Boks – ME mężczyzn: Pół na pół

Już w piątek w bułgarskim Samkov rozpoczęły się mistrzostwa Europy w boksie mężczyzn. Wśród ponad 240 bokserów jest siedmiu Polaków. W weekend zaprezentowało się czterech z nich. Bilans naszych bokserów jest remisowy – dwa zwycięstwa i dwie porażki. 

Jedną z pierwszych walk całego turnieju było starcie Dawida Michelusa z Łotyszem Artjomsem Ramlavsem. Walka w kategorii do 60 kg był szybka i zacięta. Trudno było wskazać jednoznacznie zwycięzcę, mieli z tym kłopot także sędziowie, którzy niejednogłośnie wyżej ocenili Polaka. Kolejnym rywalem Michelusa będzie Brytyjczyk Joseph Cordina.

Tomasz Jabłoński w pierwszej walce w kategorii wagowej do 75 kg walczył z Finem Dmytro Tretakem. Nasz pięściarz po dwóch rundach bardzo wyraźnie prowadził na punkty, Walka skończyła się przed czasem – w trzeciej rundzie Fin został zdyskwalifikowany przez sędziów. Kolejnym przeciwnikiem Jabłońskiego będzie Szwed Leon Chartoi.

Nie powiodło się Pawłowi Wierzbickiemu. Nasz reprezentant w wadze superciężkiej przegrał jednogłośnie i wysoko na punkty z Włochem Guido Vianello.

Przegrał także Daniel Adamiec w kategorii 64 kg. Jednak jego porażka z Niemcem Kastriotem Sopą była kontrowersyjna. Sędziowie punktowali bardzo różnie, choć tylko jeden uznał za zwycięzcę Adamca. Część obserwatorów była zdania, że to jednak ręka Polaka powinna była pójść do góry.

Ćwierćfinaliści mistrzostw Europy zapewnią sobie udział w mistrzostwach świata (5-18.10.2015 Katar), które będą główną imprezą kwalifikacyjną do igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro.