HMŚ – podsumowanie 1. dnia

 

Dziś w tureckim Stambule, rozpoczęły się 14. Halowe Mistrzostwa Świata w lekkiej atletyce. Rozegrano wprawdzie tylko 2 finały, ale już w tej fazie zawodów sportowcy zapewnili kibicom sporą dawkę emocji. Okazję do radości mieliśmy też my, a to za sprawą Tomasza Majewskiego, który w pierwszym finale mistrzostw uplasował się na trzecim miejscu. Oprócz niego zaprezentowało się też pięciu innych naszych reprezentantów. Za wydarzenie pierwszego dnia należy uznać rekord świata w lekkoatletycznym pięcioboju, ustanowiony przez Ukrainkę Natalię Dobrynską.

 

Pierwsze na stadionie Ataköy zaprezentowały się skoczkinie wzwyż, oraz zawodniczki biorące udział w kwalifikacjach trójskoku. Niedługo potem mogliśmy zobaczyć pierwszych reprezentantów Polski. Tomasz Majewski w swojej drugiej próbie zdecydowanie przekroczył wymaganą odległość 20.70m i spokojnie mógł regenerować siły przed wieczornym finałem. Jego wynik – 21.13m był trzecim rezultatem kwalifikacji. Chwilę potem w swoich biegach eliminacyjnych zaprezentowali się Polscy ośmiusetmetrowcy. Zarówno Adam Kszczot (1:50.14) jak i Marcin Lewandowski (1:52.67) zajęli drugie miejsca w swoich biegach, pewnie awansując do jutrzejszych półfinałów. Do finału udało awansować się trzykrotnej medalistce HMŚ – Lidii Chojeckiej. Polka w kwalifikacjach biegu na 3000m dzięki uzyskanemu czasowi (9:02.93), jako ostatnia awansowała do niedzielnego biegu o medale. Dokładnie na tych samych warunkach, do finału biegu na 1500m awansowała Angelika Cichocka (4:09.50).

 

Podczas sesji porannej rozegrano 3 konkurencje pięcioboju, konkurencji, w której liczyliśmy na dobry występ czwartej siedmioboistki świata – Karoliny Tymińskiej. Po dobrym biegu na 60m ppł (8.52s) przyszedł jednak słaby występ w skoku wzwyż (1.72m), co w połączeniu z przeciętnym pchnięciem kulą (14.68m) dało Polce dopiero 7. miejsce w stawce ośmiu zawodniczek (2731 pkt). Zdecydowanie lepiej nasza reprezentantka radziła sobie w sesji popołudniowej. Uzyskując 6.49m w skoku w dal, oraz 2:08.25 w biegu na 800m, poprawiła swoje miejsce w klasyfikacji generalnej, jednak nie wystarczyło to na zdobycie medalu. Polka, zdobywając 4725 punktów zajęła 4. miejsce. Złoty medal, okraszony nowym rekordem świata, wynoszącym od teraz 5013 punktów, zawisnął na szyi Ukrainki Natalii Dobrynskiej. Srebro przypadło obrończyni tytułu – Brytyjce Jessice Ennis (4965 pkt), a brąz – reprezentantce Litwy – Austrze Skujyte (4802 pkt).

 

Największe emocje wiązały się dla nas jednak z finałem konkursu pchnięcia kulą. Już w pierwszej próbie swój rekord życiowy pobił Niemiec David Storl (21.88m), dzięki czemu prowadził przez większą część konkursu. Tomasz Majewski od początku zajmował 3. pozycję, której nie oddał do końca, a rzutem w piątej kolejce, na odległość 20 metrów i 72 centymetrów, ustanowił nowy halowy rekord Polski. Zwycięzcą, z najlepszym w tym sezonie rezultatem 22 metrów, został zdecydowanie najlepszy dzisiaj Amerykanin Ryan Whiting.

 

Dzisiejsze eliminacje pokazały, że tytuł najszybszego człowieka w hali najprawdopodobniej powędruje do jednego z dwóch sprinterów z dopingową przeszłością. Uzyskane czasy wskazują wyraźnie, że finał będzie pojedynkiem między Brytyjczykiem Dwainem Chambersem, a Amerykaninem Justinem Gatlinem.

Na półmetku jest za to siedmiobój, rozgrywany w hali przez mężczyzn. Po czterech konkurencjach prowadzi Amerykanin Ashton Eaton (3654 pkt), przed Oleksiyem Kasyanovem z Ukrainy (3489 pkt) i Rosjaninem Artemem Lukyanenką (3289 pkt).

 

Na jutro w Stambule, zaplanowanych jest 12 finałów. W porannych eliminacjach pchnięcia kulą wystartuje Paulina Guba. Przez kwalifikacje, a potem, miejmy nadzieję,że i także i półfinały, będą przebijać się nasi płotkarze – Artur Noga oraz Dominik Bochenek. Zobaczymy także eliminacje z udziałem męskiej sztafety 4x400m, oraz półfinały biegu na 800m mężczyzn.

 

Zapraszamy na relację LIVE na naszym portalu, już od godziny 16.