Boks – ME: Zwycięstwo Stawireja na początek

W Charkowie rozpoczęły się dziś 42. Mistrzostwa Europy w boksie. Dla polskiej ekipy zaczęły się udanie, bo od zwycięstwa Aleksandra Stawireja z Łotyszem Evandersem Servutsem w 1/16 finału kategorii powyżej 91 kg.

Obaj zawodnicy są bardzo młodzi, Polak ma 21 lat, jego rywal, który imię ma chyba nieprzypadkowo „bokserskie” jest o rok młodszy. Nasz bokser był lepszy w opinii sędziów w każdej z rund i zasłużenie awansował do II rundy. Tam jednak rywalem będzie Anglik Frazer Clarke, zawodnik zdecydowanie bardziej doświadczony i utytułowany, choć medali na swoim koncie nie ma. Stawką niedzielnej walki będzie nie tylko ćwierćfinał mistrzostw Europy, ale także kwalifikacja na sierpniowe mistrzostwa świata w Hamburgu, którą uzyska ośmiu najlepszych bokserów każdej kategorii wagowej.

W Charkowie jest jeszcze dziewięciu naszych zawodników, którzy dziś w południe poznali swoich pierwszych rywali. Trzech naszych zawodników potrzebuje tylko jednego zwycięstwa by znaleźć się w ćwierćfinale – Jakub Słomiński (49 kg) musi pokonać Federico Serrę z Włoch, Maciej Jóźwik (52 kg) Davida Alaverdiana z Izraela, zaś Mateusz Polski albo Wladislava Baryshnika z Niemiec albo Lashę Guruli z Gruzji.

Pozostali nasi zawodnicy do awansu na mistrzostwa świata potrzebują dwóch wygranych, aby wrócić z Ukrainy z medalami muszą odnieść trzy wygrane. Oto ich pierwsi rywale:

Jarosław Iwanow (56 kg) – Jordan Rodriguez (Francja)
Adrian Kowal (60 kg) – Arslan Khatajev (Finlandia)
Damian Kiwior (69 kg) – Andrei Hartsenko (Estonia)
Bartosz Gołębiewski (75 kg) – Emmet Brennan (Irlandia)
Arkadiusz Szwedowicz (81 kg) – Alejandro Camacho (Hiszpania)
Igor Jakubowski (91 kg) – Ramazan Muslimov (Ukraina)

Jutro w ringu zobaczymy Iwanowa, Kiwiora i Jakubowskiego