Czas na Wrocław – sporty lotnicze (10)

Sporty lotnicze będą jedną z ciekawszych dyscyplin tegorocznego The World Games we Wrocławiu. O ile spadochroniarstwo jest już znanej publiczności tej imprezy, gdyż występuje na niej od 1997r. to akrobacje szybowcowe i motoparalotnie debiutują w tym gronie.

Co zobaczymy?

Akrobacja szybowcowa jest konkurencją polegającą na wykonaniu szeregu figur w trzech programach: obowiązkowym, dowolnym i nieznanym (pilot poznaje go dopiero przed startem). Szybowiec jest wyciągany samolotem na wysokość 1200 m i w wyznaczonej strefie wykonuje figury oceniane przez sędziów. Najpopularniejszymi wykonywanymi akrobacjami są m.in. beczka, korkociąg czy pętla. Mimo swej widowiskowości jest to bardzo niszowa konkurencja nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. W naszym kraju liczbę zawodników określa się na kilkunastu, a w kraju są 4 szybowce dopuszczone do akrobacji wyczynowych, z czego jeden jest w rękach prywatnych, pozostałe 3 stacjonują w Rybniku.

Tak wyglądają popisy polskich szybowników:

Bez cienia wątpliwości najbardziej widzów ucieszy oglądanie zawodów pilotowania na otwartych czaszach, czyli Canopy Pilotingu. Mamy tutaj podział na trzy konkurencje: celności lądowania, odległościową

– szybkościową – zawodnik musi przelecieć nad wodą jak najszybciej to możliwe, istnieje obowiązek przeciągnięcia wody nogą przed lub w czasie przechodzenia w bramę wejściową,

– odległościową – polega na jak najdłuższym locie od bramy wejściowej do lądowania za bramą wyjściową, wymagane jest przeciągnięcie wody nogą przed lub w czasie przechodzenia przez bramę wejściową. Dodatkowo ustawione są markery pionowe w granicach, których należy się zmieścić,

– celności lądowania – po przelocie nad wodą wylądowanie w wyznaczonej strefie jak najdalej jest to możliwe.

Centralnym punktem zawodów jest specjalnie przygotowany zbiornik z wodą, tzw. pond (we Wrocławiu będzie miał 80 na 20 metrów plus 155 metrów miejsca do lądowania).

Z bliska wygląda to mniej więcej tak. Tutaj w malowniczym Dubaju:

Ostatnią konkurencją w ramach sportów lotniczych są zawodach motoparalotniowe. Wystartuje trzech lub czterech Polaków, w ramach Motoparalotniowej Kadry Narodowej. Zawody będą rozgrywane w kategorii PF1 – piloci startujący z nóg. W skład konkurencji wchodzą między innymi lądowanie na celność, lot z nawigowaniem oraz slalomy. Motoparalotnie są rozwinięciem paralotni o napęd, który powoduje że lot jest dłuższy oraz zawodnik osiąga większą prędkość.

Tak trenuje polska kadra:

Na co możemy liczyć?

W szybownictwie możemy po cichu liczyć na medal. Naszym najlepszym obecnie zawodnikiem jest Jerzy Makula, 6-krotny Mistrz Świata, na tegorocznym czempionacie zajął trzecie miejsce. Gorzej jest w Canopy Pilotingu. W zeszłorocznych Mistrzostwach Świata w pilotowaniu na otwartych czasach na próżno szukać Polaków chociażby w charakterze uczestników trudno, więc spodziewać się naszych zawodników na czołowych lokatach. Z kolei w motoparalotniach nasza kadra działa prężnie, Polacy zdobywają dużo medali na międzynarodowych imprezach, ale przeglądając wyniki z ostatniego światowego czempionatu dowiadujemy się, że najlepsi z naszych w klasie rozgrywanej na TWG PF1 Piotr Ficek i Jacek Ciszkowski zajęli odpowiednio 17 i 18 miejsce, ale szansa na dobry występ jest dużo większa niż w przypadku spadochroniarstwa.

W napisaniu artykułu korzystałem z informacji zawartych na stronach internetowych The World Games 2017 we Wrocławiu, Aeroklubu Polskiego i Motoparalotniowej Kadry Narodowej.

Gdzie? – Szymanów

Kiedy? – Program