Pjongczang za 64 dni: Obawy pracowników NBC

Reporterzy NBC nie kryją obaw przed zbliżającymi się igrzyskami w Pjongczang. Ma to związek z niedalekim sąsiedztwem pewnej północnokoreańskiej miejscowości, której nazwa jest podobna do stolicy przyszłorocznych zimowych igrzysk olimpijskich. 

Sytuacja nie jest prosta, ale nie ma co się dziwić. Cały świat wie o napięciu nie tylko między Koreą Północną i Stanami Zjednoczonymi, ale również między najbliższym sąsiadem tego państwa – Koreą Południową, która organizuje za dwa miesiące największą imprezę sportową. Stąd też obawy pracowników amerykańskiej sieci telewizyjnej. Jak podaje źródło portalu internetowego – Page Six – ich pracownicy zawsze z chęcią jeździli na tego typu imprezy, byli do tego nastawieni wręcz entuzjastycznie. Ich strach wynika jednak z tego, że boją się, że coś im się stanie. Między innymi boją się ataków ze strony północnej. Wioska olimpijska w Pjongczang znajduje się 40 mil od północnokoreańskiej miejscowości o niemal bliźniaczej nazwie, co stolica igrzysk – Pyongyang. Niektórzy pracownicy w związku z tym zdecydowali, że zostaną w domu. NBC nie naciska. Uważają, że jeśli reporterzy mają jakieś obawy, nie muszą decydować się na ten lot. Podobnie jak było w przypadku igrzysk w Rio de Janeiro w 2016 roku, kiedy panował tam wirus Zika.

 

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password