Amerykanki mistrzyniami świata U-20!

W Japonii odbyły się mistrzostwa świata piłkarek do lat 20. W turnieju zwyciężyły Amerykanki, chociaż od początku… nic na to nie wskazywało. Słabo spisały się za to Brazylijki, które zaprezentowały się zdecydowanie poniżej oczekiwać kibiców.

W fazie grupowej zaskoczyły reprezentantki Korei północnej. Azjatki nie tylko wygrywały mecze, ale można powiedzieć że gromiły każdą drużynę, która weszła im w drogę. Już w pierwszym meczu 4:2 ograły klasową ekipę z Norwegii. Potem przyszło jeszcze druzgocące zwycięstwo 9:0 z Argentyną. Na koniec Koreanki pokonały jeszcze 2:1 ekipę z Kanady. W podobnym stylu wystartowały Japonki, które w grupie pokonały 4:1 Meksyk i 4:0 Szwajcarię. Te zaliczyły jednak małą wpadkę remisując 2:2 z reprezentantkami Nowej Zelandii. W zupełnie innym stylu natomiast w turniej weszły juniorki ze Stanów Zjednoczonych. Na inaugurację co prawda ograły one Ghanę 4:0, lecz później było już gorzej. Meczu z Chinkami (1:1) Amerykanki nie mogą chyba zaliczyć do udanych. A już na pewno nie było takim spotkanie z reprezentantkami Niemiec przegrane aż 0:3!

Niemal wszystko odwróciło się jednak w fazie pucharowej. Punktem zwrotnym był mecz ćwierćfinałowy pomiędzy USA a Koreą Północną. W regulaminowym czasie gry obie drużyny zdobyły po jednej bramce, a rozstrzygnięcie przyszło dopiero w dogrywce. Bohaterką Stanów Zjednoczonych została Ubogagu, która strzeliła bramkę w 98. minucie i zapewniła swojej drużynie awans. W innych meczach Nigeryjki – również po dogrywce – wyeliminowały reprezentantki Meksyku. Wyższe wyniki padły natomiast w dwóch pozostałych ćwierćfinałach, gdzie Niemki łatwo pokonały 4:0 Norweżki, a Japonki bez trudu wygrały z Koreankami 3:1.

W półfinałach nie było już tak zaciętych pojedynków jak podczas meczów 1/4 finału. Amerykanki już zgodnie z oczekiwaniami wygrały 2:0 z Nigeryjkami, a Niemki bez najmniejszych problemów poradziły sobie z Japonkami ogrywając reprezentantki „Kraju Kwitnącej Wiśni” 3:0. W wielkim finale reprezentantki USA dały Niemkom rewanż za ostatni mecz fazy grupowej. Tym razem to Amerykanki były lepsze i to one zwyciężyły 1:0 zdobywając tym samym tytuł mistrzyń globu. Trzecie miejsce wywalczyły gospodynie turnieju. Japonki wygrały mecz o brąz z Nigeryjkami 2:1.