DMŚ – Zmienne szczęście polskich drużyn

Ze zmiennym szczęściem radzą sobie jak na razie polskie zespoły w Drużynowych Mistrzostwach Świata w tenisie stołowym, które odbywają się w Dortmundzie.

Wczoraj, w swoim inauguracyjnym spotkaniu z Serbią od zwycięstwa rozpoczęły nasze pingpongistki. Natalia Partyka, Li Qian i Katarzyna Grzybowska nie oddały zawodniczkom z Półwyspu Bałkańskiego nawet seta.

Polska – Serbia 3:0

Natalia Partyka – Gabriela Feher 3:0 (13:11, 11:9, 11:5)

Li Qian – Ana-Maria Erdelji 3:0 (11:7, 14:12, 11:8)

Katarzyna Grzybowska – Andrea Todorovic 3:0 (11:7, 11:2, 11:8)

 

Jeszcze tego samego dnia na drodze Polek stanęły Niemki. Zespół gospodyń postawił zdecydowanie cięższe warunki podopiecznym trenera Michała Dziubańskiego. Jedynie Li Qian zakończyła swój pojedynek zwycięstwem i niestety potyczka ta zakończyła się porażką Polek w stosunku 1:3.

Niemcy – Polska 3:1

Wu Jiaduo – Li Qian 1:3 (1:11, 11:3, 4:11, 7:11)

Irene Ivancan – Natalia Partyka 3:1 (11:6, 7:11, 11:8, 11:8)

Kristin Silbereisen – Katarzyna Grzybowska 3:0 (11:6, 11:6, 11:4)

Wu Jiaduo – Natalia Partyka 3:1 (10:12, 11:6, 11:5, 15:13)

 

W dzisiejszym pojedynku z faworytkami grupy – ekipą Japonii, doszło do jednej zmiany w składzie. W miejsce Li Qian zagrała Magdalena Szczerkowska. Naszym zawodniczkom nie udało się jedna, mimo ambitnej walki, pokonać utytułowanych przeciwniczek i ostatecznie przegrały ten mecz 0:3.

Polska – Japonia 0:3

Magdalena Szczerkowska – Ai Fukuhara 0:3 (7:11, 5:11, 11:13)

Katarzyna Grzybowska – Sayaka Hirano 2:3 (11:7, 7:11, 6:11, 11:9, 9:11)

Natalia Partyka – Kasumi Ishikawa 2:3 (11:7, 9:11, 5:11, 11:6, 9:11)

 

Po 3. kolejkach, Polki zajmują 4. miejsce w grupie C i aby myśleć o awansie do kolejnej rundy muszą wygrać swoje dwa ostatnie pojedynki, z Francuzkami oraz Hiszpankami. Zespoły z pierwszych miejsc awansują bezpośrednio do ćwierćfinałów. Drużyny z miejsc 2 i 3 będą walczyły w 1/8 finału.


Dwa spotkania mają już za sobą nasi pingpongiści. Wczoraj, w swoim pierwszym spotkaniu gładko ulegli drużynie Chorwacji 0:3, a walkę z przeciwnikiem był w stanie nawiązać jedynie Wang Zeng Yi.

Polska – Chorwacja 0:3

Bartosz Such – Andrej Gacina 0:3 (9:11, 4:11, 4:11)

Wang Zeng Yi – Zoran Primorac 2:3 (11:7, 3:11, 2:11, 11:7, 6:11)

Jakub Kosowski – Tomislav Kolarek 0:3 (9:11, 7:11, 9:11)

 

Przed dzisiejszym spotkaniem z faworyzowaną Japonią, trener Tomasz Krzeszewski dokonał dwóch zmian w składzie. W miejsce Wanga Zeng Yi oraz Jakuba Kosowskiego, wskoczyli Daniel Górak i Robert Floras. Ruch ten okazał się strzałem w dziesiątkę, gdyż obydwaj, w emocjonujących, pięciosetowych spotkaniach, pokonali dużo wyżej sklasyfikowanych przeciwników z Azji, sprawiając tym samym, wespół z Bartoszem Suchem, swego rodzaju sensację.

Polska – Japonia 3:1

Daniel Górak – Koki Niwa 0:3 (4:11, 12:14, 9:11)

Robert Floras – Seiya Kishikawa 3:2 (5:11, 12:14, 11:6, 11:9, 12:10)

Bartosz Such – Mahara Yoshimura 3:2 (9:11, 11:9, 6:11, 11:6, 11:5)

Górak – Kishikawa 3:2 (11:9, 7:11, 11:7, 8:11, 11:9)

 

Po dwóch kolejkach, Polacy zajmują 4. miejsce, ale przed nimi jeszcze trzy ciężkie mecze. Jutro podejmą najsłabszą w grupie Słowację, a w kolejnych meczach będą mierzyć się z Rosjanami i Białorusinami, w których składzie jest były wicemistrz świata Władimir Samsonov. Dalej awansują trzy najlepsze zespoły.