ATP BMW Open- początek pierwszej rundy

 Monachium gości u siebie tenisistów, którzy zjechali na BMW Open. Turniej osiągną swoja zasadniczą fazę, po dwóch dniach kwalifikacji, w których wyłoniono czterech zawodników uzupełniających regulaminową 28. W cyklu rozgrywane są zarówno indywidualne, jak i deblowe spotkania.

atpPierwszym meczem dzisiejszego dnia było starcie Dustina Browna i Martina Fishera. Było to pierwsze spotkanie obu panów, wygrane 7-6 6-4 przez Niemca. O ile w pierwszym secie wyraźnie dominował Brown, drugi był zdecydowanie bardziej wyrównany.

Robert Farah wygrał z Dominikiem Meffertem 6-4 6-2. Kolumbijczyk prześcigający w rankingach swojego rywala o 59 pozycji, jakby podkreślając tę różnicę, wygrał 5 z 10 break pointów i zdobył 9 asów serwisowych.

David Goffin z kolei, po przegranej w pierwszym secie 1-6, w kolejnych dwóch po 6-3 i 6-4 wyeliminował Dietera Kindlmanna. Do udanych dzisiejszego dnia nie zaliczy też Peter Gojowczyk. Występujący u siebie młokos o polsko brzmiącym nazwisku, choć ocalił więcej break pointów, to tracił więcej punktów serwisowych i przegrał 2-6 3-6 z Marinko Matosevicem.

Wszystkie te spotkania wciąż liczyły się do rundy kwalifikacyjnej. Pierwsze z dwóch spotkań właściwej fazy turnieju rozegrało się pomiędzy Santiago Giraldo i Stevem Darcisem. W trwającym 1h 16 min starciu lepszy okazał się Kolumbijczyk, wygrywając 6-4 6-3.

W ostatnim meczu trzeciego dnia BMW Open zobaczyliśmy Bernarda Tomica, który w Monte-Carlo Rolex Masters dotarł do II rundy, z Olivierem Rochusem. Australijczyk pokonał Belga 6-4 6-3 w 68 minut, notując na swoim koncie 9 asów serwisowych i wygrywając 3 z 4 break pointów.

W deblach rozstawieni z nr 1 Frantisek Cermak- Filip Polasek pokonali 6-2 3-6 10-4 Mikhaila Kukushkina- Sergiya Stakhovskyiego. Czesko-słowackiemu duetowi zajęło to 66 min.

Całkiem nowe zestawienie Jamie Murray- Michael Kohlman całkiem dobrze się sprawdziło- panowie nie tracąc serwa w 98 minut rozprawili się 6-7(7) 6-2 11-9 z Marcosem Baghdatisem i Mikhailem Youzhnym.

Z niemieckiej wojny domowej zwycięsko wyszli Matthias Bachinger i Frank Moser, pokonując Tommiego Haasa i Philippa Petzschnera 7-6(5) 1-6 10-4 w 87 min.

BMW Open jest nie tylko imprezą sportową, ale wielką, monachijską fetą. Organizatorzy trwających 9 dni zawodów dbają, aby kibice się nie nudzili. Każdy dzień jest dniem „specjalnym”, na który zaplanowano przeróżne rozrywki. Wczoraj (29.04.) był „Dzień Rodzinny”, dzieci mogły nauczyć się grać w profesjonalnej szkółce i obejrzeć tradycyjny Turniej ProAm. Dziś zawodnicy będą mogli oblać zwycięstwo, lub zapić porażkę, na Imprezie Zawodników, na którą wstęp, po uiszczeniu odpowiedniej opłaty, będą mieli również kibice.

Zwycięzca turnieju dostanie 71 900 euro i +250 punktów rankingowych ATP. Za sam udział w finale przewidywana jest premia 37 860 € i 150 punktów, a za półfinały po 20 510 € i 90 punktów.