ATP w Barcelonie – Rafael Nadal nie zwalnia tempa

Rafael Nadal – turniejowa jedynka i drugi zawodnik w światowym rankingu kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa. Po wygranej w prestiżowym turnieju w Monte Carlo, Hiszpan pewnie pokonał swojego rodaka Garcie-Lopeza 6-1 , 6-2 i awansował do 1/8 całego turnieju.

Nadal nie pozostawił złudzeń kto jest lepszy w pojedynku dwóch zawodników pochodzących z Półwyspu Iberyjskiego. Utytułowany Hiszpan wraca do swej najwyżej formy i w spotkaniu z Garcią-Lopezem był lepszy w każdym elemencie tenisowego rzemiosła.

W innych ciekawszych spotkaniach 1/16 finału obyło się bez niespodzianek. David Ferrer bez problemów wygrał spotkanie z zawodnikiem z Serbii Filipem Krajinovcem . Ferrer  w dwóch setach oddał zawodnikowi z Bałkanów, zaledwie 3 gemy. Z kolei inny Hiszpan Fernando Lopez także w dwóch setach ( 6-4, 6-3) pokonał Flavio Cipolę z Włoch. W 1/8 finału znalazł się także Milos Raonic , który pokonał w dwóch partiach (6-4,6-1) Igora Andreeva z Rosji . W walce o ćwierćfinał Kanadyjczyk zmierzy się z Nicolasem Almagro i ten pojedynek zapowiada się arcyciekawie. Turniejowa ósemka Japończyk Kei Nishikori , po ciekawym spotkaniu ograł najlepszego obecnie tenisistę z Kazachstanu Kukushkina  2-1 (3-6, 6-4, 6-0). Najbardziej wyrównanym meczem okazało się spotkanie doświadczonego Fina Jarkko Nieminena z Argentyńczykiem Eduardo Schwankiem.  Po dwóch godzinach i szesnastu minutach ze zwycięstwa cieszył się zawodnik ze Skandynawii wygrywając ze Schwankiem w trzech setach ( 6-3, 6-7(4-7), 6-4).

Wczoraj awizowany było spotkanie w 1/8 finału naszego polskiego debla Fyrstenberg/ Matkowski z deblem Boutorac/ Soares , jednak spotkanie przesunięto na dzień jutrzejszy.

Jeżeli nic nie będą zmieniać organizatorzy turnieju lub planów jutrzejszego dnia nie pokrzyżuje pogoda, to już jutro na kortach w Barcelonie zobaczymy nasz debel, a także wcześniej wspomniany pojedynek Raonic- Almagro. W dniu jutrzejszym na korcie powinny odbyć się  między innymi spotkania Murray- Giraldo, Lopez- Nieminen czy też David Ferrer- Albert Montaness. Montaness był sprawcą jedynej mniejszej niespodzianki dzisiejszego dnia, ponieważ wyeliminował Bernarda Tomica. Wygrywając z nim w 3 setach( 6-0 , 5-7 , 7-5). Stawką wszystkich wspomnianych spotkań jest awans do ćwierćfinału.

Jutro więc turniej w Barcelonie wchodzi w najważniejszą fazę i na placu boju zostali już sami najlepsi, a więc emocję będą gwarantowane.