Badminton według Marka Zawadki (1) – „Pan sobie jaja dziś robi, nie?”

Dokładnie miesiąc minął od wyboru Marka Zawadki na nowego Prezesa Polskiego Związku Badmintona. To dobra okazja, by porozmawiać o tym, co już udało się nowym władzom zrobić i o planach na najbliższe miesiące. Z Panem Markiem umówiliśmy się też na regularne rozmowy o polskim badmintonie – raz na kilka miesięcy lub nawet częściej, jeśli będzie taka potrzeba. Oto pierwsza z cyklu.

Panie Marku. Tradycji musi stać się zadość i muszę zacząć naszą rozmowę od pytania „No i po co Panu to było”?

Jakoś nie rozważam po co mi to było. To konsekwencja wielu moich działań, a także i poprzednich władz. Przecież gdyby byli dobrzy, to do tej pory byliby u władzy.

No to prawda, dobrzy nie byli, co pokazały wyniki wyborów. Minął od nich miesiąc. Ogarnął już pan wszystko, co było do ogarnięcia?

Tak naprawdę to nic nie ogarnąłem. Poziom inercji ostatnich dni był znaczny plus przerwa świąteczna plus nie załatwione sprawy. Trudno powiedzieć. że się ogarnęło.

Widziałem, że Zarząd się jednak spotykał. Podejmował decyzje. Co było najważniejsze w tych pierwszych dniach?

Zarząd spotkał się w pełnym składzie raz, kilka razy konferowaliśmy on line – zresztą na bieżąco jesteśmy w kontakcie oraz mieliśmy kilka spotkań, że tak powiem w podgrupach. O czym rozmawialiśmy? Ano Zarząd musiał się ukonstytuować, później wysłuchaliśmy relacji pracowników Biura i zajęliśmy się gorącymi kartoflami pozostawionymi przez poprzedni Zarząd.

To znaczy?

Rozgrywki Ekstraligowe. Pomysł oddolny klubów był spychany przez poprzedni Zarząd, a i część klubów nie do końca była przekonana. Niemniej jednak pomysł to dobry, wszystko było niby przygotowane (znaczy było przygotowane) poza zmianami w regulaminie, a te musiał wprowadzić nowy Zarząd. Nie rozumiem dlaczego z tym zwlekano. Następny problem to ośrodek treningowy w Pruszkowie. To byłaby taka opowieść o dobrych pomysłach, bylejakości w ich realizacji i braku konsekwencji w działaniu. Takie coś na zasadzie „mamy fajny pomysł, wy zróbcie. Tylko że akurat to miał dopiąć poprzedni Zarząd. Przy okazji wizyty w Pruszkowie wyszły znowu problemy. Jeden z zawodników podsumował: „światło – kompletnie nic nie widać, okna na galerii też przeszkadzają, podłoga pod nogami ugina się, a już nawet znalazłem, że panel gdzieś między deseczkami pęka”. I tak dalej. Na to wszystko nakłada się koniec roku. Prace budżetowe. Rozliczenia i nowe projekty. Dużo, dużo tematów.

Ekstraliga grała w ten weekend, więc efekty pracy Zarządu widać od razu. Za tydzień w Imielinie rozegrany zostanie turnieju Polish Junior International. Sędziów na turniej powoływał organizator, a nie Kolegium Sędziów. Jaki jest aktualnie status Kolegium? Zawieszone? Funkcjonuje stare? Powołano nowe?

Kolegium Sędziów…? Tak myślę, że to Trybunał Konstytucyjny trzeba by poprosić o wykładnie, bo się wszyscy zaplątali jak nic. Zawieszenie Kolegium, potem upłynęła jego kadencja. Zawieszeni sędziowie, Zjazd Kolegium Sędziów przerwany do czasu decyzji Ministra. Jej nie ma, nie wiadomo, czy po odwieszeniu sędziów mogą oni brać udział w posiedzeniu przerwanej Krajowej Narady Sędziów, bo przecież procedury mandatowe zostały zakończone. W najbliższym czasie będzie komunikat Zarządu w tej sprawie. Mam nadzieję, że w tym tygodniu.

Panie Marku… Trybunał Konstytucyjny ma chyba większe problemy… No dobrze, ale możemy sędziować Polish Junior i nas nie zawiesicie/ukaracie, ani nic takiego?

Może spacerek? (śmiech)

Zimno Panie Prezesie, minus 15 za oknem. Można się rozchorować. No dobrze, a jak tam przygotowania do Mistrzostw Europy?

Skomplikowane rozmowy z telewizją i skomplikowane rozmowy ze sponsorami, ale to wkalkulowane było. Generalnie prawie wszystko jest przygotowane. Czekamy teraz na zgłoszenia kadr itd. My ze swojej strony zrobiliśmy wszystko. Teraz tak jak w czasie bitwy – poszło wszystko w ruch. Nie mamy nad tym do końca kontroli i tylko korygowanie nam zostaje. Mamy nadzieję, że dobrze zaplanowaliśmy wszystko.

A czy Polski Związek Badmintona zaczął wspierać organizatorów? Za poprzedniej kadencji różnie z tym było…

W jakim sensie wspierać? Mamy sytuacje jakie zastaliśmy. To wszystko trwa, dzieje się na bieżąco. Na pewno lepiej wygląda komunikacja, ale to trochę potrwa. Z Polish Junior będzie transmisja TV (youtube) z komentarzem z półfinałów i finałów. Dla nas 2017 rok w sensie rozgrywek się zakończył. Tu wszystko jest jasne. My dyskutujemy o drugiej połowie 2017 oraz o sezonie 2018. Tak. To jest wyzwanie by przygotować wszystko dobrze na rozgrywki 2018 – 2020.

