Hokej na trawie – LŚ: Przed turniejem w Johannesburgu


Już w sobotę polskie laskarki rozpoczną swój udział w turnieju półfinałowym Ligi Światowej w Johannesburgu. Przed Polkami trudne, ale nie niemożliwe zadanie – zakwalifikować się na mistrzostwa świata.

TEAM ??❤️ #HWL2017 #johannesburg #cantwait

Post udostępniony przez hockey_poland (@hockey_poland)

Przed wylotem do RPA nasze zawodniczki udały się do Cardiff, gdzie rozegrały sparingi z Walijkami (przegrane 0:3, 0:2 i 1:2), a już w Afryce zmierzyły się z Chilijkami (remis 1:1). Tak naprawdę trzy mecze kontrolne z reprezentacją Walii to były nasze pierwsze poważne sprawdziany od startu w II rundzie Ligi Światowej w Walencji. Pomimo trzech porażek z wymagającym przeciwnikiem, jakim były Walijki, nasza gra w każdym z meczów wyglądała lepiej.W składzie mamy kilka debiutantek, które potrzebują czasu na zrozumienie pewnych zasad funkcjonowania na poszczególnych pozycjach zarówno w aspekcie ofensywnym jak i defensywnym – powiedział w rozmowie z naszym portalem trener reprezentacji Polski Krzysztof Rachwalski. – Sparing z Chile dostarczył nam kolejnego cennego materiału video, który analizujemy chcąc przygotować się jak najlepiej do pierwszych spotkań w turnieju.

Turniej w Johannesburgu to szansa na zapewnienie sobie prawa występu w przyszłym roku w Londynie na mistrzostwach świata trzeba zająć co najmniej piąte miejsce. W teorii. W praktyce jednak nawet ósme miejsce, w przypadku korzystnych wyników mistrzostw poszczególnych kontynentów, może dać kwalifikację. Trener Rachwalski przestrzega jednak przed „pompowaniem balonika”. Na pewno chciałbym uniknąć stwierdzenia, że jesteśmy bardzo blisko historycznego awansu. Fakt, że awans do MŚ zapewni sobie łącznie 16 reprezentacji, z pewnością zwiększa nasze szanse. Może być nawet taka sytuacja, że awans do ćwierćfinału turnieju wystarczy, aby w konsekwencji za rok wystąpić w Londynie. III runda jednak to już bardzo wysoki poziom, bo poza zespołami, które awansowały z II rundy, do gry włącza się absolutna czołówka światowa. Przypomnę tylko, że w pierwszym meczu zagramy z trzecią drużyną ostatnich igrzysk olimpijskich w Rio – Niemkami, a dwa dni później z aktualnymi mistrzyniami Europy i olimpijskimi z Rio – reprezentacją Anglii. Uważam, że układ turnieju jest dla nas korzystny, bo dwa pierwsze mecze zagramy z faworytami grupy. W tych spotkaniach z pewnością będzie bardzo ciężko o zdobycz punktową. Mam jednak nadzieję, że pozwolą one nam dobrze wprowadzić się w turniej i przed wszystkim rozwijać naszą grę.

Kibice w Polsce po raz pierwszy będą mogli oglądać Ligę Światową w telewizji – turniej w Johannesburgu transmitować będzie TVP Sport. Chciałbym, żeby obecność kamery i świadomość tego, że mecz będzie można obejrzeć w polskiej telewizji, nie zdeprymowała mojego zespołu. Wręcz przeciwnie liczę na uwolnienie dodatkowych pokładów energii i pozytywne reakcje zespołu bez względu na to jak będą układały się mecze. Mam jednak świadomość, że będzie to dla mojego zespołu nowa sytuacja, bo tylko niektóre z nich miały styczność z obecnością mediów na meczach – zdradził nam selekcjoner naszej reprezentacji.

Awans do ćwierćfinału turnieju w Johannesburgu uzyskają cztery najlepsze drużyny w grupie – szanse na start na mistrzostwach świata stracą zatem tylko zespoły z ostatniego miejsca.

Plan gier Polek w fazie grupowej:
8 lipca, 14:00 – Niemcy-Polska
10 lipca, 16:00 – Anglia-Polska
12 lipca, 14:00 – Irlandia-Polska
14 lipca, 12:00 – Polska-Japonia



Wojciech Nowakowski2264 Posts

Współzałożyciel portalu igrzyska24.pl. Ekspert w sprawach pięcioboju nowoczesnego, curlingu, hokeja na trawie i piłki wodnej. Poliglota - biegle włada językiem angielskim, niemieckim i węgierskim.

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password