Badminton – MŚJ: Egipt rozgromiony, czas na Malezję

Bez problemów uporali się polscy juniorzy z drugim rywalem na badmintonowych mistrzostwach świata drużyn mieszanych w Yogyakarcie. W meczu z Egiptem zgodnie z przewidywaniami nie straciliśmy nawet seta.

Zdjęcie z profilu FB PZBad Za zgodą

Nieco ponad dwie godziny zajęło Polakom wygranie 5:0 meczu z Egiptem. Dzięki temu nasza drużyna wygrała podgrupę C2 mistrzostw i jutro zagra z Malezją (wygrała grupę C1) mecz barażowy o wejście do czołowej ósemki. W przypadku przegranej, podobnie jak rok temu w Bilbao, Polacy powalczą o miejsca 9-16.

Dzisiejszy mecz nie miał historii, choć w polskim składzie nastąpiły niewielkie zmiany. W singlu mężczyzn Roberta Cybulskiego zastąpił udanie Adam Szolc, który błyskawicznie pokonał Bassama Abdelrahmana. Iza Pajek i Wiktoria Adamek kończyły mecz z Egiptem i spisały się bez zarzutu. Tylko na początku pierwszego seta Egipcjanki dotrzymywały polkom kroku, jednak szybko wszystko zaczęło się układać jak należy – nasz debel numer 2. pewnie przypieczętował polski triumf.

Nie zawiedli też nasi podstawowi gracze. Bardzo pewne zwycięstwo odniosła Wiktoria Dąbczyńska, pozwalając rywalce na zdobycie łącznie 12 punktów. Nieco więcej wysiłku w wygraną musieli włożyć Robert Cybulski i Tymoteusz Malik, ale ich zwycięstwo także nie było zagrożone. Także nasz mikst Aleksandra Goszczyńska – Konrad Ploch, którzy otwierali mecz z Egiptem, pomimo wczesnej pory (7 rano w Polsce) nie pozwolili rywalom ani przez moment myślec o nawiązaniu wyrównanej walki.

Dziś jeszcze o wygraną w grupie C i awans do ćwierćfinału zagramy z Malezją. Oczywiście w sporcie nie ma rzeczy niemożliwych, ale zwycięstwo z tą badmintonową potęgą byłoby wielką, radosną sensacją. Bardzo na nią liczymy, ale w przypadku przegranej tragedii też nie będzie. Powalczymy wtedy o miejsca 9-16, powtarzając wynik sprzed roku, kiedy w Bilbao sklasyfikowani zostaliśmy na 15. miejscu.

Polska – Egipt 5:0
Aleksandra Goszczyńska/Konrad Ploch – Hana Mohamed/Mohamed Kamel 21:11, 21:9
Adam Szolc – Bassam Abdelrahman 21:8, 21:11
Wiktoria Dąbczyńska – Jana Ashraf 21:6, 21:8
Robert Cybulski/Tymoteusz Malik – Mohamed Kamel/Bassam Abdelrahman 21:13, 21:13
Wiktoria Adamek/Izabela Pajek – Jana Ashraf/Hana Mohamed 21:11, 21:13