Hokej na lodzie: Włochy i Słowenia żegnają się z elitą

Za nami przedostatni dzień fazy grupowej Mistrzostw Świata elity w hokeju na lodzie. Do rozegrania w grupach pozostało jeszcze sześć spotkań, ale my znamy już drużyny, które w przyszłym roku dołączą m.in. do reprezentacji Polski w dywizji IA.

Grupa A

Dania – Włochy 2:0 (0:0, 0:0, 2:0)

Starcie z Danią było dla Włochów meczem ostatniej szansy. Podopieczni trenera Stephena Maira wciąż mieli szanse na utrzymanie, ale musieli pokonać Skandynawów różnicą co najmniej dwóch bramek. Stało się wręcz przeciwnie – to Duńczycy dwoma trafieniami zwyciężyli Włochów. O ile przez pierwsze dwie tercje udawało się utrzymać Azzurri bezbramkowy remis, o tyle w trzeciej górę wzięło doświadczenie Duńczyków – bramki Hardta i Regina rozstrzygnęły sprawę na ich korzyść i ostatecznie zepchnęły Włochów do dywizji IA.

Rosja – Łotwa 5:0 (2:0, 2:0, 1:0)

Nie miało większej historii spotkanie Łotyszy z Rosjanami. Sborna pewnie triumfowała 5:0 sprawiając, że po pierwszych kolejkach liderujący w grupie Łotysze jutro zagrają mecz o być albo nie być w ćwierćfinałach ze swoimi sąsiadami w tabeli – Niemcami. Oba zespoły w sześciu meczach zgromadziły po dziewięć punktów i to właśnie jutrzejszy mecz zadecyduje o tym, kto pozostanie w walce o medale, a kto wróci do domu. Rosjanie tymczasem wskoczyli na fotel lidera grupy A i jutro bronić go będą w bezpośrednim starciu z drugimi w tabeli Amerykanami.

Tabela:

Miejsce Drużyna Liczba meczów Punkty Stosunek bramek
1. Rosja 6 17 32-5
2 Stany Zjednoczone 6 15 26-11
3. Szwecja 6 13 25-11
4. Łotwa 6 9 11-14
5. Niemcy 6 9 16-20
6. Dania 7 4 11-22
7. Słowacja 6 4 10-24
8. Włochy 7 1 6-32

Grupa B

Kanada – Norwegia 5:0 (2:0, 2:0, 1:0)

Cały czas pozostają niepokonani na tym turnieju Kanadyjczycy. Tym razem ofiarą drużyny spod znaku klonowego liścia padli Norwegowie. Do dwóch bramek Parayko, po jednej dołożyli Schenn, Scheifele i O’Reilly, a trzy asysty Nathana MacKinnona pozwoliły mu wskoczyć na drugie miejsce w klasyfikacji kanadyjskiej, tuż za niedoścignionym Artemim Panarinem.

Francja – Słowenia 4:1 (0:0, 2:0, 2:1)

Przysłowiowy „mecz o pietruszkę”. Słoweńcy już przed tym spotkaniem stracili nawet matematyczne szanse na utrzymanie, a Francuzi, mimo dobrych momentów, nie liczyli się już w walce o ćwierćfinał. Ostatecznie współgospodarze turnieju triumfowali 4:1 po hat-tricku Antoine Roussela i jednej bramce Auvitu.

Tabela:

Miejsce Drużyna Liczba meczów Punkty Stosunek bramek
1. Kanada 6 16 27-8
2. Czechy 6 13 22-11
3. Szwajcaria 6 12 19-13
4. Finlandia 6 11 18-17
5. Francja 7 10 23-19
6. Norwegia 6 8 10-10
7. Białoruś 6 4 11-24
8. Słowenia 7 1 12-32