Hokej na lodzie – MŚ U18 dywizji IIA: Coś niepojętego! Polscy hokeiści tracą awans w Tallinie!

To się nie wydarzyło! Młodzi polscy hokeiści wypracowali sobie fantastyczną szansę na awans z dywizji IIA, warunkiem koniecznym było pokonanie w ostatnim meczu Estończyków w regulaminowym czasie gry, rywala grającego u siebie, ale miernego sportowo. Podopieczni Davida Legera relatywnie szybko wyszli na prowadzenie 3:0, żeby następnie stracić trzy gole i zaprzepaścić awans! Co prawda „biało-czerwoni” ostatecznie wygrali, ale było to doprawdy pyrrusowe zwycięstwo.

Młodzi Polacy od razu przejęli inicjatywę na lodzie, dążąc do szybkiego strzelenia gola. I to się udało. Już w 8. minucie Kamil Wałęga pokonał estońskiego golkipera, co pozwalało grać naszym zawodnikom na wielkim luzie. I „biało-czerwoni” grali na luzie. Kiedy 55. sekund po rozpoczęciu drugiej tercji bramkarza rywali pokonał Jan Sołtys wydawało się, że Polakom nic nie odbierze awansu. Niecałe trzy minuty potem prowadziliśmy już 3:0, a strzelcem gola okazał się Jakub Lewandowski.

W tym momencie nie wydawało się możliwe, żeby Polacy mogli choćby zremisować to spotkanie. A jednak! Dwie szybkie bramki Estończyków autorstwa Nikity Puzakova i Rasmusa Kiike, zapaliły lekki alarm w polskich barwach. W trzeciej tercji wynik długo się nie zmieniał. Jednak niecałe osiem minut przed końcem spotkania, serca polskich kibiców stanęły w miejscu. Morten Jurgenz pokonał Sebastiana Lipińskiego! Polacy rzucili się jeszcze do skomasowanych ataków, w końcówce wycofali golkipera, ale nie byli w stanie wbić już żadnego gola. Co prawda w szóstej minucie dogrywki, zwycięstwo dał nam Damian Tyczyński, jednak jest to kompletnie bez znaczenia.

Młodzi polscy hokeiści sensacyjnie remisując z Estonią zmarnowali najlepszą szansę na awans w ostatnich latach. Wywalczyli je za to Brytyjczycy, którzy dzisiaj po dramatycznym meczu pokonali Koreę Południową 4:3 i awansowali na pierwszą lokatę w tabeli. Drugie miejsce zajęła Litwa, która przegrała awans w bezpośrednim meczu z Wielką Brytanią. My kończymy rywalizację na trzecim miejscu po turnieju, który będzie śnił się naszym reprezentantom po nocach…

POLSKA – ESTONIA 4:3 D. (1:0, 2:2, 0:1, 1:0)
8′ Kamil Wałęga, 21′ Jan Sołtys, 24′ Jakub Lewandowski, 62′ Damian Tyczyński – 28′ Nikita Puzakow, 32′ Rasmus Kiik, 53′ Morten Jurgens

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password