Hokej na lodzie – MŚ elity: 2 pogromy, dogrywka i rzuty karne

Za nami kolejny dzień mistrzostw świata elity w Kolonii i Paryżu. Zwycięstwa osiągnęli Szwedzi, Duńczycy, Czesi i Francuzi. Ważny punkt zdobyła Białoruś.

Mecz Szwecji z Włochami wyglądał tak jak miał wyglądać. Szwedzi oddali 3 razy więcej strzałów i pewnie sięgnęli po 3 punkty. W 24. minucie meczu Giovanni Morini trafił na 1:2, ale od tego momentu bramki zdobywali tylko Skandynawowie, którzy triumfowali aż 8:1. Dzięki temu reprezentanci Szwecji awansowali na 2. miejsce w tabeli grupy A.

Szwecja – Włochy 8:1 (2:0, 1:1, 5:0)

Strzały: 45-15
Kary (minuty): 4-4

Podobny przebieg miał drugi mecz rozgrywany o 16:15. W Paryżu Czesi pokonali 5:1 Słowenię. Już po pierwszej tercji nasi południowi sąsiedzi prowadzili 3:0. Gol Michała Kempnego i po 40 minutach byli już 4:0. W trzeciej tercji dla Słowenii trafił Miha Verlić, a dla Czech Roman Cerwenka. Słowenia w tabeli jest na 7. pozycji i w jutrzejszym meczu z Białorusią zagra najprawdopodobniej o utrzymanie w elicie.

Czechy – Słowenia 5:1 (3:0, 1:0, 1:1)

Strzały: 37-15
Kary (minuty): 8-6

W Kolonii Niemcy podejmowali Duńczyków. Gospodarze w trakcie ponad minuty po bramkach Patricka Reimera i Brooksa Macka wyszli na prowadzenie 2:0. W jeszcze krótszym przedziale czasowym wyrównali reprezentanci Danii. Po trafieniach Frederika Storma i Martina Poulsena po pierwszej tercji było 2:2. W drugiej tercji wynik się nie zmienił, chociaż Dania przez prawie minutę grała w przewadze 5-3. Trzecia tercja także nie przyniosła rozstrzygnięcia i doszło do dogrywki. W dodatkowym czasie gry Niemcy mieli świetną okazję, ale fantastyczną interwencją popisał się Sebastian Dahm. Kontrę wykorzystał Peter Regin i to Dania cieszyła się ze zwycięstwa.

Dania – Niemcy 3:2  (2:2, 0:0, 0:0, 1:0)

Strzały: 29-29
Kary (minuty): 10-12

Po świetnym, chociaż przegranym meczu z Kanadą, Francuzi byli zdecydowanymi faworytami w meczu z czerwoną latarnią grupy B, czyli Białorusią. Zgodnie z oczekiwaniami po golach Sachy Treillego i Damiena Fleury’ego Trójkolorowi prowadzili 2:0. Jednak później świetnie zagrali reprezentanci Białorusi. Bramki Pawlowicza, Szarangowicza i Kułakowa i to Białoruś wyszła na prowadzenie. W 13. minucie trzeciej tercji do wyrównania doprowadził Pierre-Edouard Bellemare. Białorusini grali końcówkę regulaminowego czasu gry w przewadze i byli blisko jej wykorzystali, ale po 60 minutach było 3:3. Białoruś mogła wygrać w dogrywce, gdyż grała w przewadze, jednak nadal był remis 3:3. W rzutach karnych Francuzi przechylili szalę na swoją korzyść dopiero w 4. serii.

Francja – Białoruś  4:3  (1:0, 1:2, 1:1, 0:0, 1:0)

Strzały: 31-22
Kary (minuty): 12-10

Tabela grupy A:

Miejsce Drużyna Liczba meczów Punkty Stosunek bramek
1. Rosja 4 11 21-5
2. Szwecja  10  21-9
3. Stany Zjednoczone 4 9 15-7
4. Łotwa 4 9 8-4
5. Niemcy 5 6 12-19
6. Dania 5 4 9-18
7. Słowacja 4 4 9-12
8. Włochy 1 5-26

Tabela grupy B:

Miejsce Drużyna Liczba meczów Punkty Stosunek bramek
1. Kanada 4 12 20-5
2. Czechy 5 10 17-9
3. Szwajcaria 14-8
4. Norwegia 4 7 8-7
5. Finlandia 4 7 12-13
6. Francja 4 7 17-13
7. Białoruś 5 1 6-22
8. Słowenia 1 10-27