Badminton – Slovak Open: Świetna postawa polskiej młodzieży!

Bardzo dobre wieści dopłynęły do nas z badmintonowego Slovak Open. Mikst Magdalena Świerczyńska i Paweł Śmiłowski okazał się nejlepszy, drugie meijsce w deblu zajęły Wiktoria Dąbczyńska i Ola Goszczyńska, na najniższym stopniu podium stanęli jan Rudziński i Paweł Prądziński. 

Magdalena Świerczyńska i Paweł Śmiłowski już w poprzednich dnia prezentowali bardzo wysoką formę, potwierdzili to także dziś. W półfinale brązowi medaliści mistrzostw Europy juniorów nie bez trudu uporali się z nieco niżej notowanymi Irlandczykami Ciaranem i Sinead Chambers. Pierwszego seta nasz mikst wygrał do 16 i był bliski załatwienia sprawy awansu do finału w drugiej partii, jednak w jej końcówce rywale przechylili szalę na swoją strone. Potrzebny więc był set trzeci, w którym magda i Paweł okazali się znów zdecydowanie lepsi, podobnie jak w części numer jeden rozgrywki.

W finale rywalami byli rozstawini z dwójką Norwegowie Fredrik Kristiansen i Solvar Flater Joergensen. Zaczęli Polacy ten mecz nienajlepiej, od seta przegranego do 13. Potem wszystko wróciło już do normy, czyli świetnej gry polskiej pary, co od razu odbiło się na wyniku. Najpierw nasz mikst wygrywając do 13 doprowadził do remisu, w kolejnym secie wygrał do 12, pieczętując pierwszy turniejowy triumf w seniorskiej karierze.

Kapitalnie w półfinale zaprezentowały się Wiktoria Dąbczyńska i Aleksandra Goszczyńska, eliminując Węgierki Nikolettę Bukoviczki i Daniellę Gondę. W pierwszej partii przewaga naszej pary byla dość wyraźna, w drugiej niżej notowane przeciwniczki zmusiły Polki do najwyższego wysiłku, będąc blisko wyrównania stanu setów. Na szczęście ostatnie lotki należały do Oli i Wiktorii, co dało awans do decydującej rozgrywki.

W finale było już zdecydowanie gorzej. Czeszki Alzbeta Basova i Michaela Fuchsova okazały się zdecydowanie lepsze, zwyciężając w dwóch krótkich i jednostronnych setach. Szkoda finałowej przegranej, ale dla naszych pań wielkie brawa za dotarcie do decydującego o zwycięstwie meczu!

Na półfinale zakończył rywalizację w Trencinie nasz debel Jan Rudziński i Paweł Prądziński. Rozstawieni z jedynką uczestnicy mistrzostw świata w Glasgow ulegli Słoweńcom Misze Ivanicovi i Andrazowi Krapezovi. Pierwszy set był wyrównany, wygrali go ostatecznie Polacy. W drugim z naszą parą stało się coś złego, o czym najlepiej świadczy dorobek sześciu punktów. W decydującej partii znów byłą wyrównana gra, jednak w końcówce swoją wyższość udowodnili Słoweńcy.

Oczywiście trzeba jasno powiedzieć, że słowacki turniej nie miał ani wysokiej kategorii, ani nie był mocno obsadzony. Niemniej sukcesy zarówno naszego miksta, jak i kobiecego debla dobrze wróżą na przyszłośc tych dwóch łodych par, ktore dopiero co weszły na powaznie do rozgrywek seniorskich.

Wyniki półfinałów i finałów TUTAJ