Czwarte miejsca polskich pływaków

Dziś nie udało się polskim pływakom wywalczyć żadnego paraolimpijskiego krążka w rywalizacji w Aquatics Centre. Czwarte miejsca wywalczyli Joanna Mendak, w finale 200 m stylem zmiennym (SM12), a także Jacek Czech, na 100 m stylem dowolnym (S2).

Dziś na pływalni zobaczyliśmy trójkę naszych reprezentantów. W eliminacjach odpadł Marcin Ryszka, który zajął dziewiąte miejsce na 100 m stylem klasycznym (SB11). Czas 1:22.23 okazał się niewystarczający do awansu do wielkiego finału. W nim triumfował fenomenalny Chińczyk Yang Bozun, który po raz kolejny poprawił Rekord Świata – 1:10.11! Drugi Japończyk Keiichi Kimura i brązowy medalista, Ukrainiec Oleksandr Mashchenko nie mieli nic do powiedzenia.

W finale na 100 m stylem dowolnym (S2) popłynął Jacek Czech, trzykrotny wicemistrz Świata z 2010 roku. Szósty wynik kwalifikacji (2:27.14) nie zwiastował tego, co mieliśmy zobaczyć w finale. Polak popłynął znakomicie i otarł się o medal! Po pierwszym nawrocie był jeszcze piąty, ale świetny finisz dał mu awans na czwartą lokatę. Czas jaki uzyskał – 2:22.84 – oznaczał zdecydowaną poprawę w stosunku do porannego rezultatu! Trzeba podkreślić, że Panu Jackowi należą się szczególne słowa uznania. Klasa niepełnosprawności S2 oznacza, że rywalizują w niej sportowcy najbardziej poszkodowani przez los. W finale nie do doścignięcia był kolejny z świetnie dysponowanych Chińczyków – Yang Yang, który rezultatem 2:03.71 (!) ustanowił nowy Rekord Świata.

Na 200 m stylem zmiennym pań (SM12) zobaczyliśmy naszą wczorajszą złotą medalistkę – Joannę Mendak. Polka w kwalifikacjach uzyskala czwarty rezultat i takie też miejsce zajęła w wieczornym finale. Ona również znacznie poprawiła swój wynik z porannego wyścigu, ale to co zrobiły jej rywalki przeszło najśmielsze oczekiwania. W walce o medale liczyły się tylko trzy zawodniczki: Rosjanki Oxana Savchenko i Darya Stukalova i Azerka Natali Pronina. Początkowo prowadzenie objęła Stukalova, jednak w żabce fenomenalnie spisała się Pronina i wypracowała sobie niewielką przewagę nad zawodniczkami z Rosji. Te rzuciły się jednak w szaleńczą pogoń i dopadły pływaczkę z Azerbejdżanu. Ostatecznie Pronina odparła tylko atak Stukalovej, Savchenko okazała się za mocna – triumfowała z czasem 2:28.00. Pronina była słabsza o 0.45 s, a Stukalova o 0.73 s. Wszystkie trzy zeszły poniżej rezultatu, który był do tej pory Rekordem Świata! Mendak dopłynęła do mety za nimi, z wynikiem 2:35.38.