziarem przegrał w ćwierćfinale Fin Salo, który pokonał w pierwszej walce Michała Dybka.

  1. Alex Gergo Szoke HUN
  2. Markus Ragginger AUT
  3. Ihar Yarashevich BLR i Hakob Baghdasaryan ARM

 

Styl greko-romański za nami, a więc czas na podsumowanie. Polaków już podsumowałem w poprzednim wpisie. 16 krajów w tym i Polska zdobyło medale. Łącznie rozdano 30 medali. Poznaliśmy 10. mistrzów świata. Po dwóch mają Iran i Gruzja. Mistrzem świata jeszcze został Azer, Rosjanin, Polak, Mołdawianin, Kirgiz i Węgier. Najwięcej medali zdobyli Rosjanie, bo aż 7. Turcy zdobyli 6 medali, ale żadnego złotego i tylko jedno srebro. 5 medali zdobyli Azerowie. Klasyfikację medalową wygrał Iran w klasyku wyprzedzając gospodarzy. Po jednym srebrnym krążku ma Austria i Ukraina. 3 brązowe medale zdobyli Ormianie, a jeden np. Meksyk…

KLASYFIKACJA MEDALOWA STYLU KLASYCZNEGO MŚ KADETÓW W TBILISI :

  1. IRAN                                            2-2-0
  2. GRUZJA                                        2-0-0
  3. ROSJA                                          1-2-4
  4. AZERBEJDŻAN                             1-2-2
  5. KIRGISTAN                                  1-0-2
  6. POLSKA, MOŁDAWIA I WĘGRY : 1-0-0
  7. TURCJA                                        0-1-5