Biegi narciarskie: Duże zmiany personalne i organizacyjne w kadrach narodowych w sezonie olimpijskim!

Tuż przed startem przygotowań do sezonu olimpijskiego w polskich biegach narciarskich dochodzi do rewolucji: personalnej i organizacyjnej. Posady trenerskie utracili: Wiesław Cempa (trener główny kadry narodowej kobiet) oraz trenerzy kadry młodzieżowej: Adam Kwak i Urszula Migdał. Ponadto kadra młodzieżowa została przeorganizowana i zamieniona w kadrę juniorską – szkolenie w jej ramach będzie odbywało się w grupach utworzonych przy poszczególnych okręgach narciarskich.

Z powodu niezadowalających wyników sportowych w biegach narciarskich na rok przed igrzyskami w Pjongczangu działacze PZN postanowili dokonać szeregu ważnych zmian. Zwolniono trenerów i zreorganizowano kadrę młodzieżową. Czy podjęte decyzje okażą się krokiem w dobrą stronę, przekonamy się w najbliższym, olimpijskim sezonie.

Zmiany personalne ominęły seniorską kadrę męską – posadę utrzymał dotychczasowy szkoleniowiec Janusz Krężelok. W ostatnim sezonie najlepiej z jego podopiecznych spisywał się oczywiście Maciej Staręga, który jako jedyny z Biało-Czerwonych punktował w Pucharze Świata. Z dorobkiem 114 pkt. Staręga zajął w klasyfikacji generalnej PŚ 57. pozycję. W klasyfikacji sprinterskiej był 22., a życiowy wynik uzyskał podczas mistrzostw Świata w Lahti, kiedy był ósmy. Pozostali kadrowicze zajmowali odległe lokaty, a jedyne warte wzmianki rezultaty to wyniki najmłodszego w kadrze Dominika Burego (38 miejsce w PŚ w Oteepaa; 10 miejsce w sprincie drużynowym na MŚ) oraz 34. pozycja Jana Antolca w maratonie na MŚ.

Z funkcją głównego szkoleniowca kadry kobiet pożegnał się Wiesław Cempa. Przetrzebiona kontuzjami reprezentacja kobiet ma za sobą bardzo słaby sezon. Żadna zawodniczka nie punktowała w Pucharze Świata, ale mimo to na najważniejszej imprezie sezonu Polki zdołały w rywalizacji sztafetowej zająć miejsce w czołowej ósemce, gwarantujące sportowe stypendium (udało się to w głównej mierze dzięki pomocy Justyny Kowalczyk, ale liczy się końcowy wynik). Następcą Wiesława Cempy zostanie jego dotychczasowy asystent Mariusz Hluchnik, czyli 30-letni trener bez doświadczenia, były serwismen.

Największe zmiany dotknęły kadrę młodzieżową, która zostanie zlikwidowana. Co za tym idzie, pracę stracili dotychczasowi trenerzy: Urszula Migdał i Adam Kwak. Od obecnego sezonu szkolenie najzdolniejszej młodzieży z roczników juniorskich ma odbywać się w kliku niezależnych grupach mieszanych, utworzonych przy poszczególnych okręgach narciarskich. Pracę tych grup będzie nadzorował wybrany w drodze konkursu koordynator, a najlepsi biegacze mają mieć organizowane wspólne wyjazdy na obozy (np. na tzw. „pierwszy śnieg”) oraz juniorskie zawody międzynarodowe.

Likwidacja kadry młodzieżowej wydaje się być rozsądnym posunięciem, ponieważ dotychczasowe metody szkolenia nie przynosiły żadnego rezultatu – nasi reprezentanci na arenie międzynarodowej prezentowali się bardzo słabo, często notując regres względem wcześniejszych wyników. Ciężko oceniać, jak sprawdzi się nowy system, ponieważ na razie nic o nim nie wiadomo. W czasie, gdy w innych krajach młodzi sportowcy przygotowują się już do pierwszych obozów, w Polsce rozpisywany jest konkurs na koordynatora, a dopiero później poznamy strukturę nowych kadr, nazwiska trenerów i reprezentantów.

O szczegółach i powodach zmian w biegach narciarskich można przeczytać TUTAJ.

źródło: pzn.pl