Zapasy – MŚ kadetów : Polki znów bez błysku, Japonki deklasują!!!

W drugim dniu rywalizacji kadetek na MŚ w Tbilisi nasze panie znów nie zachwyciły. Tak jak wczoraj ich koleżanki, zanotowały jedno zwycięstwo i trzy porażki. Kadra kadetek kończy udział w MŚ bez ani jednego miejsca w ósemce… Tylko 2. wygrane walki na 6 startujących. Dziś natomiast wszystko wygrywały Japonki! 5 na 5!

Młode kadetki dostosowały się do wczorajszych wyników koleżanek i wypadły równie blado. Najsilniejszą rywalkę miała Monika Klepuszewska (46kg). Emma Malmgren ze Szwecji to aktualna mistrzyni Europy. Porażka Polki 0:4 przez położenie na łopatki. Szwedka walczyła w półfinale z Japonką Yoshimurą i uległa tylko 6:9. Dziś na Japonki po prostu nie było mocnych. Wygrały wszystkie finały we wszystkich rozegranych dziś kategoriach wagowych. 6 punktów zdobytych na Japonce to naprawdę sukces… Malmgren nie zdobyła jednak nawet brązowego medalu, bo przegrała w tej walce z Amerykanką Martinez, która ma już w dorobku srebrny medal MŚ z 2015 roku. Dziś dołożyła brąz do kolekcji.

Sylwia Martyka (52kg) uległa Indyjce Kiran Kiran 0:6. Indyjki pokazują na tych MŚ kadetek, że są mocne. Dziś zdobyły srebro i brąz i jedna zawodniczka zajęła 5. miejsce. Wczoraj Manisha została mistrzynią świata. Niestety akurat Kiran przegrała w walce ćwierćfinałowej ze Szwedką Joensson – brązową medalistką ME 2015r. I zarówno Kiran jak i Martyka z turnieju odpadły. Dlatego, że Szwedka poległa w półfinale z obrończynią tytułu Amerykanką Heaton.

Paulina Martyka (60kg) dziś odniosła jedno zwycięstwo. W zasadzie to był remis 4:4, ale to Polka awansowała dalej. Pokonała Ukrainkę Sych. W ważnej walce ćwierćfinałowej przegrała niestety z zawodniczką z Kazachstanu – Temirtassovą gładko 2:8. Była szansa na repasaże, ale Temirtassova nie poradziła sobie w półfinale z Rosjanką Lachuginą. To jedyna Rosjanka, która dziś awansowała do finału. Dziś spisywały się słabiej. Tylko dwa medale : srebro i brąz. Temirtassova medalu nie zdobyła, bo w walce o brąz przegrała z… Indyjką Anshu.

I tak się zakończyły boje naszych kadetek. Sześć startujących i tylko dwie wygrane walki. Żadnego miejsca w czołowej ósemce. Bilans walk 2:6. Sześciu klasyków i sześć kadetek wygrało łącznie 3!!! walki odnosząc 12 porażek. Jak dobrze, że na medal i to z najcenniejszego kruszcu spisał się Gerard Kurniczak. Jutro i pojutrze walczą kadeci-wolniacy i mamy pięciu zawodników. Trzech z nich wystartuje już jutro : Karol Czegus (58kg), Cezary Sadowski (69kg) i Jakub Szymula (85kg). Rywale to odpowiednio : Rosjanin, Ormianin i zawodnik z… RPA. Szymula ma zatem otwartą drogę do ćwierćfinału. Tam będzie czekał Egipcjanin lub Kazach , więc nie najgorzej. Oby Szymula i koledzy jutro dostarczyli więcej emocji, bo od 3. dni ich brakuje w wykonaniu naszych reprezentantów i reprezentantek.

MIEJSCA POLEK W MŚ KADETEK :

9. Angelika Mytkowska (56kg)

9. Paulina Martyka (60 kg)

11. Kamila Kulwicka (65kg)

16. Amanda Tomczyk (49kg)

17. Monika Klepuszewska (46kg)

21. Sylwia Martyka (52kg)

Dziś rozegrano pięć kategorii wagowych i piątka Japonek wszystkie!!! wygrała (Sakurai, Yoshimura, Okuno, Kodama, Matsuyuki). Wczoraj wygrały tylko… 3 kategorie wagowe. Miały zawodniczki w 9!!! na 10 rozegranych finałów. W jednej nie miały, bo Japonka… nie startowała. Zdominowały totalnie te MŚ kadetek. W MŚ juniorek było podobnie. Tam też oddały tylko 2 złote medale – Rosjance i Francuzce. W Tbilisi też oddały Rosjance Velievej i Indyjce. Tyle, że Rosjanka Japonkę pokonała w finale, a to jest wyczyn nie lada. W Rio Japonki też oddały 2 złota. Miło w ogóle, że jakieś złota oddają. Miło, że w jakiejś kategorii wagowej nie wystartują sobie. W Tokio w 2020 roku pewnie też gościnne nie będą pod okiem cesarza.

