Biathlon – PŚ: Zwycięstwa Koukalovej i Fourcade’a. Monika Hojnisz pod koniec stawki

Niedziela na trasach biathlonowej elity upływała pod znakiem biegów ze startu wspólnego. Bardzo liczyliśmy na dobrze spisującą się w tych wyścigach, medalistkę MŚ Monikę Hojnisz. Polka dziś jednak nie spisała się zbyt dobrze, w 20 strzałach pudłując aż 5 razy i plasując się na 26. pozycji. 

W biegach pościgowych kobiet i mężczyzn startuje 25 najlepszych z klasyfikacji generalnej Pucharu Świata oraz 5 spoza niej, z najlepszymi wynikami w danym tygodniu Pucharu Świata. Ku naszej radości, Monika Hojnisz legitymowała się drugim wynikiem z tej drugiej wymienionej grupy i mogła pobiec w dzisiejszym biegu, który rozpoczął się punktualnie o 14:15.

Polka startowała z dziewiątego rzędu, ale jeszcze przed pierwszym strzelaniem zdołała awansować w okolicę 15. pozycji . Na prowadzeniu zmieniały się najlepsze zawodniczki tego sezonu – Laura Dahlmeier, Gabriela Koukalova czy Kaisa Makarainen. Na pierwszym strzelaniu najlepsze zawodniczki jednak sporo pudłowały, co dało prowadzenie Austriaczce Lisie Teresie Hauser, przed Franziską Preuss i Evą Puskarcikovą. Było to też bardzo złe strzelanie dla Moniki Hojnisz, która pudłowała dwa razy i była dopiero 28.

Na drugim strzelaniu liderka potwierdziła dziś swoją kapitalną formę. Hauser strzelała niezwykle szybko i precyzyjnie i o ponad pięć sekund wyprzedzała Vanessę Hinz i Tatianę Akimovą. Znowu niecelnie strzelały faworytki, na czele z Dahlmeier i Koukalovą. W drugiej próbie Monika Hojnisz lekko się poprawiła. Pierwsze cztery strzały wylądowały u celu, ale niestety piąta próba była błędna. Hojnisz awansowała na 25. miejsce, ale od czołówki dzieliło ją bardzo wiele.

Dużo odwróciło się na trzecim strzelaniu – pierwszym w pozycji stojącej. Po razie pudłowały Hauser, Hinz i Akimova, a w znakomitym stylu wykorzystały to pozostające do tej pory w cieniu faworytki – Gabriela Koukalova, Dorothea Wierer i Marie Dorin Habert, które były bezbłędne i wyszły na czoło stawki, mając przewagę ponad 10 sekund nad kolejną grupą, w której była jednak zawsze groźna biegowo – Kaisa Makarainen. Ciężko pisać o strzelaniu Moniki Hojnisz. Kolejne dwa pudła spowodowały spadek i dały pewność, że dobrego wyniku biało-czerwona dziś nie osiągnie.

Z trójki bezbłędnej po trzecim strzelaniu bezbłędne były Wierer i Koukalova, które miały ze sobą rozstrzygnąć walkę o zwycięstwo. Obie zawodniczki równocześnie zakończyły czwarte strzelanie. Niewiadomym było, która zawodniczka uzupełni podium, gdyż po ostatnim strzelaniu plasowała się na nim Norweżka Olsbu, ale niedaleko była choćby liderka PŚ Laura Dahlmeier. W końcowym rozrachunku, końcówkę świetnie pobiegła Koukalova, która wyprzedziła… Dahlmeier. Niemka świetnie pobiegła końcówkę i straciła do Czeszki ledwie 3,1 sekundy. Włoszka straciła 9,7 sekundy. Na ostatnim strzelaniu świetnie zaprezentowała się Monika Hojnisz, która dzięki bezbłędnej próbie awansowała na 26. miejsce, tracąc do Koukalovej 3:04,7.

1. Gabriela Koukalova – Czechy – 34:42,1
2. Laura Dahlmeier – Niemcy +3,1
3. Dorothea Wierer – Włochy +9,7

==============
26. Monika Hojnisz +3:04,7

Kilka godzin wcześniej na trasę wybiegli biathloniści, by także rozegrać bieg ze startu wspólnego na dystansie 15 kilometrów. W gronie 30 zawodników mógł rządzić tylko jeden zawodnik. Hegemonia Martina Fourcade’a w ostatnich sezonach jest niepodważalna i Francuz pokazał ją także dzisiaj, choć do końca musiał drżeć o zwycięstwo. Podczas drugiego strzelania Francuz zaliczył jedno pudło i spadł w klasyfikacji na 14. lokatę, ale na kolejnych strzelaniach był bezbłędny i odniósł bezapelacyjną wygraną. Długo na zwycięstwo miał nadzieję Rosjanin Anton Babikov, bezbłędny przez trzy wizyty na strzelnicy. Pudło na czwartym strzelaniu i słabszy bieg zepchnęły go na miejsce trzecie. Kapitalnym finiszem popisał się za to Simon Schempp. Ósmy po ostatnim strzelaniu musiał ścigać się z kilkoma silnymi rywalami, ale poradził sobie z tym doskonale i mimo w sumie dwóch pudeł na strzelnicy zajął miejsce tuż za Fourcadem, tracąc do Francuza ledwie 8,3 sekundy. Polacy nie startowali.

1. Martin Fourcade – Francja – 36:18,9
2. Simon Schempp – Niemcy +8,3
3. Anton Babikov – Rosja +9,4