Biegi narciarskie: Przegląd kadr narodowych w roku olimpijskim. Część II: Reszta świata


Jakiś czas temu prezentowaliśmy Wam artykuł, poświęcony najsilniejszym biegowo nacjom świata. W drugiej części naszego przeglądu kadr poświęcimy czas krajom narciarsko słabiej rozwiniętym, ale na tyle ambitnym, że mogą namieszać w klasyfikacji medalowej igrzysk w Pjongczangu.

Pierwsza część przeglądu kadr: HEGEMONI

Podczas poprzednich zimowych igrzysk zawodnicy z państw spoza „wielkiej czwórki” (Norwegia, Szwecja, Rosja, Finlandia) wywalczyli sześć medali. Dwa tytuły mistrza olimpijskiego zdobył Dario Cologna, a w biegu indywidualnym stylem klasycznym triumfowała Justyna Kowalczyk. Na podium w Soczi stawali także reprezentanci Słowenii, Niemiec i Francji. Na ostatnich mistrzostwach świata w Lahti tabela medalowa przedstawiała się nieco inaczej. Złote medale czempionatu globu zawisły na szyi Federico Pellegrino oraz Alexa Harveya, a świetną formę na mistrzowskiej imprezie zaprezentowały biegaczki amerykańskie, które wywalczyły w Finlandii trzy medale. Układ biegów na igrzyskach w Pjonczangu będzie zupełnie inny niż w Lahti, jednak wszyscy wymienieni zawodnicy znajdą się w gronie potencjalnych kandydatów do olimpijskich krążków – jeśli nie w rywalizacji indywidualnej, to w drużynach. Przeanalizujmy zatem składy kadr ekip, które w Korei Południowej będą chciały napsuć trochę krwi głównym faworytom.

SZWAJCARIA

Niekwestionowanym liderem w kadrze Szwajcarii od lat jest Dario Cologna. Trzykrotny mistrz olimpijski na igrzyskach w Pjongczangu celuje w kolejne medale. Dario Cologna jest biegaczem uniwersalnym, na igrzyskach będzie groźny na każdym dystansie – od 15 do 50 km, niezależnie od stylu. Ulubionym dystansem Szwajcara jest skathlon, ale potrafi także świetnie biegać maratony i indywidualne „15”. Obok Dario Cologni w pierwszej reprezentacji, pod okiem trenera Ivana Hudaca, do igrzysk przygotowywać będą się: Roman Furger, Jovian Hediger i Toni Livers.

Kadrę kobiet od obecnego sezonu poprowadzi Petter von Allmen – 39-letni były biegacz, uczestnik igrzysk w Vancouver. Jego podopiecznymi będą coraz śmielej poczynające sobie w Pucharze Świata Nathalie von Siebenthal, Nadine Faehndrich i Laurien Van der Graaff. Zaplecze kadry stanowić będą trzej biegacze: Jonas Baumann, Perl Curdin i Jason Ruesch. Do kadry B powołano młodszego brata Dario Cologni – Gianlucę oraz Romana Schaada, Ueli Schnidera, Livio Bielera, Erwana Kasera i Beda Klee. Osobne kontrakty ze związkiem na sezon olimpijski podpisali także, startujący głównie w narciarskich maratonach, Seraina Boner i Jori Kindschi.

WŁOCHY

Włosi, podobnie jak Szwajcarzy, także mają w reprezentacji swoją narciarską gwiazdę. Jest nią sprinter Federico Pellegrino, który z Korei chce wrócić z dwoma sprinterskimi medalami. Pellegrino nie ma jeszcze w kolekcji krążka z igrzysk, więc jego motywacja będzie bardzo duża. Na niekorzyść zawodnika działa fakt, że indywidualny sprint w Pjongczangu rozgrywany będzie stylem klasycznym, czyli tym zdecydowanie mniej lubianym przez Włocha. Obok Pellegrino do pierwszej kadry Włoch powołani zostali: Francesco de Fabiani, Dietmar Noeckler, Giandomenico Salvadori i Ilaria Debertolis. Zaplecze kadry to Maicol Rastelli, Caterina Ganz, Sebastiano Pellegrin, Elisa Brocard, Virginia de Martin Topranin, Greta Laurent i Gaia Vuerich.

STANY ZJEDNOCZONE

Po wielkim sukcesie Amerykanek, które podczas mistrzostw świata w Lahti trzykrotnie stawały na podium, apetyt na medale podczas igrzysk znacznie wzrósł. Reprezentantki Stanów Zjednoczonych nastawiają się głównie na rywalizację drużynową w sprintach i biegach rozstawnych. Indywidualnie o medale będzie znacznie trudniej – sprint rozgrywany klasykiem nie jest najmocniejszą stroną Amerykanek, walka na dystansach także. Liderką kadry w ostatnich sezonach jest Jessica Diggins, która zastąpiła w tej roli Kilkkan Randall. Randall nie ma jeszcze w kolekcji medalu olimpijskiego i w swoim piątym starcie na igrzyskach zapewne spróbuje o niego powalczyć – byłoby to piękne zwieńczenie kariery świetnej sprinterki. Amerykańska kadra kobiet wygląda tak samo jak w ubiegłym sezonie – poza Diggins i Randall miejsce w pierwszej reprezentacji mają: Sadie Bjornsen, Sophie Caldwell, Ida Sargent i Liz Stephen. Kadra męska liczy tylko dwóch biegaczy, którymi są: Simeon Hamilton i Andy Newell. Powołania do kadry B otrzymali natomiast Erik Bjornsen, Patrick Caldwell, Scott Patterson i Rosie Brennan.

