A w Amsterdamie Polacy…

Zakończył się drugi dzień zmagań w Amsterdam Swim Cup – zawodach, które są szansą na wywalczenie przepustek na Igrzyska Olimpijskie dla Holendrów. W Sloterparkbad startują również Polacy – podopieczni Bartosza Kizierowskiego oraz zawodnicy reprezentujący Śląsk Wrocław.

Holenderska kadra na Londyn powiększyła się o trójkę zawodników. Inge Dekker na 100 m stylem motylkowym (58.43 w eliminacjach, 58.41 w finale), Bastiaan Lijesen na 100 m stylem grzbietowym (54.49 rano i 54.36 wieczorem), oraz Sebastiaan Verschuren na 400 m stylem dowolnym (3:50.16 – czas o 0.02 s lepszy od minimum).

Nas cieszył występ Konrada Czerniaka na 100 m stylem motylkowym. Polak wygrał z czasem 52.50, wyprzedzając reprezentanta gospodarzy Joeriego Verlindena o 0.65 s. Kolejny raz na podium znalazła się też Otylia Jędrzejczak, która na tym samym dystansie co nasz Wicemistrz Świata była trzecia – 59.63 – to wynik o niecałą sekundę gorzszy od minimum na Londyn. Wygrała, z czasem 58.32, Norweżka Ingvild Snildal.

W finałach mogliśmy oglądać jeszcze dwóch Polaków. Na 100 m grzbietem piąty był Jakub Jończyk. Czas jaki osiągnął – 57.84 (minimum na IO wynosi 54.40). Natomiast na 400 m kraulem czwarty wynik odnotował Michał Szuba (czas 4:00.66).

W eliminacjach wystrartowały jeszcze trzy Polki, jednak nie dały rady wejść do wieczornych finałów. Na 100 m stylem klasycznym Weronika Paluszek zajęła 13. miejsce (1:12.17). Dwie długości basenu stylem grzbietowym Maja Zawiszewska przepłynęła z czasem 1:05.53 – co dało jej 10. pozycję. Niedużo do awansu zabrakło Katarzynie Staszkiewicz. Na 200 m stylem zmiennym była 9. – z czasem 2:22.73.

Jutro ostatni dzień zmagań – dla tych, którzy nie wywalczą kwalifikacji do holenderskiej kadry – kolejna okazja w kwietniu, w Eindhoven.