Badminton – DME: Wygrana z Czeszkami na dobry początek!

Świetnie rozpoczynają się drużynowe mistrzostwa Europy w badmintonie. Nasza żeńska ekipa pokonała w pierwszym meczu Czeszki, po bardzo zaciętym, emocjonującym i stojącym na wysokim poziomie meczu.

Mecz otworzyła z polskiej strony Wiktoria Dąbczyńska. Nasza zawodniczka stoczyła zacięty mecz z Kateriną Tomalovą, rywalką wyżej notowaną i faworyzowaną w tym meczu. Pierwszego seta nasza zawodniczka wygrała na przewagi 24:22, w drugim aż takich emocji nie było, Wiktoria prowadziła nawet 17:9, w końcówce rywalka odrobiła sporo punktów, jednak przy pierwszej lotce meczowej pierwszy punkt w tym meczu zapisano na koncie Polski.

Wyrównanie przyszło niestety szybko. Oliwia Socha kompletnie nie potrafiła poradzić sobie z Zuzaną Pavelkovą. Czeszka szybko zyskała w pierwszym secie kilkupunktową przewagę, którą szybko powiększała, zwyciężając ostatecznie do 11. W drugim secie jeleniogórzanka dotrzymywała kroku rywalce tylko do stanu po 7. Potem na korcie istniała już tylko Czeszka, która przegrała do końca meczu tylko jedną wymianę.

W trzecim singlu stanęły na przeciw siebie Karolina Władzińska i Tereza Svabikova. Faworytką była Czeszka, ale w pierwszej partii Polka niewiele sobie z tego robiła, prowadziła przez większość czasu i choć rywalka doprowadziła do remisu 18:18, to ostatnie trzy wymiany wygrała Władzińska. Zwietrzyliśmy szanse na wyjście na prowadzenie, jednak Svabikova nie dała za wygraną. W kolejnych dwóch setach po początkowej grze na zasadzie „punkt za punkt” wychodziła na niewielkie prowadzenie i pomimo ambitnej postawy Polki utrzymywała prowadzenie do ostatnich wymian.

Tak więc przed deblami było 2:1 dla Czech. W pierwszej grze podwójnej po naszej stronie zagrały Aneta Wojtkowska i Magdalena Świerczyńska, zaś po czeskiej Alzbeta Basova i Michaela Fuchsova. Pierwszy set tego meczu bardzo wyrównany, prowadzenie zmieniało się kilkukrotnie, lotkę setową miały jako pierwsze Polki. Jednak kolejne trzy lotki padły łupem Czeszek i zrobiło się nieciekawie. Na szczęście w kolejnych dwóch odsłonach meczu Polki popełniały coraz mniej błędów, wyraźnie poprawiając zgranie i komunikację na korcie, dzięki temu uzyskiwały niewielką, ale wystarczającą do wygranych przewagę.

Mieliśmy więc remis, o wszystkim decydowała gra między Wiktorią Dąbczyńską i Olą Goszczyńską, a Sabiną Milova i Terezą Svabikovą. Polki zagrały świetny mecz, zwłaszcza w pierwszej partii będąc parą absolutnie dominującą. Wygrały ją do 7. W drugim secie Czeszki nawiązały bardziej wyrównaną walkę, ale zwycięstwo naszej młodej pary nie było poważnie zagrożone. Tak więc wygrywamy pierwszy mecz w mistrzostwach 3:2 i pozostajemy w walce o ćwierćfinał.

W drugim meczu naszej grupy Angielki pokonały Norweżki 5:0. Dziś wieczorem męska reprezentacja zagra z Włochami.

Polska – Czechy 3:2
Wiktoria Dąbczyńska – Katerina Tomalova 24:22, 21:18
Oliwia Socha – Zuzana Pavelkova 11:21, 8:21
Karolina Władzińska – Tereza Svabikova 21:18, 17:21, 15:21
Magdalena Świerczyńska/Aneta Wojtkowska – Alzbeta Basova/Michaela Fuchsova 20:22, 21:14, 21:15
Wiktoria Dąbczyńska/Aleksandra Goszczyńska – Sabina Milova/Tereza Svabikova 21:7, 21:8

Bartosz Szafran4845 Posts

Jeden z założycieli portalu, przez kilka lat jego redaktor naczelny. Obecnie zajmuje się na stronie badmintonem, boksem, bobslejami, skeletonem, szermierką. Były sędzia piłkarski, obecnie badmintonowy, z zawodu lekarz. Miłośnik dobrych książek.

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password