No miałem na myśli mistrzostwa Europy. Sytuacja się zmieniła. W czasie losowania grup był pan jeszcze organizatorem, wspólnie narzekaliśmy na brak wsparcia ze strony PZBad. Teraz pan jest prezesem, zrezygnował pan z pracy w Lotce Lubin, znalazł się pan „po drugiej stronie”. Jednak na stronie związku o mistrzostwach praktycznie nie ma słowa, a przecież do pierwszych lotek pozostał miesiąc z małym „haczykiem”.

To jest tak. Nie mamy miliona złotych i 5 osób do pracy. A na serio – to może Pan nie zauważył, ale były Święta, Nowy Rok, teraz znowu są Święta (rozmawiamy 7 stycznia – przyp. B.Sz.). Przekazanie uprawnień i przejęcie strony internetowej to może i prosta sprawa, ale znowu wrócę do tego, że nie dość, że nie mamy miliona to chyba nawet złotówki. Jakoś sobie radzimy jednak. Proszę zobaczyć, że Facebook ożył, na stronie związku są informacje o lidze i o Polish Junior. Nie od razu Rzym zbudowano. A co do ME. To ja wstrzymuję promocję. Dopóki nie będę miał jasności co do tego jaka stacja telewizyjna transmituje. Ponadto nie chcemy przykrywać Polish Junior. Tak przy okazji – Lubin robi Polish U-17 (w tym samym czasie co mistrzostwa – przypis B.Sz.) i już widać po jednym i drugim turnieju, iż reforma rozgrywek juniorskich w Europie to… to długa droga do analizy co się właściwie stało. Z uwagi na wyjątkowe podejście do pracy (byłego) Pana Sekretarza PZBad, nasze U-17 pokryło się z francuskim. Żeby było ciekawie. Ani Polish Junior ani Polish Junior U-17 nie wchodzi do współzawodnictwa, ale o tym będziemy jeszcze rozmawiać w tym tygodniu. Bo to już kompletna aberracja jest. Wracając do rzeczy -proszę uwierzyć – ME w badmintonie będą miały wsparcie PZBad.

No to prawda, media społecznościowe ożyły. A propos miliona. Zmiany w kadrze szkoleniowej kadry seniorów się szykują? Krystalizuje się skład Polski na mistrzostwa? Niektórzy zawodnicy grozili strajkiem jak pan zostanie wybrany..

Brakiem strajku jestem rozczarowany (śmiech). Skład? Ja myślałem, że ten skład był przygotowywany od 3 lat jak się dowiedzieliśmy, że to Polska jest organizatorem. Wiem, wiem, nie wszyscy łapią moją ironię. Co do zmian w kadrach też rozczarowanie. Nie ma póki co zmian. Umówiliśmy się na rozmowy po ME.

Przecież wie pan, że za wynik reprezentacji pana będą rozliczali a nie poprzednie władze.

Pan sobie jaja dziś robi, nie? Start kadry to efekt pracy kilku lat.  To podsumowanie – lekko po czasie – prac poprzedniego zarządu i kadry szkoleniowej. Ich pomysłów, koncepcji… dlatego też nie będzie żadnych zmian trenerskich do końca ME elity w Lubinie oraz do MEJ we Francji. Nie ma co robić jakiś pozornych roszad, gdzie nikt za nic nie odpowiada. Teraz za wyniki w Lubinie odpowiada sztab, który pracował z kadrą kilka lat, tak samo jak w przypadku MEJ. Proszę im zaufać. W Lubinie będą wybory do rady trenerów. Mamy wiceprezesa do spraw szkoleniowych i członka Zarządu. To przed nimi będą zdawali relację dotychczasowi trenerzy.

No dobrze Panie Marku, o styczniu już rozmawialiśmy, o lutym także. W marcu jest Polish Open. Coś mnie doszły słuchy, że są jakieś problemy z tym turniejem. O co chodzi?

A ja nic nie wiem, że są problemy. Organizuje go Fundacja, której Prezesem jest poprzedni Prezes Związku i myślę, że będzie chciał pokazać jak umie zorganizować tej rangi imprezę. Ja jestem dobrej myśli, nie chciałbym by Związek musiał szukać nowego organizatora na Polish Open. Fundacja jest sprawdzona, ma doświadczenie i na pewno będzie chciała pokazać środowisku, że to oni byli profesjonalni.

No to się cieszę. W takim razie jakie najbliższe plany naprawcze Zarządu pod pana kierownictwem?

W następnym tygodniu zaczynamy audyt finansowy i prawny oraz prace nad założeniami do regulaminu sportowego na lata 2018 – 2020 wraz z nowym kalendarzem rozgrywek. Zmiana trwania sezonu – czyli dostosowania do BEC… plus zakończenie spraw formalnych: Sędziowie, Rada Trenerów, Komisja Arbitrażowa oraz obchody 40 lecia PZBad.

Mnóstwo pracy przed panem i Zarządem. Da pan radę? Przecież to nie jedyne pana obowiązki…

Powinno być dobrze.

I tego panu życzę, dziękując za rozmowę.

Bartosz Szafran4784 Posts

<p>Jeden z założycieli portalu, przez kilka lat jego redaktor naczelny. Obecnie zajmuje się na stronie badmintonem, boksem, bobslejami, skeletonem, szermierką. Były sędzia piłkarski, obecnie badmintonowy, z zawodu lekarz. Miłośnik dobrych książek.</p>

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password