ITTF Junior Circuit: Azjaci za mocni

Polscy juniorzy: Krzysztof Bigus i Jakub Krawczyk pożegnali się z pingpongowymi zawodami ITTF Junior Circuit w chińskim Taicang. Obaj zajęli ostatnie miejsca w fazie grupowej, a także przegrali w pierwszej rundzie „turnieju pocieszenia”. Polacy nie mieli większych szans w starciach z Chińczykami i Koreańczykami. Zaledwie jednego seta udało się ugrać Krawczykowi.

Krzysztof Bigus w grupie 3 przegrał wszystkie swoje pojedynki z Azjatami w stosunku 0:3. Nasz junior może żałować przede wszystkim pojedynku z Koreańczykiem Lim Jiyunem – w pierwszych dwóch setach walka była bardzo wyrównana, a o zwycięstwie decydowała gra na przewagi. W niej mocniejsze nerwy, opanowanie i spokój były po stronie rywala Polaka. W 1/8 finału turnieju pocieszenia nie miał nic do powiedzenia w starciu z Renyuanem Zhangiem.

Z kolei Jakub Krawczyk wywalczył jedną partię w spotkaniu z Li Xiangiem z Chin. Nasz tenisista stoczył dwa wyrównane pojedynki z zawodnikami Państwa Środka – niestety decydujące punkty trafiały właśnie na ich konto i o awansie do 1/8 finału Krawczyk mógł tylko pomarzyć. Pozostał turniej pocieszenia, w którym Polak trafił w 1/8 finału na Koreańczyka An Jae-Hyeona. Niestety – przegrał 0:3 i również pożegnał się z zawodami.

Wyniki:

Grupa 3:

Krzysztof Bigus – Lim Jiyun (Korea Południowa)   0:3 (11:13, 15:17, 5:11)

Krzysztof Bigus – Yinhao Heng (Chiny)   0:3 (3:11, 4:11, 7:11)

Krzysztof Bigus – Dingshuo Liu (Chiny)   0:3 (4:11, 7:11, 6:11)

1/8 finału turnieju pocieszenia:

Krzysztof Bigus – Renyuan Zhang (Chiny)   0:3 (11:13, 9:11, 10:12)

 

Grupa 8:

Jakub Krawczyk – Noh Jemin (Korea Południowa)   0:3 (5:11, 5:11, 6:11)

Jakub Krawczyk – Renyuan Zhang (Chiny)   0:3 (11:13, 9:11, 10:12)

Jakub Krawczyk – Li Xiang (Chiny)   1:3 (6:11, 8:11, 11:9, 8:11)

1/8 finału turnieju pocieszenia:

Jakub Krawczyk – An Jae-Hyeon (Korea Południowa)   0:3 (8:11, 16:18, 1:11)

 

Wcześniej – w rywalizacji drużynowej – Polacy zajęli ostatnie, piąte miejsce w fazie grupowej turnieju – za trzema zespołami chińskimi i Koreańczykami. Nasi tenisiści stołowi nie zdołali niestety wygrać żadnego z pojedynków. Azjaci nadal są dla polskich zawodników poza zasięgiem.