Aneta Konieczna kończy karierę

Jedna z najwybitniejszych polskich kajakarek Aneta Konieczna (z domu Pastuszka) podjęła decyzję o zakończeniu kariery sportowej. W ostatnich dniach skierowała do Polskiego Związku Kajakarskiego pismo z prośbą o skreślenie z listy czynnych zawodniczek. Jak powiedziała w wywiadzie udzielonym Przeglądowi Sportowemu nie chce już walczyć ze wszystkimi i chce zmienić swoje życie. Prawdopodobnym tłem rezygnacji sa nieporozumienia z trenerami kadry, innymi kadrowiczkami i władzami związku kajakowego.

Zdjęcie: wikipedia.pl

180px-Aneta_KoniecznaAneta Konieczna to pięciokrotna olimpijka. Startowała w Atlancie, Sydney, Atenach, Pekinie i Londynie. Zdobyła trzy medale olimpijskie – srebrny w Pekinie w dwójce z Beatą Mikołajczyk oraz dwa brązowe – również w dwójce, tyle że z Beatą Sokołowską – w Sydney i Atenach. W Atlancie była jeszcze za młoda, by walczyć o medale. W Londynie rok temu zajęła czwarte miejsce w czwórce i 10-te w jedynce, miała jednak żal, iż nie dano jej możliwości walki o medale w dwójce. W tej konkurencji po jedyny polski kajakarski medal w Londynie sięgnęły Mikołajczyk z młodziutką nadzieją polskiego kajakarstwa Karoliną Nają. Warto zaznaczyć, że w stolicy Wielkiej Brytanii startowała pani Aneta wkrótce po zakończonym sukcesem leczeniu choroby nowotworowej.

Konieczna ma na koncie aż siedemnaście medali mistrzostw świata. Z tego dorobku dwa krążki są złote – w 1999 roku w dwójce i w 2001 roku w czwórce. Ponadto w jej galerii trofeów wisi piętnaście medali z czempionatów Europy oraz niezliczona liczba medali pucharów świata, mistrzostw Polski.

Nie chcemy wyrokować, po czyjej stronie jest wina za przedwczesne chyba jednak zakończenie kariery przez panią Anetę. Prawda zazwyczaj leży gdzieś pośrodku. Znakomitej naszej kajakarce coraz trudniej było zapewne znosić porażki z młodszymi koleżankami i „zepchnięcie” do mniej prestiżowej czwórki i jedynki, w której zdrowie już nie pozwalało na odnoszenie sukcesów. Z drugiej strony decyzje trenerów bronią się same – dwójka Mikołajczak – Naja zdobyła w tym sezonie na olimpijskim dystansie 500 metrów złoto Mistrzostw Europy i brąz Mistrzostw Świata, a dodatkowo kilka krążków obu imprez na dystansach nieolimpijskich. Trudno więc „rozbijać” taką osadę tylko z tytułu zasług pani Anety.

Życzymy pani Anecie przede wszystkim zdrowia, ono wszak jest najważniejsze, ale też wielu sukcesów na „nowej drodze życia”.