ATP Szanghaj: Epicka batalia Djoko z Delpo. Tytuł dla Serba.

atp world tourNovak Djoković, podobnie jak przed rokiem, triumfował w turnieju ATP w Szanghaju. Serb po niesamowitym spotkaniu pokonał Argentyńczyka Juana Martina del Potro 6:1 3:6 7:6.

Dla 26-letniego Serba wygrana w dzisiejszym finale jest siódmą w tym sezonie oraz piętnastą World Tour Masters 1000. W ubiegłym roku Djokovic w ostatniej chwili wydarł zwycięstwo Andyemu Murrayowi, a i dzisiejszy triumf nie przyszedł mu łatwo. Dwuipółgodzinny mecz trzymał w napięciu od pierwszej, do ostatniej piłki.

Choć prywatnie panowie darzą się sympatią, del Potro nie mógł liczyć na litość Serba, który w pierwszym secie całkowicie zdominował grę. Djokovic przełamał w drugim i czwartym gemie, skutecznie blokując podania rywala i posyłając mu trudne do odbioru piłki. Podobnie jak w meczu z Tsongą, grając taktycznie niwelował ulubione zagrania przeciwnika pozbawiając go szansy na zdobycie punktu. Pozwalając Argentyńczykowi ugrać jeden, honorowy punkt zakończył pierwszą partię w 34 minuty.

Wygranie pierwszego gema drugiego seta i okraszenie go dwoma asami dodało del Potro skrzydeł. Teraz to on nadawał tempo, do którego ‚Nole’ nie potrafił się dostosować. Przełamujac do 15, szybko zyskał przewagę 3:0. Sytuacja mogła diametralnie zmienić się w siódmym gemie, lecz Argentyńczyk stanął na głowie, by nie dopuścić do przełamania. Przegrywając już 40:0 obronił trzy break pointy Serba, utrzymują podanie.Wygrywając ostatni gem na sucho, wyrównał na 1-1 w setach.

Finałowy set był walką o każdy fragment kortu oraz sprawdzianem mocnych nerwów obu zawodników. Zdobywając czwartego asa w tym meczu Djokovic obronił się przed przełamaniem i podniósł wynik na 2-2, by po chwili wyprowadzić kontratak. Popisujący się świetnym serwisem Djokovic już witał się z trofeum przy stanie 5:4, lecz Argentyńczyk na przekór rywalowi obronił obie piłki meczowe. Set przeszedł w tie break. Serb szybko powetował sobie zabrana sprzed nosa zwycięstwo, pokonując del Potro do 3 i broniąc tytułu mistrza z Szanghaju.

Trzynaste spotkanie ATP FedEx z Djokovicem okazało się dla Argentyńczyka pechowe.