Dziś na uwagę zasługują oprócz Indyjek Amerykanki, które zdobyły 3 medale : srebro i dwa brązy. Z pewnością Rumunki z dwoma medalami : srebro i brąz. Brąz dziś też dla Szwedek, Hiszpanek! czy Litwinek!!! 6 krajów w rywalizacji kobiet zdobyło po jednym brązowym krążku. Szkoda, że nie żadna Polka, ale do tego było daleko jednak. Ukrainki i Egipcjanki sięgnęły po 2 krążki brązowe. Ciekawe jest też to, że wczoraj mieliśmy 3 pojedynki rosyjsko-japońskie w finałach, a dziś wygrać z którąś z Japonek chciała Indyjka, Rosjanka, Amerykanka, Rumunka, Kirgizka. Żadnej się ta sztuka nie udała… Najbliżej była Amerykanka Heaton, ale to przecież mistrzyni świata z 2015 roku w wadze do 49 kg. Tu startowała w wadze do 52kg. A co o Japonkach jeszcze ciekawego?

Tsugumi Sakurai (40 kg) upodobała sobie dziś zwycięstwa 10:0 przez przewagę punktową. 4 walki i bilans 40:0!!! Mansi Mansi z Indii zdobyła srebro. W walce o brąz z Rosjanką przegrała zawodniczka… Taipei, mimo remisu 4:4… Bliziutko medalu.

40 kg 

  1. Tsugumi Sakurai JPN
  2. Mansi Mansi IND
  3. Maria Cioclea ROU i Anna Argunova RUS

Suzuna Yoshimura (46 kg) nie walczyła efektownie, nie kończyła walk szybko, nie kładła na łopatki. Dawała zdobywać rywalkom punkty. Szwedce Malmberg nawet 6 w półfinale. Jak na Japonkę była niezwykle dziś hojna, aż do… finału. Postanowiła, że wstyd tak nie wygrać żadnej walki przez przewagę punktową czy położenie na łopatki. Rumunkę Anę położyła i wygrała 7:0. Jednak w ćwierćfinale położyła Białorusinkę na łopatki… Tak czy owak była dość łaskawa dla przeciwniczek, patrząc na standardy japońskich zapaśniczek.

46 kg

  1. Suzuna Yoshimura JPN
  2. Andreea Beatrice Ana ROU
  3. Alleida Martinez USA i Valentyna Karamavrova UKR

Haruna Okuno (52 kg) wygrywała walki różnie : łopatki, przewaga punktowa i 6:1. Natomiast Ronna Marie Heaton z USA 3 rywalki położyła na łopatki. Szwedka Joensson – 3 miejsce w ME 2015r. – nawet prowadziła w półfinale 4:2. Ostatecznie zdobyła dziś brąz. Heaton pokonała też drugą na ME – Węgierkę Bognar. Ronna Marie rok temu wywalczyła tytuł mistrzyni świata w kategorii do 49kg. Finał zapowiadał się pasjonująco i taki był. Okuno wygrała tylko… 4:2. Wczoraj Velievej się udało wygrać 4:2 właśnie z Morikawą. Heaton dziś jednak nie przełamała hegemonii Samurajek. W walce o brąz z Kirgizką przegrała… Portorykanka.

52 kg

  1. Haruna Okuno JPN
  2. Ronna Marie Heaton USA
  3. Nazira Marsbek Kyzy KGZ i Ida Emma Diana Joensson SWE

Atena Kodama (60 kg) z racji… greckiego imienia musiała stoczyć aż 5 walk : 4:0, 10:0, 10:0, 8:0 i w finale 10:0. Akurat z jedyną Rosjanką dziś w finałach Lachuginą. Bilans punktowy Kodamy to: 42:0!!! Pierwszą rywalkę położyła na łopatki za to, że musiała walczyć aż 5 razy dziś… Jako jedyna walczyła w kwalifikacjach, w których stoczono… jedną walkę.

60 kg 

  1. Atena Kodama JPN
  2. Mariia Lachugina RUS
  3. Alara Lea Boyd USA i Anshu Anshu IND

Yasuha Matsuyuki (70 kg) imię ma japońskie, ale też walczyła 5 razy. Nie miała kłopotów z mistrzynią Europy Zimiankovą z Bułgarii, którą rozbiła 12:1. Najtrudniej było w ćwierćfinale z Rosjanką Zakharchenko. Tylko 6:4. Rosjanka zdobyła brąz na ME w tym roku. Dziś natomiast nic, bo uległa… Hiszpance. Przeciwniczka finałowa – Kirgizka Kyzy walczyła 4 razy. To mistrzyni Azji. Wygrała między innymi ze znakomitą Szwedką Denise Stroem (mistrzyni świata i wicemistrzyni Europy). Pokonała ją aż 10:2!!! w półfinale. Co ciekawe Szwedka nie zdobyła brązowego medalu, bo uległa… Litwince! W finale za to zgodnie z japońskim planem. 7:2 tym razem dla Japonki.

70 kg

  1. Yasuha Matsuyuki JPN
  2. Aiperi Medet Kyzy KGZ
  3. Raquel Rama Escribano ESP i Kamile Gaucaite LTU

KLASYFIKACJA MEDALOWA KADETEK W STYLU WOLNYM :

  1. JAPONIA       8-1-0
  2. ROSJA           1-3-2
  3. INDIE            1-1-1
  4. USA              0-1-4
  5. KIRGISTAN   0-1-2
  6. RUMUNIA     0-1-1