Hokej na lodzie – MŚ dywizji IA: Ważne zwycięstwo Polaków nad Ukrainą

To był bardzo ważny mecz dla reprezentacji Polski na mistrzostwach świata dywizji 1A. W Kijowie Polacy pokonali Ukraińców 2:1. Bramki dla naszej drużyny zdobyli Tomasz Malasiński i Damian Kapica.

Oba zespoły przystępowały do tego spotkania po porażkach. Polacy przegrali z Koreą Południową, a Ukraińcy z Węgrami. Dzisiejszy mecz lepiej rozpoczęli nasi zawodnicy, którzy stwarzali sobie okazje pod ukraińską bramką. Po tym jak karę otrzymał Bartłomiej Pociecha inicjatywę przejęli Ukraińcy. Mimo kilku groźnych akcji gospodarze turnieju nie zdobyli bramki.

Potem gra przeniosła się pod drugą bramkę. Polacy oddali wiele strzałów. Blisko zdobycia bramki był Tomasz Malasiński, który trafił w słupek. Minutę przed końcem pierwszej tercji na ławkę kar powędrował Oleksander Pobiedonosciew. 4 sekundy przed końcem pierwszej odsłony meczu bramkę zdobył Tomasz Malasiński. Polacy zeszli do szatni z jednobramkowym prowadzeniem.

Druga tercja była bardzo wyrównana. Polacy dobrze zagrali w osłabieniu po karze Krystiana Dziubińskiego. Niestety, półtorej minuty przed końcem drugiej tercji po błędzie Dziubińskiego było 1:1. Bramkę zaliczono Romanowi Blagy’ego. Polacy próbowali powrócić na prowadzenie. Szansę na zdobycie trafienia miał Marcin Kolusz. O wyniku meczu miała zadecydować trzecia tercja.

Ostatnia odsłona meczu nie zaczęła się dobrze dla naszych zawodników. Polacy grali w osłabieniu po tym, jak naszych hokeistów było za dużo na lodzie. Polacy wybronili się, a potem stworzyli kilka groźnych sytuacji pod bramką rywali. W 8. minucie trzeciej tercji świetnym strzałem popisał się Damian Kapica. Polacy po raz drugi wyszli na prowadzenie.

Trudne momenty podopieczni Jacka Płachty mieli podczas osłabień za sprawą Grzegorza Pasiuta i Macieja Kruczka. Nasi zawodnicy nie stracili bramki. Chwilę później Marcin Kolusz był faulowany, a ukarany został Denis Isayenko. Pod koniec gry w przewadze Polacy mieli świetną sytuację, ale krążek nie znalazł drogi do bramki.

W końcówce Ukraińcy mieli dużo okazji na wyrównanie. Polacy wygrali za gospodarzami turnieju, co przybliża ich do utrzymania i ewentualnej walki o awans. We wtorek Polacy o 12:30 zmierzą się z Kazachstanem.

Polska – Ukraina 2:1 (1:0, 0:1, 1:0)

Strzały: 30-38
Kary (minuty): 10-6

W drugim niedzielnym meczu byli świadkami małej niespodzianki. Po zwycięstwie nad Polską po raz drugi po komplet punktów sięgnęli Koreańczycy. Tym razem gospodarze przyszłorocznych igrzysk olimpijskich pokonali głównych faworytów do awansu do elity, czyli Kazachów. Po dwóch tercjach hokeiści z Kazachstanu prowadzili 2:1, a w ostatniej tercji reprezentanci Korei Południowej zdobyli aż 4 bramki.