Carnival de Paris (8): Na co nas stać?

Polska reprezentacja piłkarzy ręcznych ostatnimi czasy znajduje się w sporym dołku. Biało-czerwoni nie grają dobrze, co pokazują kolejne mecze. Obrona brązowego medalu, wywalczonego w Katarze, wydaje się tylko odległym marzeniem. Na co mamy szanse?

Od początku XXI wieku gra polskich szczypiornistów była coraz lepsza. Fakt, zdarzały nam się gorsze turnieje, takie jak Mistrzostwa Europy 2012 czy turniej kwalifikacyjny do igrzysk w Londynie. Przed kolejnymi igrzyskami – w Rio – do kadry przybył nowy trener. Tałant Dujszebajew miał zagwarantować jeszcze lepszą postawę w przyszłości.

Sam szkoleniowiec, to jednak nie wszystko. Żeby myśleć o zwycięstwach, trzeba mieć przede wszystkim dobry skład. Tego w tym momencie nie ma. Część zawodników, którzy dotychczas byli kluczowymi na wielkich imprezach, skończyła reprezentacyjne kariery. Inni – zmagają się z kontuzjami. Pech prześladuje naszą kadrę. Już od wielu tygodni, co i rusz napływają do nas informacje o kolejnych przymusowych wykluczeniach.

Trudną sytuację będziemy mieli z obsadą miejsca między słupkami polskiej bramki. Monolitem na tej pozycji od wielu lat był Sławomir Szmal, który zdecydował się jednak na zakończenie kariery. Wydawało się, że jego miejsce będzie w stanie zająć Piotr Wyszomirski, który z dobrej strony pokazał się już podczas igrzysk w Rio. Tak się jednak nie stanie. Goalkeeper niemieckiego TBV Lemgo doznał kontuzji, z powodu której na mistrzostwa do Francji nie pojedzie. Wiele wskazuje zatem na to, że Dujszebajew będzie zmuszony do wystawienia do gry Adama Mechlera z Gwardii Opole.

Zbyt kolorowo nie jest również na innych pozycjach. W ubiegłym roku koniec kariery reprezentacyjnej ogłosili Karol Bielecki i Krzysztof Lijewski. Oprócz nich, na mundialu zabraknie także: Mariusza Jurkiewicza, Pawła Paczkowskiego, Kamila Syprzaka i Michała Jureckiego. Ich wszystkich z gry wyeliminowały kontuzje.

Ale cóż, trzeba grać tym, kogo mamy. Patrząc jednak na kadrą, jaką we Francji będzie miał do dyspozycji trener Tałant Dujszebajew, trudno o pozytywne wnioski. Skład niemal wyłącznie ligowy. Jedynie  środkowy –  Łukasz Gierak – występuje na co dzień w niemieckiej Bundeslidze.

Pozytywów nie dostarczają również ostatnie spotkania reprezentacji Polski. Druzgocące porażki z Serbią (32:37) i Rumunią (23:28) na początek eliminacji Mistrzostw Europy, do tego wysoka porażka z Hiszpanią (20:30) w turnieju towarzyskim. To wszystko dopełniła jeszcze przegrana z Katarem (25:26) i ledwie remis z Argentyną (26:26). Biało-czerwoni nie wygrali meczu od czasów pojedynku z Chorwacją w ćwierćfinale turnieju olimpijskiego w Rio de Janeiro.

Nie ma co na siłę kolorować rzeczywistości – te Mistrzostwa Świata będą dla naszej kadry sprawdzianem. Podczas gdy przed każdą większą imprezą pewnie zapowiadaliśmy walkę o medal, teraz trzeba powiedzieć: spokojnie, wyjdźmy z grupy, a później zobaczymy co dalej. Walkę biało-czerwoni rozpoczną 12 stycznia od meczu z Norwegią. Miejmy nadzieję, że kolejne spotkania MŚ przyniosą Polakom odbudowanie dobrej dyspozycji. W końcu w 2007 roku też nikt w nas nie wierzył…

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password