Hokej na lodzie – MŚ dywizji IA: Świetna gra Polaków nie wystarczyła na Kazachstan


Polscy hokeiści przegrali po dogrywce z Kazachstanem 0:1 (0:0, 0:0, 0:0, 0:1) podczas odbywających się w Kijowie mistrzostw świata dywizji 1A. Za ten mecz podopieczni Jacka Płachty zdobyli jeden punkt, powiększając tym samym swój dorobek do czterech oczek.

Oba zespoły do meczu przystąpiły z bilansem jednego zwycięstwa i jednej porażki. Zarówno Polacy, jak i faworyzowani Kazachowie musieli dotychczas uznać wyższość rewelacyjnych reprezentantów Korei Południowej. Dzisiejsze spotkanie miało zatem istotne znaczenie dla walki o awans do hokejowej elity.

W pierwszych minutach meczu obie drużyny badały się wzajemnie. Nieliczne ofensywne akcje nie stanowiły żadnego zagrożenia dla bramkarzy. Od początku widoczne było, że Polacy powalczą z faworytami tego spotkania. Pierwszą doskonałą okazję na bramkę zmarnował Kasper Bryniczka, który nie zdołał pokonać Vitalija Kolesnika.  Chwilę później nasi reprezentanci grali w przewadze po przewinieniu Martina St. Pierre i ponownie byli blisko objęcia prowadzenia. Jednakże strzały Patryka Wajdy i Mikołaja Łopuskiego nie znalazły drogi do bramki. W końcówce pierwszej tercji inicjatywę przejęli Kazachowie, którzy przeprowadzili kilka groźnych akcji. Wynik po 20 minutach nie uległ zmianie.

Gra Kazachów z minuty na minutę wyglądała coraz lepiej. W 23. minucie po strzale Starczenki w sukurs Odrobnemu przyszedł słupek. Kilka minut później to Polacy mogli wyjść na prowadzenie. Krążek po strzale Patryka Wronki został zagarnięty przez jednego z kazachskich obrońców z linii bramkowej. Przez kolejne minuty trwała wymiana ciosów, jednak bez efektu w postaci bramek.

Od początku trzeciej tercji nieco odważniej zaczęli grać Polacy. Ataki biało – czerwonych z reguły kończyły się jednak na obrońcach Kazachstanu. W 46. minucie polscy hokeiści ponownie otrzymali szansę gry w przewadze, której jednak nie wykorzystali głównie z powodu braku dokładności. Obraz gry nie ulegał zmianie. W dalszym ciągu oba zespoły nie potrafiły znaleźć recepty na dobrze dysponowane formacje defensywne. W końcowych fragmentach regulaminowego czasu kapitalną obroną popisał się Przemysław Odrobny, który był zmuszony do interwencji bez kija. Po 60 minutach na tablicy wyników widniał bezbramkowy remis, a o zwycięstwie musiała zadecydować dogrywka. W niej błyskawicznie gola zdobył Kevin Dallman, zapewniając Kazachom zwycięstwo oraz cenne dwa punkty.

Polska – Kazachstan 0:1 po dogrywce (0:0, 0:0, 0:0, 0:1)
Strzały: 29 – 30
Kary (minuty): 4 – 6



Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password