KANADA

Sąsiedzi z Kraju Klonowego Liścia również po cichu liczą na medale w Pjongczangu. Największe nadzieje wiążą z dwukrotnym mistrzem świata – Alexem Harveyem. Kanadyjczyk to biegacz uniwersalny, groźny zarówno w sprintach, jak i na najdłuższych dystansach, świetnie biegający obiema technikami. To czyni z niego potencjalnego kandydata do podium niemal na każdym dystansie, na którym wystartuje (poza sztafetą). Start w Korei będzie dla niego trzecim występem na igrzyskach i chyba najwyższy czas, by wywalczyć krążek najważniejszej sportowej imprezy świata.

W kadrze A obok lidera trenuje Devon Kershaw, z którym Harvey zdobył w 2011 roku mistrzostwo świata, a także Len Valjas, Jess Cockney i Knute Johnsgaard. Kanadyjską kadrę B tworzy czwórka biegaczy: Graeme Killick oraz trzy kobiety – Emily Nishikawa, Dahria Beatty i Olivia Bouffard-Nesbitt.

FRANCJA

Największą niespodziankę na igrzyskach w Soczi sprawili Francuzi, którzy w sztafecie sięgnęli po brązowe medale, spychając poza podium Norwegów. Dwójka brązowych medalistów z Rosji – Maurice Manificat i Jean-Marc Gaillard nadal ma pewne miejsce w pierwszej reprezentacji, a kolejny zawodnik z brązowego składu – Robin Duvillard jest aktualnie w kadrze B. Liderem kadry trójkolorowych jest Manificat, który w Korei będzie groźny zwłaszcza na dystansie 15 km stylem dowolnym. W kadrze A dystansowców, poza Manificatem i Gaillardem, trenuje jeszcze Clément Parisse.

Francja ma także mocną ekipę sprinterów, złożoną z Lucasa Chanavat, Baptiste’a Grosa, Renauda Jay i Richarda Jouve’a. Gros i Jay stawali już na podium zawodów PŚ, a Chanavat był w najlepszej trójce młodzieżowców ostatniego sezonu. Teoretycznie każdy z tych zawodników może namieszać w loteryjnej rywalizacji sprinterów na igrzyskach, ale żaden nie będzie faworytem do medali.

Do kadry B poza Duvillardem powołania otrzymało ośmiu zawodników: Adrien Backscheider, Arnaud Chautemps, Valentin Chauvin, Martin Collet, Paul Goalabre, Alexis Jeannerod, Jules Lapierre i Jean Tiberghien. Co ciekawe, w obu kadrach nie ma ani jednej zawodniczki – jak widać, Francuzi na razie stawiają głównie na biegi męskie.

NIEMCY

Niemki to brązowe medalistki z biegu sztafetowego w Soczi. Z tamtego składu po czterech latach w kadrze nadal trenują Nicole Fessel i Stefanie Böhler. Wydaje się, że powtórzenie sukcesu z poprzednich igrzysk będzie niezwykle trudnym zadaniem. Poza weterankami i doświadczonymi już w zmaganiach pucharowych Hanną Kolb i Sandrą Rongwald, powołania do pierwszej kadry Niemiec otrzymały utalentowane zawodniczki młodszego pokolenia – multimedalistka mistrzostw świata juniorów Victoria Carl, a także Julia Belger i Sophie Krehl. Męska kadra A liczy czterech biegaczy, wśród których nie ma wielkich gwiazd: Lucas Bögl, Jonas Dobler, Florian Notz, Thomas Bing i Sebastian Eisenlauer.

Wicemistrz olimpijski ze sprintu drużynowego w Vancouver – Tim Tscharnke – trenuje z kadrą B. Razem z nim do drugiej reprezentacji mężczyzn trafili: Hannes Dotzler, Janosch Brugger, Andi Katz, Thomas Wick, Valentin Mättig, Jakob Leismüller, Jacob Vogt i Richard Leupold. Liczna jest także kadra B kobiet, w skład której wchodzą Antonia Fräbel, Katherine Sauerbrey, Coletta Rydzek, Laura Gimmler, Elisabeth Schicho, Julia Richter, Nadine Herrmann, Anne Winkler, Theresa Eichhorn i Pia Fink.

INNI

Kto jeszcze z zawodników reprezentujących przysłowiową „resztę świata” ma szansę odegrać w Pjongczangu znaczącą rolę? Liczymy oczywiście, że do walki o medale w stylu klasycznym włączy się Justyna Kowalczyk. Specjalistą od rywalizacji klasykiem jest także trenujący poza kadrą Kazachstanu Aleksiej Połtoranin. Na walkę w sprintach na pewno nastawiają się także zawodniczki ze Słowenii: utytułowane Vesna Fabjan i Katja Visnar, oraz młoda Anamarija Lampic, która triumfowała w Korei w próbie przedolimpijskiej.

źródła: fis-ski.com/swiss-ski.ch/ffs.fr/fisi.org
fot. Guillaume Baviere from Copenhagen, Denmark. Wikimedia Commons, CC BY-SA 2.0


Inga Świetlicka907 Posts

Od igrzysk w Atlancie wierny kibic polskich olimpijczyków. W redakcji od 2013 roku, pisze głównie o biegach narciarskich, siatkówce i gimnastyce artystycznej. Oprócz sportu pasjonatka podróży bliższych i dalszych (zwłaszcza do Rosji i byłych republik radzieckich) oraz dobrych książek i rollercoasterów.

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password