Integracja z niepełnosprawnymi – felieton magister prawa Magdaleny Piekarskiej

piekarska-widoczekMoi drodzy Czytelnicy, po raz kolejny piszę do Was z opóźnieniem, ale tym razem powód jest całkiem istotny. Ostatnie tygodnie upłynęły mi na pisaniu pracy, czego następstwem była również nauka do jej obrony. Weekend był obfity w czytanie notatek i pracy na zmianę i na felieton nie starczyło mi już czasu. Przyznaje się bez bicia, ale liczę na zrozumienie. Do meritum. Dzisiaj pisze już do Was jako magister prawa, co poza oczywistym znaczeniem jakim jest koniec edukacji (przynajmniej na jakiś czas), pozytywnie wpłynie na moją sportową część życia. A jakie to wspaniałe uczucie, kiedy na zgrupowanie pierwszy raz od dawna, nie muszę wziąć żadnych kodeksów, a jedynie książkę czytaną tylko i wyłącznie dla przyjemności. No dobrze, przyznaje się, że nadrobię również zaległości telewizyjne i towarzyskie. Zaczynam jednak od zgrupowania w Wałczu i spotkania z dziewczynami w celach przede wszystkim treningowych. Budujemy formę na nadchodzące sezony, które oficjalnie rozpoczniemy Pucharem Polski (7 grudnia). Liczba mnoga nie została tu użyta przypadkowo. Otóż nadchodzące lata w kalendarzu szermierczym będą różniły się od poprzednich. Sezon turniejów zagranicznych zaczynamy w styczniu 2014 roku i kończymy w sierpniu, ale już w październiku zaczniemy sezon 2014/2015, a zatem nie będzie praktycznie żadnej przerwy. Mówiąc krótko budujemy formę na dwa sezony. A budujemy ją intensywnie. Treningi wszechstronne i krótkie lekcje, to plan na ten tydzień. Pogoda na razie nam sprzyja, a na zdjęciu przedstawiam Wam widoki, jakie możemy podziwiać chociażby podczas biegania. Oby trwała jak najdłużej ta nasza piękna polska jesień. To by było na tyle w temacie zgrupowania, kolejny raport za tydzień.

To, o czym chce Wam jeszcze powiedzieć, to wspaniała inicjatywa, w której mogłam uczestniczyć w piątek. Mowa tu o Integracyjnym Evencie Szermierczym, który odbył się pod hasłem „Integracja drogą do sukcesu”. W Arenie Ursynów zgromadziło się około 900 fanów szermierki. Wszyscy obecni mogli podziwiać pokazy walki wręcz Organizacji GROM, pokazy Karabeli (walk szlachciców), fragmenty filmów historycznych, ale głównym punktem programu był mecz pomiędzy medalistami Paraolimpiad a szermierzami z Wojskowej Grupy Sportowej – Zegrze. Niestety my przegraliśmy 43:45, ale przecież nie o wynik, a integrację i dobrą zabawę tu chodziło. Sądząc po reakcjach widowni zadanie zostało wykonane. Muszę Wam przyznać, że walka na wózkach do łatwych nie należy. Dla mnie był to może trzeci raz i trafienie Marty Fidrych było nie lada sztuką. Walkę toczyłyśmy trafienie za trafienie, punkt za punkt, aż udało mi się nieznacznie wygrać. Głównym założeniem integracji jest pokazanie ludziom, że nie ma miedzy zawodnikami pełnosprawnymi i niepełnosprawnymi żadnych różnic. Wszyscy jesteśmy sportowcami, wszyscy mamy „pazura” jak na przedstawicieli sportu walki przystało i wszyscy dążymy do wygranej. Nie ma znaczenia, czy osiągamy ją na wózku czy nie. Liczy się efekt końcowy – MEDAL! Poprzez tego rodzaju wydarzenia chcemy pokazać, że życie na wózku to nie wyrok. Dalej można się realizować i walczyć o swoje marzenia! Koniec i kropka!

Nie było to pierwsze tego typu wydarzenie integracyjne. Już od kilku lat Mistrzostwa Świata w szermierce odbywają się jednocześnie dla pełnosprawnych i niepełnosprawnych zawodników, dzięki czemu możemy kibicować sobie nawzajem. Kolejne inicjatywy o charakterze integracyjnym wciąż przed nami. Już w listopadzie odbędą się Drużynowe Integracyjne Zawody Szermiercze z okazji Święta Niepodległości Polski. Już teraz zapraszam wszystkich chętnych na warszawski AWF w dniach 10-11.11.2012r.

Tymczasem oddaje się błogiemu odpoczynkowi po dniu treningowym i do „zobaczenia” za tydzień.