Biathlon – PŚ: M. Laukkanen niespodziewaną zwyciężczynią ostatniego sprintu w sezonie. Koukalova z małą Kryształową Kulą.


Norweskie Oslo jest w tym sezonie ostatnim przystankiem biathlonistów i biathlonistek w rywalizacji o Puchar Świata. Na początek zaplanowano zmagania w sprincie. Wśród kobiet zwycięstwo odniosła Finka Mari Laukkanen, co należy uznać za sporą niespodziankę. Natomiast mała Kryształowa Kula za tą konkurencję wpadnie w ręce Czeszki G. Koukalovej, która wykorzystała słabszy dziś występ liderki klasyfikacji sprintu przed tymi zawodami Niemki L. Dahlmeier i wyprzedziła ją w ostatecznym rozrachunku o zaledwie kilka punktów. Po raz kolejny w ostatnim czasie bardzo słabo zaprezentowały się reprezentantki Polski, które zajęły miejsca poza czołową trzydziestką.

Dzisiejsze zawody odbywały się w dość trudnych warunkach, wiał silny wiatr, co spowodowało wiele pudeł na strzelnicy. Pomimo tego znalazły się zawodniczki, które strzelały bezbłędnie i dzięki temu mogły się cieszyć z wysokich lokat. Rundy karne wśród głównych faworytek dzisiejszych zawodów wykorzystały biathlonistki, które dotąd były trochę w ich cieniu. Ze zwycięstwa cieszyła się reprezentantka Finlandii, ale tym razem nie największa gwiazda tej kadry Kaisa Makarainen, tylko Mari Laukkanen. Ona oprócz bezbłędnego strzelania świetnie pobiegła i o prawie osiem sekund wyprzedziła Francuzkę J. Braisaz. Trzecia ze stratą ponad 23 sekund była rodaczka Braisaz, A. Bescond. Na 4 pozycji zmagania zakończyła Czeszka Gabriela Koukalova. Jednak tym razem to miejsce bardzo Ją ucieszyło, ponieważ dopiero 31 lokatę zajęła L. Dahlmeier, a to oznacza, że Koukalova wyprzedziła Niemkę w klasyfikacji sprintu i otrzyma małą Kryształową Kulę za tą konkurencję.

Po raz kolejny nic dobrego nie można napisać o występie Polek. Zarówno nie najlepiej strzelały, jak i biegły, co przełożyło się na odległe lokaty. Najlepsze, 38 miejsce zajęła Magdalena Gwizdoń. Co jednak przy zaledwie jednym błędzie na strzelnicy jest wynikiem bardzo słabym. Czterdziesta była Monika Hojnisz (dwie rundy karne), 90 K. Mitoraj (pięć rund karnych), a 92 Krystyna Guzik (cztery rundy karne). Na starcie stanęły 103 zawodniczki i wszystkie dotarły do mety.

O 16:30 do rywalizacji w sprincie przystąpią mężczyźni.



Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password