Biegi narciarskie – PŚ: Kowalczyk w „10”, Johaug w swojej lidze

Zwycięstwo Therese Johaug w maratonie na wzgórzach Holmenkollen nie powinno nikogo dziwić, jednak styl, w jakim Norweżka wygrała morderczy bieg jest zadziwiający. Johaug uciekła rywalkom już po dwóch kilometrach rywalizacji, a na mecie jej przewaga nad Ingvild Flugstad Oestberg wyniosła niemal cztery minuty. Dobrze zaprezentowała się Justyna Kowalczyk, która zajęła miejsce w czołowej „10”.

Najbardziej prestiżowy bieg w sezonie – maraton na dystansie 30 km stylem klasycznym na wzgórzach Holmenkollen – był popisem Therese Johaug. Liderka Pucharu Świata pozbawiła rywalki złudzeń już na pierwszych kilometrach – po pięciu kilometrach jej przewaga nad resztą biegaczek wynosiła 45 sekund, po 10 km – ponad półtorej minuty. Norweżka od początku biegła tempem nieosiągalnym dla rywalek, zupełnie nie przeszkadzały jej bardzo trudne warunki panujące na trasie – deszcz, mgła, ogromna wilgotność. Szybko stało się jasne, że jeśli nie przytrafi jej się jakiś ogromny kryzys, wygra w cuglach. Kryzysu nie było, Johaug wygrała z przewagą 3:46.5 nad resztą stawki, na ostatnim okrążeniu wyraźnie zwalniając.

Justyna Kowalczyk od początku biegu utrzymywała się w dużej grupie pościgowej, która utworzyła się za plecami biegnącej daleko z przodu Norweżki. Polka początkowo zajmowała pozycję pod koniec drugiej dziesiątki, ale po 8 kilometrach przysnęła się na miejsce 8. Na dalszych punktach pomiarowych nasza zawodniczka utrzymywała miejsce w czołowej dziesiątce, a rywalki powoli się wykruszały. Na 10 km przed końcem grupa pościgowa liczyła dziewięć biegaczek: oprócz Justyny były w niej cztery Finki (Parmakoski, Kylloenen, Niskanen, Mononen), dwie Norweżki (Weng, Oestberg), Szwedka (Kalla) i Japonka (Ishida). Na 6 km przed końcem atak przypuściły Weng, Oestberg, Kylloenen i Mononen, które uciekły reszcie stawki. Na kolejnym fragmencie trasy do przodu wyrwała Ingvild Flugstad Oestberg, która wciąż liczy się w walce o Kryształową Kulę. Ostatecznie Oestberg przybiegła na metę niezagrożona na drugim miejscu. Na trzeciej pozycji morderczy maraton ukończyła Anne Kylloenen, a poza podium znalazły się Heidi Weng, Laura Mononen i Charlotte Kalla. Justyna Kowalczyk do końca walczyła o miejsce w czołowej dziesiątce. Polka na podbiegach nadrabiała straty nad rywalkami, a na płaskich odcinkach spadała w klasyfikacji. Jako że dojazd do stadionu w Holmenkollen to odcinek prowadzący w dół, Justyna Kowalczyk na ostatnich kilometrach spadła z 8. na 10. miejsce. Jest to jednak bardzo dobry wynik naszej zawodniczki – drugi najlepszy w obecnym sezonie (po 8. miejscu w Toblach).

Po dzisiejszym występie Therese Johaug powiększyła przewagę nad Ingvild Flugstad Oestberg w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata do 172 pkt. Kolejne zawody to jednak sprinty stylem klasycznym w Sztokholmie, w których faworytką będzie druga z Norweżek. Start w Szwecji odbędzie się w czwartek 11 lutego. Polskę w zawodach obok Justyny Kowalczyk będzie reprezentował Maciej Staręga. Nasza biegaczka w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata zajmuje 20. pozycję.

30 km stylem klasycznym kobiet:
1. Therese Johaug, Norwegia 1:24:55.0
2. Ingvild Flugstad Østberg, Norwegia +3:46.5
3. Anne Kyllönen, Finlandia +4:16.0
4. Heidi Weng, Norwegia +4:41.1
5. Laura Mononen, Finlandia +4:43.9
6. Charlotte Kalla, Szwecja +4:45.9
… 10. Justyna Kowalczyk, Polska +5:06.9

Inga Świetlicka941 Posts

<p>Od igrzysk w Atlancie wierny kibic polskich olimpijczyków. W redakcji od 2013 roku, pisze głównie o biegach narciarskich, siatkówce i gimnastyce artystycznej. Oprócz sportu pasjonatka podróży bliższych i dalszych (zwłaszcza do Rosji i byłych republik radzieckich) oraz dobrych książek i rollercoasterów.</p>

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password