Badminton: Juniorskie sukcesy na Słowacji

W dobiegający końca weekend nasi najmłodsi badmintoniści rywalizowali w Trencinie w turnieju Slovak Youth International. W kategoriach U15 i U17 zdobyliśmy łącznie siedem medali – po dwa złote i srebrne oraz trzy brązowe.

Wśród piętnastolatków w grze mieszanej najlepsi okazali się Dominik Kwinta i Joanna Podedworny, w finale pokonując po trzysetowym boju Hiszpanów Jacobo Fernandeza i Lucię Rodriguez. Podedworny zagrałą dziś w jeszcze jednym finale, wraz z Anną Czuchrą walcząc o końcowe zwycięstwo w deblu. Niestety Rosjanki Elizaveta Baranova i Sofia Bychkova okazały się nieznacznie lepsze i stanęły na najwyższym stopniu podium. Grono medalistów uzupełnia Dominik Kwinta, który w półfinale singla przegrał z Rosjaninem Kirilem Bunkovem.

Także wśród siedemnastolatków Polacy okazali się najlepsi w mikście. Triumf świętowali Patryk Kordek i Dominka Kwaśnik, w dzisiejszym finale wygrywając po dwóch bardzo wyrównanych setach z rozstawionymi z jedynką Chorwatami Josipem Meglicem i Ingą Sadaic. Niesamowity przebieg miał finał debla chłopców. Bartosz Gałązka i Maciej Matusz, którzy tydzień temu triumfowali na bliżniaczym turnieju w Czechach, wygrali jednego seta z Czechami Janem Janostkiem i Tomasem Svejdą 21:10, by w dwóch przegrać… 22:24 i 27:29. Emocje w tym meczu były niesamowite. Brąz do naszego dorobku dorzucił Łukasz Cimosz, który w półfinale uległ Chorwatowi Luce Banowi. Także na półfinale rywalizację zakończyły w deblu Anna Duda i Karolina Szubert, przegrywając z Ukrainkami Anastazją Prozorową i Walerią Rudakową.

Ostatnie wyniki naszych graczy dają powody do optymizmu przed zaplanowanymi na drugą połowę listopada w Pradze mistrzostwami Europy U17. Polska drużyna mieszana trafiła do grupy z Turkami, Białorusinami i Łotyszami. O awans do ćwierćfinału będzie szalenie trudno, ale kto wie…

Wcześniej, bo już za nieco ponad tydzień rywalizację w mistrzostwach świata drużyn mieszanych zaczną nasi juniorzy U19. Na turnieju, który rozegrany zostanie w indonezyjskiej Yogjakarcie trafiliśmy do podgrupy C2, w której zagramy z Egiptem i Norwegią. W wypadku wygrania podgrupy zagramy „baraż” o awans do ćwierćfinału mistrzostw z najlepszą ekipą grupy C1, gdzie powalczą Malezja, Nowa Zelandia i Armenia.