CoC Lillehammer- Iraschko i Wellinger najlepci. Fatalny start Polaków

Sobotnie zawody Letniego Pucharu Kontynentalnego w Lillehammer wygrywa Andreas Wellinger dzięki skokom na odległość 121,5m i 130,5m (236,3pkt). Wśród pań bez niespodzianek – triumfowała Daniela Iraschko. Tragicznie skakali Polacy, najlepszy z nich, Łukasz Rutkowski, był dopiero 22.

Konkurs mężczyzn był kilkakrotnie przekładany z powodu niesprzyjających warunków, a gdyby utrzymano zasadę „korytarza powietrznego” mógłby się w ogóle nie odbyć. Nie usprawiedliwia to jednak złego występu naszych reprezentantów. W pierwszej serii przyzwoicie skoczyli Łukasz Rutkowski (118,5m) i Olek Zniszczoł (113,5m), co pozwoliło im na awans do kolejnej serii. Dalej uplasowali się Jan Ziobro (34), Krzysztof Miętus (38), Grzegorz Miętus (47), Krzysztof Biegun (55) i Andrzej Zapotoczny (58). To nieprzyjemne zaskoczenie, po całkiem niezłych startach w Finlandii. Nie można tego usprawiedliwiać wiatrem, gdyż skaczący tuż przed Miętusem i Biegunem Gregor Deschwanden odległością 124m wygrał I serię. Tylko o 0.1 punktu gorszy był Jan Matura, a trzecią notę uzyskał Peter Prevc.

W drugiej serii zawodnicy oddawali znacznie dłuższe skoki. Awansujący z 5 pozycji Wolfgang Loitzl odległością 128,5m ustępował tylko zwycięzcy, spychając na najniższy stopień podium Jana Maturę, który lądował na125 metrze. Tuż za nim znalazł się Niemiec Stephen Leyce, po rewelacyjnym skoku na 128m.

Dużo bliżej lądowali Polacy, nie osiągając punktu K. Łukasz Rutkowski uzyskał 120,5m, a 119m dało Zniszczołowi dopiero28 miejsce.

Pełne wyniki

W rozgrywanych parę godzin wcześniej zawodach pań Daniela Iraschko dwoma równymi skokami na 97m nie pozostawiła rywalkom złudzeń. Druga, Jacqueline Seifriedsberger, w I serii była od niej o 8m gorsza. Jednak młoda skoczkini również mocno odstawała poziomem od rywalek, w drugiej serii oddając skok o 11m dłuższy, niż zawodniczka z trzecią odległością. O dominacji Austriaczek świadczą także noty- obie dostały ponad 228 punktów, podczas gdy trzecia Julia Kykkaenen zgromadziła jedynie…177. Ze startów zrezygnowały trzy zawodniczki z Japonii: Watase, Kasai i Yamada, które w konkursach mieszanych udowodniły, że mogą zagrozić austriackim dominatorkom.

Kolejne zawody już jutro! Trzymajmy kciuki za znacznie lepsze starty naszych skoczków!

Pełne wyniki