Badminton Sudirman Cup: Rosja i Hongkong już poza ćwierćfinałami


Za nami dopiero drugi dzień rywalizacji w mistrzostwach świata drużyn mieszanych, a poznaliśmy już czterech ćwierćfinalistów (Chiny, Tajlandia, Korea, Tajwan) oraz dwie ekipy, które sklasyfikowane zostaną na miejscach 9-12 – mowa o Rosji i Hongkongu.

W Sudirman Cup udział bierze 27 reprezentacji. Podzielono je na trzy grupy: w 12-zespołowej grupie A walka idzie o medale, w B o miejsca 13-20, w C 21-27. Grupę A podzielono na cztery podgrupy po trzy zespoły, w których każdy gra z każdym, a dwie najlepsze drużyny z każdej podgrupy awansują do ćwierćfinałów. W grupach B i C mamy po dwie podgrupy. Zależnie od zajętych w nich miejsc zespoły walczą o poszczególne lokaty w klasyfikacji końcowej. Na przykład zwycięzcy podgrup grupy B grają o miejsce 13., zwycięzcy podgrup grupy C o 21. i tak dalej. W każdym meczu fazy grupowej rozgrywanych jest pięć gier – dwa single, dwa deble i mikst.

Meczem Dania – Indie zainaugurowała dziś grupa 1D. Duńczycy, jedni z faworytów do końcowego triumfu, aktualni mistrzowie Europy mają tylko jeden słabszy „element” – grę pojedynczą kobiet, Hindusi natomiast z singlistek słyną. Nie było więc zaskoczeniem wysokie, łatwe zwycięstwo Pusrli Sindhu z Line Kjaersfeld. W singlu panów nie było wątpliwości – Victor Axelsen rozgromił Ajaya Jayrama. W grach podwójnych Duńczycy są potęgą i dziś to potwierdzili, zdobywając komplet punktów. Trzeba jednak powiedzieć, że zarówno mikst, jak i kobiecy debel z Indii mocno się faworytom postawił, zmuszając do trzech setów wyrównanej, stojącej na najwyższym światowym poziomie gry.

Jednak najciekawszym dziś meczem bez wątpienia był pojedynek Tajlandii i Hongkongu. Mecz o drugie miejsce w grupie 1A i awans do ćwierćfinału, wszak miejsce pierwsze zarezerwowane jest dla hegemonów światowego badmintona, Chińczyków. Wszyscy byli już w hotelu, a oni wciąż grali. Lepiej zaczęli Tajlandczycy, którzy po męskim deblu i kobiecym singlu prowadzili już 2:0. Po kolejnych dwóch grach (singiel panów i debel pań) mieliśmy już remis. O wszystkim decydował zatem mikst. A w nim para tajlandzka okazała się wyraźnie lepsza. Niespodzianki zatem nie było, Tajlandia i Chiny są już w ćwierćfinale.

W grupie 1 B zagrały Tajwan i Rosja, dla której po wczorajszej porażce z Koreą był to mecz ostatniej szansy. Wśród podopiecznych trener Majorowej po raz kolejny na wysokości zadania stanęli Vladimir Ivanov i Ivan Sozonov, którzy po heroicznym boju pokonali Jhe Huei lee i Yang Lee. Bliski niespodzianki był Siergiej Sirant, który urwał seta Tien Chen Hou, ale w pozostałych grach Tajwańczycy byli wyraźnie lepsi. W ten sposób i sobie i Koreańczykom zapewnili awans do ćwierćfinału.

Rozegrano też pierwsze dwa mecze w grupie 2B. Singapur bez straty punktu pokonał Austriaków, trudno taki wynik uznać za niespodziankę. Za takową uznać należy zwycięstwo Australijczyków z Amerykanami. W obu ekipach aż roi się od naturalizowanych Azjatów, ale z całą pewnością wyżej stały akcje drużyny z Ameryki. Tymczasem Australijczycy przegrali tylko jedną grę – Anthony Joe nie dał rady Timothy Lam. W pozostałych gospodarze turnieju byli wyraźnie lepsi.

W grupie 3A Macau bez straty punktu pokonało Guam, jedną z najsłabszych drużyn turnieju. Jutro Macau zagra z Nową Kaledonią o pierwsze miejsce w tej grupie i możliwość gry o 21. miejsce w Sudirman Cup. Natomiast w grupie 3B Sri Lanka wygrała z Tahiti, a Słowacja z Fiji – w obu przypadkach wynik brzmiał 5:0. Jutro te dwie ekipy zmierzą się o wygraną w grupie.

Komplet wyników drugie dnia TUTAJ



Bartosz Szafran4747 Posts

<p>Jeden z założycieli portalu, przez kilka lat jego redaktor naczelny. Obecnie zajmuje się na stronie badmintonem, boksem, bobslejami, skeletonem, szermierką. Były sędzia piłkarski, obecnie badmintonowy, z zawodu lekarz. Miłośnik dobrych książek.</p>

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password