AMŚ w wioślarstwie: Polacy wracają z czterema medalami z Kazania

W niedzielę zakończyły się 12. Akademickie Mistrzostwa Świata w wioślarstwie, rozgrywane w rosyjskim Kazaniu. Polacy w Rosji wywalczyli cztery medale. Krążek z najcenniejszego kruszcu zdobyła nasza męska ósemka. Srebro wywalczył nasz skiffista – Bartłomiej Leśniak. Brązowe medale dołożyli nasi reprezentanci w konkurencji czwórki kobiet oraz mężczyzn.

Polacy w męskiej ósemce, którzy wystartowali w składzie: Mirosław Ziętarski, Kacper Białkowski, Ryszard Ablewski, Mirosław Kędzierski, Damian Rosolski, Robert Fuchs, Konrad Kuchta, Damian Jurczyk, Karol Martyna początkowo rozpoczęli spokojnie i po pokonaniu dystansu 500 m., zajmowali 3. pozycję, tracąc do prowadzących Białorusinów 0.87 setnych. Drudzy w tym momencie Rosjanie, tracili do Białorusinów z kolei 0.35 setnych. Polacy na kolejnych metrach dystansu utrzymywali swoje tempo, natomiast rywale płynęli coraz słabiej, tracąc coraz więcej sił w miarę upływu kolejnych metrów. Nasi reprezentanci zostali wyprzedzeni po przepłynięciu ok. 2 km przez Brytyjczyków. Start okazał się jednak bardziej udany dla naszych reprezentantów i to Polacy byli mocniejsi w końcówce rywalizacji. Polska w ósemce ze złotem, srebro dla Brytyjczyków a brąz dla dzielnych Białorusinów.

Drugi dzisiejszy medal zdobył nasz reprezentant w jedynce wagi lekkiej – Bartłomiej Leśniak. Polak rywalizację w finale rozpoczął bardzo spokojnie, na pierwszym pomiarze czasowym zamykał stawkę sześciu finalistów. Kolejne części dystansu nasz skiffista płyną zdecydowanie lepiej. Po przepłynięciu 1000 metra płynął już na drugiej pozycji i medal stawał się coraz bardziej realny. Polak popłynął również dobrze końcówkę dystansu, jednak to było za mało by wyprzedzić wczoraj świetnie spisującego się Węgra – Petera Galambosa. Złoto zatem dla Węgra, srebro dla Bartłomieja Leśniaka a brąz dla Szwajcara – Michaela Schmida.

Brązowe medale zdobyli wczoraj nasi młodzi wioślarze w męskiej oraz kobiecej czwórce. W czwórce męskiej popłynęli Piotr Majewski, Damian Salak, Karol Leszczyński i Michał Chrustowski. Polacy początkowo utrzymywali się na trzeciej pozycji, tracąc po 500 metrach +1.03 do prowadzących Chińczyków. W dalszej części dystansu zostali wyprzedzeni przez Niemców, którzy płynęli coraz mocniej i spadli na miejsce 4. Dzięki ambitnej postawie w końcówce dystansu, Polacy wyprzedzili Chińczyków i odparli atak Włochów, zdobywając tym samym brązowy medal. Złoto zdobyli Niemcy a srebro Holendrzy. Polki w czwórce wystartowały w składzie: Marta Kowalska, Anna Karzyńska, Joanna Dittmann i Ewelina Sławińska. W tym wyścigu od samego początku do końca wszystko było jasne. Polki przez całą część dystansu utrzymywały trzecią lokatę. Podobnie było z Rosjankami oraz Holenderkami, które cały czas utrzymywały się na dwóch czołowych miejscach i wywalczyły odpowiednio złote i srebrne medale.

Pozostali Polacy nie zdobyli medalu, jednak warto o nich wspomnieć. Czwarte, bardzo pechowe miejsca zajęli Dawid Grabowski i Bartosz Zabłocki z męskiej dwójki oraz Magdalena Kemnitz w jedynce wagi lekkiej. Szóste miejsce wywalczyła Joanna Dorociak i Martyna Mikołajczak w dwójce podwójnej wagi lekkiej.