Co nas czeka za miesiąc – 13 lutego

Wtorek 13 lutego nie będzie obfitował w wiele wydarzeń, ale klika z nich przykuje naszą uwagę, kto wie, może da nam też sporo radości. O medale będzie trudno, ale kto wie, przecież to ma być optymistyczny cykl.

Około południa na pewno serca zabiją nam mocniej, bo przypomnimy sobie trzy tysięczne sekundy, które dały Zbigniewowi Bródce olimpijskie złoto w Soczi. Czy nasz zawodnik jest w stanie obronić tytuł mistrzowski? Patrząc na wyniki obecnego sezonu trudno w to wierzyć, ale przecież główną przyczyną nieco gorszych czasów jest przebyta przed sezonem kontuzja. Czy uda się dojść Bródce do optymalnej formy w ciągu 31 dni? A może któryś z jego kolegów odpali czas, który pozwoli telewizyjnym komentatorom krzyczeć „Jezus Maria co tu się dzieje!”.

Na krótszym torze do łyżwiarstwa szybkiego też zapadną rozstrzygnięcia. Najbardziej interesujące dla nas będą finały biegu na 500 metrów kobiet. Jak twierdzi rzecznik prasowy Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego przy odrobinie szczęścia Natalia Maliszewska może znaleźć się w czołowej ósemce igrzysk. Oby się nie mylił, bo byłby to piękny sukces. Ponadto rozegrane zostaną jeszcze kwalifikacje dwóch męskich konkurencji – 1000 metrów i sztafety, ale to bez Polaków.

Od 9:30 emocjonować będziemy się narciarskimi sprintami pań i panów. W Pjongczangu w tej widowiskowej konkurencji obowiązywać będzie styl klasyczny, ten, który zdecydowanie bardziej woli Justyna Kowalczyk. Polka eliminacje powinna przejść bez kłopotu, ale czy jest w stanie wedrzeć się do finałowego biegu? Oczywiście że jest w stanie, potrzebuje jednak ciut szczęścia, dobrej dyspozycji i idealnego smarowania nart. Skandynawska koalicja z całą pewnością zadania jej nie ułatwi, czeka nas więc szalenie interesujące wydarzenie. Ćwierćfinały rozpoczną się w samo południe naszego czasu, w Korei będzie już grubo po zmroku, sztuczne oświetlenie na pewno doda rywalizacji uroku.

Na Alpensia Sliding Centre rywalizację zakończą saneczkarki z dwoma Polkami – Natalią Wojtuściszyn i Ewą Kuls-Kusyk, dla których już wczoraj rezerwowaliśmy w najlepszym przypadku miejsca w drugiej dziesiątce. Alpejczycy powalczą w superkombinacji, a snowboardzistki w halfpipe. Ostateczne rozstrzygnięcia zapadną też w turnieju drużyn mieszanych w curlingu.

Program 13 lutego

Będziemy wniebowzięci: choć jeden medal
Realnie: Dobre występy Maliszewskiej, Bródki i Kowalczyk, ale raczej bez podium

Bartosz Szafran4791 Posts

<p>Jeden z założycieli portalu, przez kilka lat jego redaktor naczelny. Obecnie zajmuje się na stronie badmintonem, boksem, bobslejami, skeletonem, szermierką. Były sędzia piłkarski, obecnie badmintonowy, z zawodu lekarz. Miłośnik dobrych książek.</p>

Arnold

Arnold Zdebiak

Grzegorz

Grzegorz Kossakowski

Łukasz

Łukasz Miedzik

Krzysztof

Krzysztof Tylkowski

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password