Biegi narciarskie – PŚ: Kalla kontra Norwegia, Polki słabo

Karawana Pucharu Świata przeniosła się do Toblach, gdzie Panie rywalizował dziś na 10 kilometrów stylem dowolnym. My poza tradycyjnym kibicowaniem Justyny Kowalczyk czekaliśmy na pierwszy występ Sylwii Jaśkowiec po długiej przerwie spowodowanej kontuzjami.

Dzisiejszy bieg przebiegał pod dyktando Norweżek. Większość z nich startowała jako rozstawione w środku stawki, natomiast nasze reprezentantki otrzymały numery: 27. Justyna Kowalczyk, 69. Sylwia Jaśkowiec i 73. Martyna Galewicz. Kowalczyk startowała przed wszystkimi najgroźniejszymi rywalkami, jednak już pierwsze pomiary czasu w gronie zawodniczek, które wystartowały przed nią pokazały, że mieszkanka Kasiny nie będzie się dzisiaj liczyła w walce o czołowe lokaty. Na drugim i piątym kilometrze miała odpowiednio 15. i 17. wynik, na metę wbiegła notując miejsce poza dwudziestką.

Właściwa rywalizacja dopiero jednak trwała, bo na trasę wybiegły Astrid Jacobsen, Marit Bjoergen i Heidi Weng. To one zdominowały pierwszą trójkę, na kolejnych pomiarach. Drugi kilometr to minimalna dominacja Bjoergen, potem jednak warunki dyktowała Heidi Weng. Na mecie kolejność była następująca: Weng, Jacobsen i Bjoergen, kolejna Jessica Diggins miała do trzeciej ponad pół minuty straty. Weng nie było jednak dane zakończyć zawody w glorii zwycięstwa. Z numerem 52 sytuację na listach zmieniła jej rodaczka Ragnhild Haga wyprzedzając Weng, do czwórki Norweżek dołączyła kolejna, Oestberg (była piąta). Na trasie wciąż biegła jednak trenująca z reprezentacją biegowych dominatorek Szwedka Charlotte Kalla. Do siódmego kilometra biegła z niewielką stratą do Weng i przewagą nad Hagą, jej atutem była wiedza o tym jak pobiegły rywalki. Końcówka dystansu należała właśnie do Kalli: mocne tempo spowodowało 6 sekund lepszy czas od drugiej pozycji i zasłużone zwycięstwo w dzisiejszej rywalizacji.

Polki niestety były tłem dla pozostałych Pań. Wynik wspomnianej już Kowalczyk na mecie nie zapewniał optymizmu, ze smutkiem mogliśmy tylko obserwować jej coraz niższą pozycję w klasyfikacji. Ostatecznie zatrzymała się na 50. miejscu, co można tłumaczyć m.in. tym, że nasza reprezentantka nie lubi łyżwy, a starty w Pucharze Świata są tylko elementem przygotowań do Igrzysk Olimpijskich. Sylwia Jaśkowiec biegła spokojnie, jej 66. pozycja nie powinna podlegać ocenie, ponieważ był to jej powrót do Pucharu Świata po kontuzjach. Martyna Galewicz zajęła 74. miejsce w gronie 77. zawodniczek.

Jutro bieg pościgowy na 10 kilometrów stylem klasycznym.

Puchar Świata w Toblach, 10 kilometrów stylem dowolnym kobiet, wyniki:

  1. Charlotte Kalla (Szwecja) 22:40,1
  2. Ragnhild Hada (Norwegia) 22:45,9
  3. Heidi Weng (Norwegia) 22:53,9
  4. Astrid Jacobsen (Norwegia) 22:58,0
  5. Marit Bjoergen (Norwegia) 23:02,7
  6. Ingvild Oestberg (Norwegia) 23:09,4

50. Justyna Kowalczyk (Polska) 24:46,8

66. Sylwia Jaśkowiec (Polska) 25:24,2

74. Martyna Galewicz (Polska) 26:14,8

Klasyfikacja generalna Pucharu Świata:

  1. Charlotte Kalla (Szwecja) 570 pkt
  2. Heidi Weng (Norwegia) 446 pkt
  3. Ragngild Haga (Norwegia) 435 pkt
  4. Ingvild Osetberg (Norwegia) 432 pkt
  5. Marit Bjoergen (Norwegia) 393 pkt
  6. Stina Nilsson (Szwecja) 330 pkt

27. Justyna Kowalczyk (Polska) 74 pkt

Konkurs: W ubiegłym tygodniu zakończyły się zawody Roar of the Rings. W jakiej dyscyplinie są rozgrywane i jaka jest ich stawka?

fot. fot. Kaiketsu [CC BY-SA 3.0], Wikimedia Commons

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password