Badminton: Półfinały Denmark Open – Chiny połowicznie

denmark openW Odense przedostatni dzień Denmark Open. W badmintonowym turnieju kategorii Superseries Premier rozegrano mecze półfinałowe. Zdominowali je oczywiście Azjaci, ale niespodziewanie często z kortu pokonani schodzili Chińczycy. O złym dniu mogą powiedzieć także gospodarze turnieju.

Zacznijmy od miksta. Zwycięzcy wczorajszego epickiego ćwierćfinału, Duńczycy Joachim Fischer Nielsen i Christinna Pedersen musieli dziś odczuwać trudy zakończonej późnym wieczorem trzysetowej batalii. Dlatego w pojedynku z rozstawionymi z jedynką Chińczykami Nan Zhang i Yunlei Zhao stali na gorszej pozycji. Dość gładka przegrana z rywalami z Azji nie zdziwiła. Kibice w hali w Odense i tak gromkimi brawami podziękowali swoim reprezentantom za piękną grę w całym turnieju. W drugim półfinale malutka niespodzianka – Tontowi Ahmad i Liliyana Matsir z Indonezji pokonali w dwóch szybkich setach inną chińską parę Chen Xu i Jin Ma.

Drugiej porażki reprezentanci Chin doznali w kobiecym singlu. Shixian Wang uległa Koreance Ji Hyun Sung 19:21 i 14:21. Ale i tak Państwo Środka ma szansę na końcowy triumf w grze pojedynczej pań – Yihan Wang okazała się dzis lepsza od aktualnej mistrzyni świata Ratchanok Intanon z Tajlandii.

W grze pojedynczej mężczyzn finał także będzie azjatycki. Rozstawiony z dwójką Long Chen nie miał większych problemów z jednym z nielicznych nierozstawionych badmintonistów, którzy dotarli do tej fazy turnieju. Chińczyk pokonał Tanongsak Sansomboonsuk z Tajlandii w dwóch krótkich setach. Trzy sety miał za to drugi mecz półfinałowy między Malezyjczykiem Lee Chong Wei a Pangyu Du z Chin. Wei podobnie jak wczoraj przegrał pierwszego seta, by w kolejnych dwóch rozbić rywala i zasłużenie awansować do finału.

Kobiecy debel to jedyna gra, w której na końcowy sukces szanse zachowali Europejczycy. Christinna Pedersen i Kamilla Rytter Juhl zwyciężyły Japonki Reiko Kakiiwa i Miyuki Maeda w dziwnym meczu, w którym w dwóch setach jedna z par nie zdobyła więcej niż 10 punktów. Dunki o złoty medal zagrają z Chinkami Yixin Bao i Jinhua Tang, które wyeliminowały inny duet z Kraju Kwitnącej Wiśni – Misaki Matsutomo i Ayaka Takahashi.

Niemiłą niespodziankę sprawili swoim kibicom faworyzowani w męskiej grze podwójnej Mathias Boe i Carsten Mogensen. Rozstawieni z dwójką Duńczycy gładko ulegli niżej notowanym Koreańczykom Yong Dae Lee i Yeon Seong Yoo. W finale spotkają się badmintoniści z Korei z parą z Indonezji Mohammad Ahsan i Hendra Setiawan. Mistrzowie Świata z sierpnia tego roku w pokonanym polu pozostawili  japoński duet Hiroyuki Endo i Kenichi Hayakawa.