Zapasy – MŚ weteranów : Mistrz Wroński nigdy nie zawodzi!

Dwukrotny złoty medalista olimpijski Andrzej Wroński wczoraj skończył już 51 lat. Jeden prezent zrobił sobie sam na macie w hali Aqua Zdrój w Wałbrzychu. W drugim dniu mistrzostw świata weteranów w stylu wolnym pokonał trzech rywali i sięgnął po tytuł mistrza świata w kategorii wagowej do 130 kg, w dywizji D. Pan Andrzej jest oczywiście ikoną zapasów w stylu klasycznym i dwa tygodnie wcześniej też został mistrzem świata weteranów, właśnie w klasyku. Jak widać styl nie ma znaczenia dla mistrza. 

To oczywiście było najważniejsze wydarzenie drugiego dnia mistrzostw świata weteranów. W pierwszym dniu zabrakło złota, ale od czego jest niezawodny Wroński. Dwa tygodnie temu został po raz szósty mistrzem świata w zapasach w stylu klasycznym w Finlandii. W Wałbrzychu walczył w stylu wolnym jak też inni medaliści z Finlandii. W tym stylu, w dywizji D, w kategorii wagowej do 130 kg, nasz mistrz też nie miał sobie równych. W trzech walkach nie stracił punktu, a opór stawiał mu tylko w półfinale Alexandru Ballai z Rumunii. Wynik końcowy to 2:0. Dwóch pozostałych rywali Wroński punktował i kończył walki przed czasem. Już na pewno polska reprezentacja zakończy mistrzostwa w Polsce z przynajmniej jednym złotym medalem.

Szansę na złoto miał również w dywizji C, w kategorii wagowej do 76 kg Lech Szcześniak. On również zdobył medal na MŚ weteranów w klasyku dwa tygodnie wcześniej w Finlandii. Tyle, że tam sięgnął po brąz. W Wałbrzychu dotarł do finału w świetnym stylu. Dwóch rywali w drodze do finału pokonał przez przewagę punktową. W finale silniejszy okazał się Włoch Molfino. Pokonał Polaka 3:0 i tym samym Szcześniak zdobył srebro.

Oprócz złota i srebra polscy weterani zdobyli wczoraj jeszcze 2 brązowe krążki. Janusz Lisiewski i Jerzy Sekura w kategorii wagowej do 85 kg, w dywizji C wywalczyli medale. W tej kategorii wagowej mieliśmy aż 3. reprezentantów. Podobnie było na MŚ weteranów w stylu klasycznym dwa tygodnie temu. Tam Sekura zdobył złoty medal, a Lisiewski zajął 8. miejsce. Lisiewski i Waldemar Murawski przegrali w turnieju z późniejszym złotym medalistą Węgrem Sipekim. Obaj ulegli w stosunku 0:11. Porażki te nie wykluczyły Polaków z turnieju i zmierzyli się oni ze sobą w starciu o brązowy medal. Lisiewski wygrał, ale Murawski został z tej walki wyeliminowany przez kontuzję. Sekura natomiast wygrał pierwszą walkę, a w półfinale zremisował 1:1 z Sheroyanem z Armenii. Jednak to rywal awansował do finału, a pan Jerzy powetował to sobie zdobywając brązowy medal. W walce tej wygrał Z Rosjaninem Pokataevem 5:3. Suma sumarum z czterech zawodników, którzy walczyli o brąz trzech z nich to byli Polacy.

Wczoraj rozdano medale w dwóch dywizjach : C i D. Polska reprezentacja ma już w dorobku 11 medali po czterech zdobytych wczoraj. Złoto, 3 srebrne medale i 7 brązowych. Oprócz wspomnianych zawodników walczyła jeszcze szóstka weteranów i aż czterech z nich dotarło do walki o brązowy medal. Jednak te starcia przegrali. Dziś zostaną rozdane medale w dwóch ostatnich dywizjach weteranów : A i G. Oczywiście walczą też weteranki i nie w siedmiu kategoriach wagowych jak podawałem, ale w sześciu. Więc teoretycznie powinno być 18 mistrzyń świata, ale w praktyce tak nie będzie… Z 44. reprezentantów Polski wystartują tylko dwie zawodniczki… Tylko w jednej dywizji i w jednej kategorii wagowej będą walczyć weteranki. Kategoria wagowa do 58 kg w dywizji A. Wystartują tam właśnie dwie Polki i Japonka, więc medale są już pewne. Zapasy kobiet są młodą dyscypliną. W Polsce zaczęło się to w 1993 roku więc po prostu jeszcze nie ma weteranek. I tak to wygląda w praktyce…

MEDALIŚCI DRUGIEGO DNIA MISTRZOSTW ŚWIATA WETERANÓW :

ZŁOTO – Andrzej Wroński (dywizja D, 130 kg)

SREBRO – Lech Szcześniak (dywizja C, 76 kg)

BRĄZ – Jerzy Sekura (dywizja C, 85 kg)

BRĄZ – Janusz Lisiewski (dywizja C, 85 kg)