Biathlon – Puchar IBU: Kinga Mitoraj najwyżej z Polek w Arber

Dwudziesta lokata Kingi Mitoraj jest była najlepszym osiągnięciem czwartkowych biegów indywidualnych biathlonowego Pucharu IBU jeśli chodzi o reprezentantki Polski. Trzy miejsca niżej uplasowała się Kamila Żuk. Reszta – wśród pań, jak i panów – nie zajęła wysokich miejsc. 

Na drugie biegi indywidualne w ramach Pucharu IBU musieliśmy czekać aż do piątej edycji tego sezonu i zawodów w Arber. Wcześniej – podczas zawodów w Obertilliach – najlepsi okazali się Vetle Sjaastad Christiansen i nasza reprezentantka Monika Hojnisz.

Jako pierwsi na 20 kilometrowe zmagania wyruszyli panowie, wśród których reprezentowało nas dwóch Polaków – Mateusz Janik i Tomasz Jakieła. Obaj nie spisali się zbyt solidnie, zajmując miejsca poza 60-tką. Wyżej uplasował się drugi z wymienionych, który zaliczył aż 6 dodatkowych minut na trasie (3+2+1+0), co dało 61. miejsce. Fatalnie biegł dziś Mateusz Janik, który zaliczył „tylko” cztery karne minuty (0+2+1+1), ale zajął dopiero 64. miejsce.

 Zawody wygrał Francuz Jean Guilaume Beatrix. Co ciekawe – w dziewiątych indywidualnych zawodach tego sezonu w ramach Pucharu IBU – po raz piąty byliśmy świadkami wiktorii innego Francuza. Drugie miejsce ze stratą 32,8 sekundy zajął Rosjanin Petr Pashchenko, a na najniższym stopniu podium stanął Białorusin Vladimir Chepelin.

Wyniki

1. Jean Guilaume Beatrix – Francja – 53:31,5
2. Petr Pashchenko – Rosja +32,8
3. Vladimir Chepelin – Białoruś +1:03,3

==========================================================================

61. Tomasz Jakieła – Polska +9:26,0
64. Mateusz Janik – Polska +9:46,0

Tuż po rywalizacji mężczyzn, można było obserwować rywalizację kobiet, gdzie mieliśmy cztery polskie reprezentantki Polski – Kingę Mitoraj, Kamilę Żuk, Annę Mąkę i Karolinę Pitoń. Oczekiwania odnośnie dziewczyn były naturalnie wyższe, niż co do kolegów z reprezentacji, ale niestety też obyło się bez rewelacji. Najwyżej z Polek uplasowała się Kinga Mitoraj, która nieźle strzelała (1+0+1+1) i zajęła 20. lokatę. Mimo aż pięciu karnych rund (1+1+0+3) wysoko, bo na 23. miejscu uplasowała się Kamila Żuk. Pozostałe Polki zanotowały już słabszy rezultat. Świetnie biegła dziś Karolina Pitoń, która spudłowała jednak aż pięciokrotnie (1+3+1+1) i zajęła 35. lokatę. W końcu Anna Mąka była 65., będąc najmniej skuteczną z naszych reprezentantek (1+1+3+2).

Zawody wygrała mająca już spore doświadczenie w Pucharze Świata – Nadine Horchler z Niemiec, która o 11 sekund wyprzedziła Theklę Brun Lie i o 25,5 swoją rodaczkę Annę Weidel.

1. Nadine Horchler – Niemcy – 46:59,8
2. Thekla Brun-Lie – Norwegia +11,0
3. Anna Weidel – Niemcy +25,5

===============================================

20. Kinga Mitoraj – Polska +3:53,0
23. Kamila Żuk – Polska +4:44,0
35. Karolina Pitoń – Polska +5:49,9
65. Anna Mąka – Polska +11:13,5

Radosław Kępys490 Posts

<p>Mam 26 lat. W październiku 2017 roku uzyskałem dyplom magistra Politologii na Wydziale Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Na stronie od 2015 roku. Odpowiedzialny za biathlon, kajakarstwo i pływanie, ale w tym czasie pisałem informacje z bardzo wielu sportów – od lekkiej atletyki po narciarstwo alpejskie. Sport to moja pasja od najmłodszych lat i na zawsze taką pozostanie. Poza nim uwielbiam dobrą literaturę, dobrą muzykę i dobre jedzenie. Interesuje się też historią najnowszą i polityką.</p>

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password