„Chciałbym zostać medalistą igrzysk olimpijskich” – wywiad z Marciem Bischofbergererem

Kilka dni temu zaprezentowaliśmy wywiad z Sandrą Naeslund. Tym razem przedstawiamy wywiad z liderem klasyfikacji generalnej Pucharu Świata w męskim skicrossie. Co powiedział nam szwajcarski narciarz Marc Bischofberger?

Kamil Karczmarek: Miałeś fantastyczny początek sezonu. Wygrałeś dwukrotnie zawody w Innichen oraz klasyfikację generalną Cross Alps Tour. Spodziewałeś się takich wyników?

Marc Bischofberger: Przed zawodami w Innichen byłem na 5. miejscu w klasyfikacji Cross Alps Tour. Nigdy nie myślałem, że mogę wygrać tour. Jednak dwa dni później to się wydarzyło i wygrałem tour.

KK: Czym jest dla Ciebie trudne startowanie w pozycji lidera Pucharu Świata?

Marc Bischofberger: Przed drugimi zawodami w Innichen nigdy nie byłem na tej pozycji. Presja nie była większa niż wcześniej. Większy stres miałem, gdy wróciłem do domu po wygraniu Cross Alps Tour.

KK: Czy po dwóch zwycięstwach trasa w Innichen jest Twoją ulubioną?

Marc Bischofberger: Zawsze lubiłem Innichen, ale są trasy, które bardziej lubię np. Val Thorens i Idre Fjall. Nie mam ulubionej.

KK: Który wyścig w Innichen był dla Ciebie najbardziej wymagający?

Marc Bischofberger: Był to pierwszy wyścig w pierwszych zawodach w Innichen. Jechałem na 4. miejscu i na jednym zakręcie wyprzedziłem dwóch zawodników (przyp. red. Kevina Drury’ego i Paula Eckerta) i awansowałem do następnej rundy.

KK: Co sądzisz o Twoim starcie na mistrzostwach świata w Sierra Nevada?

Marc Bischofberger: To był ciężki wyścig i zakończyłem go na 10. miejscu. Mój występ tego dnia nie był wystarczająco dobry. Byłem na prowadzeniu i tuż przed metą zostałem wyprzedzony przez dwóch narciarzy i odpadłem (przyp. red. w 1/4 finału za Francoisem Placem i Jamiem Prebblem).

 

KK: Jesteś teraz w swojej najlepszej formie? Czy możesz być jeszcze lepszym podczas igrzysk olimpijskich?

Marc Bischofberger: Sądzę, że jestem w dobrej formie, ale będę dalej ciężko pracował i jestem na to gotowy.

KK: Jakie jest Twoje największe marzenie?

Marc Bischofberger: Chciałbym zostać medalistą igrzysk olimpijskich!

KK: Jacy są Twoi najwięksi przeciwnicy?

Marc Bischofberger: Jest wielu dobrych narciarzy, trudno kogoś wyróżnić. Myślę, że każdy z 32 finalistów może wygrać.

KK: Co myślisz o popularności skicrossu w Szwajcarii? Czy Twoje sukcesy mogą to zmienić?

Marc Bischofberger: Popularność skicrossu w Szwajcarii szybko rośnie. Wiele ludzi przychodzi do mnie i mówią mi, że kochają skicross. Jestem pewny, że każdy sukces skicrossisty ze Szwajcarii jest dobry dla naszego sportu.

KK: Jak wygląda Twój trening? Jak wiele czasu na niego poświęcasz?

Marc Bischofberger: W lecie trenuję 5 razy w tygodniu, 2 sesje dziennie. Jedna sesja trwa 1,5-2 godziny. Pod koniec sierpnia jedziemy na lodowiec i trenujemy do pierwszych zawodów, czyli do końca listopada.

KK: Dziękuję.

Marc Bischofberger: Dziękuję.

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password